Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: W środę kolejne emocje

I liga K: W środę kolejne emocje

Jeszcze nie opadły emocje po weekendowych meczach, a siatkarki z I ligi już myślą o kolejnych pojedynkach. W środę zostanie rozegrana bowiem dziewiąta kolejka. O miano niepokonanej powalczy ekipa z Wieliczki, a o opuszczenie ostatniego miejsca w tabeli – Budowlani. Najciekawiej powinno być w Poznaniu, ale na innych parkietach dojdzie do konfrontacji sąsiadów w tabeli.

Lider z Wieliczki tym razem udał się do Szczyrku, by tam powalczyć o ósmą wygraną w sezonie. Na razie podopieczne Ryszarda Litwina kroczą od zwycięstwa do zwycięstwa, a w miniony weekend w meczu na szczycie ograły Wisłę Warszawa. Młode adeptki siatkówki spisują się gorzej, bowiem tracą do 7R Solnej aż siedem punktów i mają o jedno spotkanie rozegrane więcej, ale są niewygodnym rywalem. Rozgrywają sporo tie-breaków, a ich dużym atutem jest determinacja, ambicja i młodzieńcza fantazja. Dlatego wieliczanki nie zamierzają lekceważyć uczennic SMS-u. – To na pewno nie będzie łatwy mecz. SMS to zespół bardzo waleczny. Dziewczyny mają w sobie mnóstwo werwy. Po części jest to przywilej młodości. Mam jednak nadzieję, że mieszanka młodości i doświadczenia, którą dysponujemy, pozwoli nam wygrać to spotkanie – zaznaczyła kapitan lidera I ligi, Magdalena Grabka.



Bardzo ciekawie zapowiada się pojedynek w Poznaniu, gdzie Enea Energetyk zmierzy się z Wisłą Warszawa. Dojdzie zatem do konfrontacji drugiej z czwartą drużyną w tabeli, które obecnie dzielą cztery oczka. Jednak ostatnio lepiej spisują się podopieczne Marcina Patyka, które bez straty seta ograły rywalki z Dąbrowy Górniczej i Włocławka. Natomiast stołecznej drużynie najwyraźniej zaszkodziła przerwa w rozgrywkach, bo po niej przegrała u siebie z liderem z Wieliczki. Wydaje się więc, że ekipa prowadzona przez Piotra Chilko będzie pod większą presją, bowiem kolejna porażka sprawi, że będzie traciła coraz większy dystans do czołówki. Poznanianki zagrają u siebie, a hala może być ich sporym atutem. – Do każdego meczu trzeba podejść spokojnie, ale w pełni skupionym, zmotywowanym i zrealizować plan na przeciwnika. Zapewniam, że mecz z Wisłą będzie spektakularnym widowiskiem – podkreśliła na łamach strony klubowej rozgrywająca Energetyka, Iwona Zuzel.

Coraz lepiej w rozgrywkach radzi sobie Grupa Azoty PWSZ Tarnów, która tym razem podejmie WTS Włocławek. Nie ma co ukrywać, że tarnowianki będą zdecydowanym faworytem tego spotkania. Ostatnio po trudnym meczu pokonały na wyjeździe MKS Dąbrowa Górnicza, a dzięki temu przesunęły już się na trzecią lokatę w stawce. Teraz mają okazję ją ugruntować, bo beniaminek na razie nie spisuje się zbyt dobrze. W poprzednich kolejkach nie sprostał ekipom z Wieliczki oraz Poznania, przez co wciąż znajduje się w dolnej części tabeli. Jeśli Grupa Azoty PWSZ nie zlekceważy przeciwnika, to powinna sięgnąć po kolejne punkty. – Mecze w środę nie są łatwe, ponieważ są one zachwianiem dla drużyn, ale jesteśmy na to przygotowani. Będziemy trenowali w normalnym cyklu. Jesteśmy zadowoleni z tego, co pokazuje drużyna. Zależy jej na każdym treningu, każdym meczu, bo chce poprawiać swoją grę – podkreślił szkoleniowiec tarnowianek, Michał Betleja.

Szybko o porażce w Opolu mają szansę zapomnieć siatkarki AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice. W akademickich derbach ostatnio prowadziły już 2:1 w Opolu, ale wywalczyły tylko jedno oczko. Okazję na rehabilitację będą miały przed własną publicznością, gdzie zmierzą się z Budowlanymi Toruń. Podopieczne Krzysztofa Czapli u siebie nie straciły jeszcze żadnego punktu, będą zatem zdecydowanymi faworytkami pojedynku z przyjezdnymi. Drużyna Mirosława Zawieracza jakoś na razie nie może odnaleźć się w I lidze. Zajmuje ostatnie miejsce w tabeli, a w miniony weekend we własnej hali nie ugrała nawet seta. Jej sytuacja jest coraz trudniejsza. Musi zacząć zdobywać punkty, by na stałe nie zostać czerwoną latarnią rozgrywek. Być może odblokuje się w Gliwicach, o co jednak nie będzie łatwo.

Coraz większy apetyt na namieszanie w czołówce ma Joker Świecie. W miniony weekend bardzo łatwo rozprawił się on na wyjeździe z Budowlanymi Toruń, a dzięki temu wskoczył już na piąte miejsce w tabeli. W środę przed własną publicznością zmierzy się z MKS-em Dąbrowa Górnicza, który depcze mu po piętach. Podopieczne Adama Grabowskiego znajdują się tuż za plecami świecianek, mając od nich tylko o jeden punkt mniej, ale jednocześnie o jedno spotkanie rozegrane mniej. Jednak ostatnio złapały zadyszkę, o czym świadczą porażki z Energetykiem czy Grupą PWSZ. Przełamać spróbują się na wyjeździe, ale na pewno gospodynie tanio skóry nie sprzedadzą. Będą chciały wykorzystać atut własnego parkietu i potwierdzić, że ich pozycja w czołówce nie jest przypadkowa.

Zanosi się na to, że w końcu odblokowały się Karpaty Krosno, które mają szansę podtrzymać zwycięską serię. W środę we własnej hali podopieczne Dominika Stanisławczyka podejmą AZS Uni Opole. Obecnie obie drużyny są sąsiadami w tabeli, a dzielą je tylko dwa oczka. W miniony weekend obie odniosły zwycięstwa. Opolanki u siebie pokonały wyżej notowane akademiczki z Gliwic, zaś krośnianki w derbach Podkarpacia okazały się lepsze od Szóstki Mielec. Była to ich druga wygrana z rzędu, a zarazem druga w sezonie, bo wcześniej jakoś nie mogły się przełamać. Obie drużyny są blisko awansu do czołowej ósemki, a każdy punkt jest dla nich na wagę złota. Dlatego też w Krośnie kibice powinni obejrzeć ciekawe widowisko.

Emocji nie powinno zabraknąć także w starciu zespołów plasujących się w dolnych rejonach tabeli. Takie odbędzie się w Warszawie, gdzie miejscowa Mazovia zmierzy się z Szóstką Mielec. Obie drużyny są obecnie sąsiadami w tabeli, a dzieli je zaledwie jedno oczko. Można zatem stwierdzić, że w środowy wieczór zagrają o „sześć” punktów. Ostatnich meczów nie zaliczą do najbardziej udanych. Lepiej w nich spisywała się stołeczna drużyna, która w tie-breakach przegrywała z SMS-em PZPS Szczyrk czy Karpatami Krosno. Natomiast podopieczne Romana Murdzy od dłuższego czasu nie mogą zdobyć punktów. Ostatni raz wygrały w połowie października, a później cieniem na ich wynikach położyła się zła sytuacja finansowa klubu. Na pewno w środę jedna z drużyn przełamie się, zdobywając bezcenne punkty do ligowej tabeli.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved