Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Solna bliżej półfinałów

I liga K: Solna bliżej półfinałów

fot. Patrycja Płachta

W drugim spotkaniu ćwierćfinałowym I ligi ponownie zwycięskie okazały się siatkarki 7R Solnej Wieliczka, które w czterech setach pokonały Joker Mekro Energoremont Świecie. Podopieczne Piotra Sobolewskiego w czwartej partii prowadziły 24:21 i miały pięć piłek setowych, ale nie potrafiły postawić kropki nad i, co szybko wykorzystały gospodynie. Tym samym wieliczanki w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzą 2:0 i już w najbliższy weekend w Świeciu mogą przypieczętować awans do półfinału.

Przyjezdne rozpoczęły spotkanie od czteropunktowego prowadzenia głównie za sprawą dobrych ataków Dagmary Dąbrowskiej. Przewagi tej wieliczanki nie tylko nie potrafiły zniwelować, ale po nieporozumieniu na linii Julija Mõnnakmäe – Sylwia Pelc na tablicy wyników było już 4:9. Gospodynie niesione dopingiem swoich kibiców przy zagrywce Pelc odrobiły część strat (9:12), a chwilę później po błędzie przełożenia rąk na drugą stronę siatki przez Małgorzatę Sobolewską nawiązały kontakt punktowy ze swoimi rywalkami. Kiedy Agata Skiba wykorzystała zamieszanie na siatce, po prowadzeniu zawodniczek ze Świecia nie było już ani śladu. Miejscowe po niemrawym początku wróciły do gry, którą prezentowały choćby w niedzielnym spotkaniu. O zwycięstwie w premierowej odsłonie zadecydował bloku. Czapy w wykonaniu Pelc, Magdaleny Jagodzińskiej i Magdaleny Grabki pozwoliły zawodniczkom Solnej uciec na cztery „oczka”, których ich rywalki nie potrafiły już zniwelować. Seta zakończył atak ze środka Judyty Gawlak (25:21).



Wieliczanki od początku drugiej odsłony meczu chciały narzucić swój styl gry i rozpocząć drugą partię lepiej niż poprzednią. Po mocnych zbiciach Agaty Skiby udało im się wypracować trzypunktowe prowadzenie, które stopniowo powiększały. Zawodniczki Piotra Sobolewskiego zaczęły popełniać coraz więcej błędów własnych, co szybko wykorzystywały rozpędzone gospodynie (9:4). Dodatkowo w ekipie Solnej świetnie po raz kolejny zaczął funkcjonować blok. To właśnie dzięki temu elementowi odjechały one swoim rywalkom, a świeciankom nic nie chciało wpaść w pomarańczowe. Po ataku Klaudii Grzelak całkowicie stanęły i po serii siedmiu straconych punktów stało się jasne, że o zwycięstwo w tym secie będzie niezmiernie ciężko (16:5). Wysokie prowadzenie wyraźnie rozluźniło zawodniczki Solnej, dzięki czemu przyjezdne zdołały zmniejszyć różnicę punktową, ale atak po prostej Patrycji Ząbek nie pozostawiał złudzeń, że nie pozwolą wydrzeć sobie wygranej w tym secie (21:13). Ostatni punkt w tej partii zdobyła wprowadzona kilka minut wcześniej Magdalena Jagodzińska.

Po bloku Judyty Gawlak na Klaudii Grzelak miejscowe prowadziły już 4:1, co zmusiło trenera Piotra Sobolewskiego do szybkiego wzięcia czasu. Przyjezdne nie zamierzały się jednak poddawać i po wykorzystanym kontrataku przez Karolinę Florczak doprowadziły do remisu po 6. Przy zagrywce Małgorzaty Sobolewskiej świecianki wyszły na prowadzenie. Najpierw bezpośrednio w siatkę zaatakowała Judyta Gawlak, a w kolejnej akcji problemy z przyjęciem miała Agata Skiba (9:11). Oba zespoły grały w tej części seta falami, bo po tym jak szybko wypracowywały sobie przewagę, równie prędko ją traciły. Cztery „oczka” zdobyte z rzędu przez zawodniczki Ryszarda Litwina znacznie przybliżały je do zakończenia spotkania w tej partii (14:12). Jednak sprytna kiwka Grzelak sprawiła, że na tablicy wyników ponownie było po równo. Zapowiadało się, że po raz pierwszy zwycięzcę wyłoni zacięta końcówka. W tej więcej zimnej krwi zachowały siatkarki ze Świecia i po dotknięciu siatki przez Gawlak wygrały tę partię do 23.

Zwycięstwo to wyraźnie podbudowało świecianki, które po szczelnym podwójnym bloku na Patrycji Ząbek oraz asie serwisowym Karoliny Florczak objęły prowadzenie 6:2. Gospodynie jednak szybko wyrównały stan rywalizacji. Kiedy piłki w boisku nie zdołała umieścić Florczak, zrobiło się po 7. Od tego momentu po raz kolejny obie ekipy punkty zdobywały seriami. Od połowy trzeciego seta do rozgrywającej bardzo dobre zawody Florczak dołączyły pozostałe skrzydłowe i to dzięki im punktom przyjezdne prowadziły 16:12. Wieliczanki natomiast miały coraz większe problemy z kończeniem swoich ataków, co powodowało, że Julija Mõnnakmäe musiała większość piłek kierować do Agaty Skiby (17:19). W końcówce seta gospodynie za sprawą bloku Judyty Gawlak zbliżyły się do swoich rywalek na jedno oczko, ale jak na prawdziwą liderkę przystało Florczak wzięła ciężar gry na siebie (21:24). Pojedynczy blok Skiby dał nadzieję miejscowym do doprowadzenia do gry na przewagi, co ku uciesze ich kibiców nastąpiło. Ilość obron oraz zaciętość każdej rozgrywanej akcji mogła zadowolić nawet najbardziej wybrednych sympatyków siatkówki. Szala zwycięstwa przechylała się raz na jedną, raz na drugą stronę. Sobolewska posyłała do swojej atakującej większość piłek i przy stanie 30:29 Florczak nie trafiła w boisko. W kolejnej akcji gospodynie wybroniły uderzenie Florczak i po wykorzystanym kontrataku przez Magdalenę Grabkę w Solnym Mieście zapanowała euforia.

7R Solna Wieliczka – Joker Mekro Energoremont Świecie 3:1
(25:21, 25:17, 23:25, 31:29)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Solnej

Zobacz również:
Wyniki i tabela play-off I ligi kobiet

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved