Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Czy Solna pozostanie na fotelu lidera?

I liga K: Czy Solna pozostanie na fotelu lidera?

Siatkarki I ligi rozegrają piętnastą kolejkę spotkań. Czołowe drużyny zmierzą się z ekipami z dolnych rejonów tabeli. Lider 7R Solna zmierzy się z Mazovią w Warszawie, a Energetyk Poznań podejmie Karpaty Krosno. Z kolei Joker Świecie zagra z uczennicami ze Szczyrku.

Lider tabeli Solna zagra z Mazovią Warszawa na terenie rywalek. Podopieczne Roberta Kupisza mogą pokusić się o sprawienie niespodzianki, wszak w ostatniej kolejce urwały punkt swoim lokalnym rywalkom – Wiśle Warszawa i przegrały z tą ekipą 2:3. Mazovia w tym sezonie rozegrała aż siedem pięciosetowych spotkań, z czego wygrała trzy, a przegrała cztery. Mecz z Solną zapowiada się ciekawie, bowiem młoda warszawska ekipa z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. – To są mocne zespoły, ale mecz we własnej hali przy własnych kibicach może być dla nas dodatkowym atutem. Ostatnio aż tak dużo treningów nie mieliśmy w hali przy Nowowiejskiej, bo więcej było tych wyjazdów. Drużyna z Wieliczki po długiej serii zwycięstw niedawno przegrała dwa spotkania, ale to naprawdę fajnie ułożony zespół i ugrać coś z nim to duże wyzwanie. W pierwszej rundzie na wyjeździe w Wieliczce rozegraliśmy wyrównane spotkanie i sprawiały wrażenie drużyny, z którą możemy powalczyć – powiedziała siatkarka Mazovii Aleksandra Szymańska. Z kolei Solna będzie chciała podtrzymać dobrą passę i na pewno łatwo się nie podda. Wieliczanki zagrają dzień po dniu, bowiem dzień wcześniej wygrały z NOSiR-em Nowy Dwór Mazowiecki w Pucharze Polski i awansowały do kolejnej rundy rozgrywek.



Energetyk Poznań zagra ze słabo spisującą się ekipą Karpat Krosno i każdy inny wynik niż zwycięstwo za trzy punkty poznanianek trzeba będzie uznać za niespodziankę. Krośnieńska drużyna w meczach z czołowymi drużynami tabeli nie odniosła jeszcze zwycięstwa i trudno jej będzie o wywiezienie punktów ze stolicy Wielkopolski. Poznanianki zapomniały już o porażce z Jokerem Świecie, czego dowodem są pewne trzy punkty przywiezione z Gliwic.

Trzeci Joker będzie mierzył się na własnym boisku z uczennicami ze Szczyrku, podopieczne Marcina Wojtowicza są bardzo groźne u siebie, czego dowodem są wygrane z Azotami Tarnów, MKS-em Dąbrowa Górnicza czy Energetykiem Poznań. W pierwszej rundzie świecianki gładko przegrały ze swoimi rywalkami ze Szczyrku i będą chciały się im zrewanżować. Patrząc na ostatnie poczynania obu drużyn, wydaje się, że w tym spotkaniu trzy punkty powinny pozostać w Świeciu. Z drugiej strony SMS na pewno tanio skóry nie sprzeda, choć w ostatnich trzech spotkaniach nie zaznał smaku zwycięstwa.

Po niespodziewanej porażce w Opolu na kolejny mecz wyjazdowy wybiorą się siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza. Dąbrowianki nie wykorzystały swoich szans na wygranie meczu w Opolu za trzy punkty i w efekcie tego przegrały całe spotkanie 2:3 i w kiepskich nastrojach powróciły do Dąbrowy Górniczej. W pierwszej rundzie MKS rozbił na własnym boisku ekipę z Torunia 3:0 i na pewno będzie chciał zmazać złe wrażenia po nieudanym meczu w Opolu. Budowlane są na przedostatnim miejscu w tabeli i mają zaledwie dziewięć punktów. Torunianki potrafiły urwać punkty ekipom z Poznania oraz Tarnowa i przegrały z nimi w stosunku 2:3. W ostatnich meczach podopieczne trenera Mirosława Zawieracza zasygnalizowały lepszą formę, czego dowodem jest punkt zdobyty w Opolu oraz zwycięstwo w Mielcu. Jaki zatem padnie wynik pomiędzy obiema ekipami, o tym przekonamy się w sobotę o godzinie 17:30.

Ekipa z Małopolski Azoty Tarnów przegrała z Jokerem i znalazła się na czwartym miejscu w tabeli. Tarnowianki zmierzą się z AZS-em Politechniki Śląskiej Gliwice i są zdecydowanym faworytem spotkania. W pierwszej rundzie pomiędzy tym drużynami padł rezultat 3:1 dla AZS-u. Tarnowianki będą chciały zapomnieć o ostatniej przegranej i z całą pewnością podejdą do tego spotkania w pełni skoncentrowane i będą chciały się odegrać za porażkę AZS-owi. Gliwicka drużyna zmaga się z plagą urazów i kontuzji. AZS w trzech ostatnich kolejkach doznał trzech porażek i raczej ciężko będzie tej drużynie o jakąkolwiek zdobycz punktową w Tarnowie.

Wisła Warszawa zagra z UKS-em Szóstką Mielec i trudno sobie wyobrazić inny rezultat niż wygraną za trzy punkty gospodyń. Wprawdzie straciły one punkt w derbach Warszawy z Mazovią, wygrały dopiero w tie-breaku i zapisały na swoje konto dwa punkty. – Mam nadzieję, że pokażemy dobrą siatkówkę i wygramy. Z własnego doświadczenia wiem jednak, jak trudny jest okres przedświąteczny. Wtedy nawarstwia się zmęczenie, a także myśli się o zbliżającym się okresie z rodziną. Jednak przed nami jeszcze trochę pracy i będziemy się starali dobrze ją wykonać – powiedział szkoleniowiec Wisły Mikołaj Mariaskin. Mielczanki wprawdzie wygrały z WTS-em Włocławek, ale ciężko przypuszczać, aby mogły one pokusić się o zdobycz punktową w stolicy Polski.

Podbudowane wygraną z MKS-em Dąbrowa Górnicza zawodniczki AZS-u Uni Opole udadzą się do Włocławka na mecz z tamtejszym WTS-em. Włocławianki są czerwoną latarnią ligi i od października nie wygrały żadnego spotkania. Sytuacja tej drużyny z meczu na mecz jest coraz cięższa i trudno przypuszczać, aby w tym meczu była w stanie zagrozić opolankom. – Myślę, że jeszcze mamy co nieco do pokazania. Stać nas na lepszą siatkówkę, tkwią w nas spore rezerwy i naprawdę jesteśmy w stanie wygrywać za te trzy punkty – powiedziała libero opolskiej drużyny Aleksandra Szczygłowska.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: azs.gliwice.pl, inf. własna, nto.pl, wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved