Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Cztery tie-breaki, lider o krok od porażki

I liga K: Cztery tie-breaki, lider o krok od porażki

Niewiele brakowało, a lider z Kalisza po raz pierwszy zszedłby z boiska pokonany. MKS wygrał jednak w tie-breaku 19:17 z… SMS-em Szczyrk, który poczyna sobie w lidze coraz odważniej. Jeszcze trzy inne mecze w 9. kolejce I ligi kobiet zakończyły się tie-breakami, a bez straty seta swoje mecze zakończyły Wisła Warszawa i Solna Wieliczka.

Młode siatkarki Szkoły Mistrzostwa Sportowego poczynają sobie w pierwszoligowych rozgrywkach coraz odważniej i można nawet rzec, że bezczelniej. Tydzień temu urwały punkt jednemu z faworytów, Energetykowi Poznań, a w sobotę były o krok od wygrania meczu z niepokonanym dotąd liderem z Kalisza. Siatkarki MKS-u nie bardzo wiedziały, co się dzieje, gdy pierwszego seta przegrały z zespołem złożonym z juniorek do… 12. Natychmiast jednak wzięły się w garść i odpowiedziały takim samym wynikiem. O tym, kto zwyciężył, rozstrzygnął tie-break. W nim dwie piłki meczowe miały podopieczne trenera Waldemara Kawki i były praktycznie o krok od sprawienia sensacji, jednak doświadczone kaliszanki wytrzymały i ostatecznie to one wygrały 19:17. Stratę punktu przez lidera wykorzystała warszawska Wisła, która w derbach Warszawy pokonała na Bielanach AZS AWF 3:0. Mecz miał jednostronny przebieg, a trener Dominik Stanisławczyk mógł sobie pozwolić na rotacje w składzie i sprawdzenie w warunkach meczowych niemal wszystkich siatkarek. Akademiczki wciąż mają na swoim koncie zaledwie jeden punkt i wciąż czekają na pierwszą ligową wygraną. Wisła z kolei zajmuje 2. miejsce w tabeli i ma teraz już tylko trzy punkty straty do lidera z Kalisza.



Za plecami wspomnianej dwójki trwa również zacięta walka. W Poznaniu miejscowy Energetyk podejmował Radomkę Radom i oba zespoły stoczyły ze sobą zacięty, pięciosetowy bój. Podopieczne trenera Jacka Skroka dwukrotnie w tym meczu obejmowały prowadzenie, a gospodynie konsekwentnie odrabiały straty i doprowadziły do tie-breaka. Statystycznie trzeba zauważyć, że był to siódmy tie-break Radomki w dziewięciu do tej pory rozegranych meczach w tym sezonie. W decydującej partii Radomianki okazały się lepsze od rywalek i wywiozły z Poznania dwa punkty, zostawiając Energetykowi jeden. W tabeli oba zespoły mają teraz po 17 punktów, podobnie jak Solna Wieliczka, która nie miała problemów z odniesieniem zwycięstwa w Opolu. Podopieczne trenera Ryszarda Litwina pokonały beniaminka w trzech szybkich setach, w żadnym nie pozwalając siatkarkom Uniwersytetu przekroczyć bariery 20 punktów. Najlepszą zawodniczką tego spotkania wybrano Angelikę Szostok.

Zacięte pięciosetowe spotkanie stoczyły ze sobą również w Tarnowie zespoły PWSZ i Jokera Świecie. Pierwszego seta po walce na przewagi wygrały tarnowianki, ale w dwóch kolejnych lepsze okazały się przyjezdne. Gospodynie nie załamały się, doprowadziły do wyrównania, a w tie-breaku zespół prowadzony przez trenera Michała Betleję wygrał 15:9 i zdobył dwa niezwykle cenne punkty. Joker zajmuje po 9. kolejce 6. miejsce w tabeli i ma na swoim koncie 14 punktów, 8. zespół z Tarnowa o dwa mniej. Rozdziela je SMS Szczyrk z trzynastoma oczkami na koncie. Niezwykle ważne w kontekście walki o miejsce w play-off spotkanie rozegrano w Krośnie. Dwa pierwsze sety dość łatwo wygrał zespół AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice i gdy wydawało się, że wywiezie z Podkarpacia trzy punkty, siatkarki Karpat odwróciły losy spotkania. Wygrały dwa kolejne sety, a w tie-breaku wygrały 15:10, pokonując w ważnym meczu sąsiada z tabeli. Karpaty zajmują ostatnie miejsce gwarantujące grę w play-off i powiększyły swoją przewagę nad gliwiczankami do dwóch punktów.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-11-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved