Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Upragnione zwycięstwo Karpat Krosno

I liga K: Upragnione zwycięstwo Karpat Krosno

W 9. kolejce I ligi kobiet w pięciu rozegranych pojedynkach aż trzykrotnie wygrywały drużyny przyjezdne. Na uwagę zasługuje premierowe zwycięstwo w tym sezonie ekipy Krosno Glass Karpaty AZS PWSZ MOSiR. Wciąż niezagrożenie na zapleczu Orlen Ligi prowadzi Wisła Warszawa, która tym razem wybrała się do Opola i zainkasowała kolejne zwycięstwo. Pojedynek Proximy Kraków z PSPS-em Chemikiem Police został przełożony na 1 grudnia.

Cztery mecze w tej kolejce odbyły się w sobotę. Do Opola na mecz z tamtejszym AZS-em Politechniką przyjechał lider tabeli, Wisła Warszawa. Podopieczne Andrzeja Stelmacha miały z pewnością ochotę na sprawienie niespodzianki, ale było je tylko stać na urwanie jednego seta. Gdy opolanki triumfowały w inaugurującej partii 25:21, mogło się wydawać, że nie są wcale na straconej pozycji, ale podrażnione siatkarki ze stolicy pokazały klasę w kolejnych odsłonach. Przyjezdne wygrały kolejno do 16, 12 i 18 i nadal pozostają z kompletem punktów na pierwszoligowym froncie. – Każdy może nam zagrozić. Każdy trenuje po to, aby wygrywać bez względu na to, kto stoi po drugiej stronie siatki. Są zespoły w tej lidze, które wcale nie mają gorszych składów niż my, więc zakładanie, że wygramy wszystkie spotkania na zapleczu ekstraklasy, jest bardzo błędne – tonował nastroje opiekun Wisły, Mirosław Zawieracz.



Na drugie miejsce wskoczył WTS Solna Wieliczka, który przed własną publicznością nie dał absolutnie żadnych szans drużynie NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki. Wyniki poszczególnych setów mówią same za siebie. Gospodynie triumfowały do 15, 17 i 14, co obrazuje, jak jednostronny przebieg miało to spotkanie. Już w następnej kolejce siatkarki WTS-u czeka o wiele trudniejsze zadanie, bowiem w hicie 10. serii gier zmierzą się na wyjeździe z Wisłą Warszawa.

Na trzecią lokatę w tabeli spadł Joker Mekro Energoremont Świecie, który uległ na wyjeździe AZS-owi Politechnice Śląskiej Gliwice 3:1. Mimo że w klasyfikacji pierwszoligowych zmagań to ekipa Jokera wciąż znajduje się wyżej w tabeli, to jednak należało się spodziewać twardego oporu ze strony gliwiczanek, które mają za sobą ciekawy mecz z Wisłą Warszawa, po którym zostawiły po sobie dobre wrażenia. Drużyna ze Śląska po triumfie nad zespołem ze Świecia zniwelowała dystans do czołowych lokat.

Nie było niespodzianki w rywalizacji Nike Węgrów z SMS-em PZPS Szczyrk. Faworyzowane przyjezdne wygrały to spotkanie 3:1 i powiększyły przewagę w tabeli nad swoimi rywalkami do siedmiu oczek. Przed tą kolejką zawodniczki jednej i drugiej drużyny miały tyle samo zwycięstw na swoim koncie, ale więcej punktów widniało po stronie SMS-u, który obecnie ma ich dwa razy więcej niż węgrowianki.

W niedzielę odbył się jeden pojedynek, ale przyniósł on najwięcej emocji, m.in. dlatego, że zakończył się tie-breakiem. Będący w środku tabeli MKS Kalisz podejmował we własnej hali ostatnią drużynę tabeli Krosno Glass Karpaty AZS PWSZ MOSiR, która przed tą kolejką nie miała na koncie jeszcze ligowego zwycięstwa i wydawało się, że taki stan rzeczy pozostanie po tej serii gier. Kaliszanki po wygraniu pierwszego seta 25:20 musiały nieco zlekceważyć swoje rywalki, które ambitnie walczyły do końca. Krośnieński zespół okazał się minimalnie lepszy w drugim secie (25:23), a kolejne dwa przyniosły grę na przewagi. Najpierw więcej szczęścia miały przyjezdne (28:26) i już wtedy było wiadomo, że AZS do swojego skromnego dorobku dopisze chociaż punkcik. MKS z trudem wygrał czwartą partię (26:24), ale można było się spodziewać, że w tie-breaku pójdzie za ciosem. Stało się inaczej i to team z Krosna sprawił sobie dużą niespodziankę, triumfując 15:12. – Przy takiej ilości błędów, jakie popełniliśmy, musimy się cieszyć, że zdobyliśmy ten jeden punkt – ocenił trener Daniel Przybylski. – Na pewno pokazaliśmy wolę walki i serce, ale z drugiej strony brak koncentracji i przestoje. Staraliśmy się walczyć o każdą piłkę, zresztą widać to po wynikach poszczególnych setów, bo prawie każdy kończył się grą na przewagi. Przy tylu błędach trudno jednak myśleć o sukcesie – powiedział otwarcie opiekun MKS-u. To pierwsze zwycięstwo w sezonie Karpat Krosno i od razu dające awans w tabeli na jedenastą lokatę.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2016-11-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved