Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Świecianki o krok od barażu do LSK

I liga K: Świecianki o krok od barażu do LSK

fot. joker-swiecie.pl

Tylko jednego seta udało się wygrać zawodniczkom Wisły Warszawa. W pozostałych trzech musiały one uznać wyższość dobrze dysponowanych siatkarek Jokera Mekro Świecie, które tym samym odniosły niezwykle cenne zwycięstwo. W rywalizacji o wygranie I ligi kobiet prowadzą już 2:1 i w przypadku jutrzejszego zwycięstwa to one będą miały szansę powalczyć o prawo gry w Lidze Siatkówki Kobiet w przyszłym sezonie.

Lepiej w spotkanie weszły gospodynie, które po dobrym zagraniu Anny Lewandowskiej objęły prowadzenie 5:3. Wprawdzie dobry blok ustawiony przez Paulinę Majkowską doprowadził do remisu, ale wykorzystany kontratak przez Ewelinę Mikołajewską pozwolił wrócić warszawiankom do dwóch ,,oczek” przewagi. Miejscowe wyraźnie przyspieszyły w tym fragmencie seta i po dobrych zagrywkach Mikołajewskiej zrobiło się 11:6, jednak różnica ta została szybko zniwelowana i po ustawieniu skutecznego bloku przez Paulinę Brzoskę przyjezdne miały tylko dwa punkty mniej. Po posłaniu asa serwisowego przez Weronikę Fojucik nawiązały kontakt punktowy, a kiedy w ataku pomyliła się Mikołajewska doprowadziły do remisu. Od tego momentu gra się wyrównała i wszystko wskazywało, że zwycięzcę wyłoni zacięta końcówka. Dobry blok Majkowskiej dawał świeciankom prowadzenie 20:19 i to one były krok bliżej wygrania premierowej odsłony spotkania. Niewykorzystana akcja przez Mikołajewską sprawiła, że piłkę setową miały zawodniczki Marcina Wojtowicza, którą wykorzystały wygrywając tym samym pierwszą partię do 23.



Od razu na początku drugiej części meczu swoją moc pokazały zawodniczki Jokera Mekro, które po dobrym zagraniu Oriany Miechowicz wypracowały sobie trzypunktową przewagę. Seria straconych punktów przez Warszawskie Syreny sprawiła, że po skończeniu ataku przez Fojucik na tablicy wyników było 5:11. Wprawdzie Mikołajewska zapunktowała dwukrotnie z rzędu, ale cały czas utrzymywała się duża strata gospodyń do dobrze prezentującego się teamu ze Świecia. Gra punkt za punkt niewiele im dawała, a zdobywanie punktów przy swojej zagrywce przychodziło z dużą trudnością. Przyjezdne grały bardzo konsekwentnie i stopniowo powiększały dystans dzielący je od swoich przeciwniczek. Dwa skończone ataki przez Miechowicz sprawiły, że wzrósł on do siedmiu ,,oczek” i pewnie zmierzały do wygrania drugiego seta. Asy serwisowe najpierw Mikołajewskiej, a chwilę później Lewandowskiej niewiele już pomogły miejscowym, gdyż straty ze środkowej części seta okazały się zbyt duże. Ostatecznie ich licznik zatrzymał się na 20 punkcie i ich sytuacja w tym meczu stawała się coraz trudniejsza.

Dobry blok ustawiony przez Majkowską pozwolił świeciankom objąć prowadzenie 5:2. Zawodniczki ze stolicy za sprawą zagrywki Agnieszki Banasiak nie tylko różnicę tą szybko zniwelowały, ale kiedy w ataku pomyliła się Adrianna Kukulska udało im się uzyskać dwa ,,oczka” przewagi. Kolejny błąd własny zawodniczek Wojtowicza sprawił, że zrobiło się 11:8, a dodatkowo dobre zagranie Mikołajewskiej pozwalało siatkarkom Wisły uwierzyć, że mogą jeszcze wygrać to spotkanie. Ich rywalki nie miały już takiej łatwości w wygrywaniu swoich akcji i pomimo tego, że po asie serwisowym Dagmary Dąbrowskiej zrobiło się 16:15, nie były w stanie zagrozić w tej partii miejscowym. Ostatni punkt zdobyły po tym jak Banasiak dotknęła siatki (21:19). Od tego momentu punktowały już tylko zawodniczki Ewy Cabajewskiej. Najpierw dwukrotnie skutecznością w ataku popisała się Żaneta Baran, następnie w polu serwisowym pokazała się Banasiak, a ostatnią akcję wygrała Lewandowska ustawiając skuteczny blok, dzięki czemu w całym spotkaniu było już tylko 1:2.

Początek czwartej partii grany był punkt za punkt i nic nie wskazywało na to, że przy stanie 5:5 warszawianki staną i nie będą potrafiły zrobić przejścia. Dobre zagrywki Brzoski dawały jej zespołowi prowadzenie 8:5, które dodatkowo zostało powiększone kiedy w polu serwisowym pojawiła się Miechowicz. Zawodniczkom Jokera Mekro wychodziło dosłownie wszystko, świetnie prezentowały się w kontrataku, a ich atakujące nie miały żadnych problemów z kończeniem posyłanych do nich piłek. Po trafieniu Kukulskiej zrobiło się 6:13, dzięki czemu pewnie zmierzały do zwycięstwa w tym pojedynku. Gospodynie otrząsnęły się z marazmu jakie je ogarnął i próbowały wrócić do gry, jednak ich strata okazała się zbyt duża by ją odrobić. Nawet krótka seria punktów zdobytych przez Baran na niewiele się zdała, gdyż z każdą akcją zdawały sobie sprawę, że będą musiały uznać wyższość swoich przeciwniczek. Ostatni punkt w tym meczu zdobyła Miechowicz i jutrzejsze spotkanie może zadecydować o zwyciężczyniach I ligi kobiet, a jednocześnie dać im prawo gry w barażach o LSK.

Wisła Warszawa – Joker Mekro Energoremont Świecie 1:3
(23:25, 20:25, 25:19, 18:25)

Stan rywalizacji (do trzech wygranych): 2:1 dla Joker Mekro

Zobacz także:
Wyniki fazy play-off I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-04-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved