Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Solna już nie jest niepokonana, zmiana lidera

I liga K: Solna już nie jest niepokonana, zmiana lidera

Jedenasta kolejka spotkań na zapleczu Ligi Siatkówki Kobiet przyniosła sporo interesujących rozstrzygnięć, a w jej wyniku doszło do niemałego przemeblowania w ligowej tabeli. Po tym, jak w meczu kolejki Solna Wieliczka przegrała w Tarnowie, na fotel lidera wskoczyły zawodniczki Energetyka Poznań. Ciekawie jest także w środkowej części tabeli.

Najciekawiej zapowiadało się spotkanie PWSZ Tarnów z Solną Wieliczka. Tarnowianki podejmowały niepokonaną do tej pory drużynę i wiedziały, że przed nimi niełatwe zadanie. Jak się jednak okazuje, najdłuższa świetna seria musi się kiedyś skończyć, a w przypadku wieliczanek seria zwycięstw dobiegła końca po dziesięciu wygranych. Miejscowe poradziły sobie z rywalkami nadspodziewanie łatwo i choć Solna powalczyła w drugiej odsłonie, to jednak w ogólnym rozrachunku nie wygrała nawet seta. Do wygranej tarnowską drużynę poprowadziła Magdalena Pytel, która na koniec odebrała nagrodę dla najlepszej zawodniczki spotkania. Po tym meczu Solna pożegnała się z fotelem lidera I ligi kobiet, a na jej miejsce wskoczyły na niego siatkarki Energetyka Poznań, które w ostatniej kolejce mierzyły się z uczennicami SMS-u Szczyrk. Jak się okazało, ekipa gości, choć mniej doświadczona, zdołała ugrać w poznańskiej hali jedną partię. Wszystko za sprawą błędów Energetyka w końcówce trzeciego seta. Drużyna gospodarzy była jednak w tym starciu ekipą dominującą i nie pozwoliła sobie na stratę punktów. – Chcemy zawsze wygrywać w każdym meczu i bez znaczenia na klasę przeciwnika po drugiej stronie siaki. Walki z naszej strony nigdy na pewno nie będzie brakować – podsumowała Barbara Cembrzyńska, najlepsza zawodniczka w tym meczu. Obecnie Energetyk ma punkt przewagi nad Solną, która ma do rozegrania jeden mecz więcej oraz  trzy nad tarnowiankami.



Nadal dwa oczka do trzeciego PWSZ tracą zawodniczki MKS-u Dąbrowa Górnicza, które w miniony weekend zgarnęły komplet punktów w Krośnie. Dla zespołu Karpat była to trzecia porażka z rzędu, z kolei dąbrowianki, jak widać, wracają na dobrą drogę, gdyż to drugie zwycięstwo po serii ich słabszych spotkań. Krośnianki otworzyły mecz wygranym setem. MKS od początku gonił wynik, ale nie zdołał odwrócić losów tej partii. Od początku drugiej odsłony drużyna gości kontrolowała już to, co działo się na boisku i wygrała w całym meczu. Karpaty po tym starciu, mimo porażki, nie zmieniły swojej pozycji w ligowym zestawieniu i są na 11. miejscu. Pozycję wyżej znajduje się Mazovia, która pokonała przedostatnią ekipę Budowlanych Toruń. Torunianki, które jeszcze sezon temu walczyły w wyższych rozgrywkach, nie powalczyły o serię zwycięstw i we własnej hali uległy drużynie ze stolicy w czterech setach. Mazovia dzięki tej wygranej zaczyna coraz mocniej oddalać się punktowo od szarego końca zestawienia.

Bardzo ważne zwycięstwo odniosła druga z warszawskich drużyn w I lidze kobiet – Wisła. Drużyna ze stolicy po trzech porażkach z rzędu pokonała na wyjeździe wyżej plasującego się Jokera Świecie, a całe spotkanie zakończyło się po pięciosetowej walce. Dla Wisły był to już piąty tie-break w tym sezonie i drugi wygrany, a także jedyny rozegrany w jedenastej kolejce rozgrywek. Po podziale punktów Joker spadł z czwartego na piąte miejsce w tabeli, natomiast Wisła wskoczyła na siódmą lokatę. Mało brakowało, by pięć setów obejrzeli także kibice w Mielcu, gdzie ostatecznie miejscowa Szóstka uległa Uni Opole 1:3. Ewentualny podział punktów byłby sporą niespodzianką, gdyż mielczanki radzą sobie w tym sezonie nie najlepiej, a opolanki są solidną drużyną środka tabeli. Zawodniczki Uni w ważnym momencie czwartego seta zachowały jednak spokój i kiedy rywalki zaczynały się rozkręcać, utrzymały swój poziom gry, zgarniając komplet punktów. Awans o jedno oczko w górę tabeli zanotowały siatkarki KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, które na własnym terenie pokonały bez większych problemów „czerwoną latarnię” rozgrywek WTS KDBS Bank Włocławek. Drużyna gości, jak do tej pory, w 11 meczach zdołała wywalczyć zaledwie trzy punkty i ciężko było jej walczyć o kolejną zdobycz w Gliwicach. Miejscowe były znacznie lepiej dysponowane i według planu wygrały ten mecz w minimalnej liczbie setów.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi kobiet

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved