Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Siatkarki z zaplecza LSK zainaugurowały rozgrywki

I liga K: Siatkarki z zaplecza LSK zainaugurowały rozgrywki

fot. Gwardia Wrocław

Siatkarki I ligi rozpoczęły zmagania. Nie odbył się mecz pomiędzy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski a PZPS SMS I Szczyrk z powodu nie otrzymania licencji przez KSZO. W pozostałych spotkaniach pewne wygrane zanotowały zespoły z Opola i Poznania. Z wygranych mogły cieszyć się także ekipy z Mielca, Wieliczki i Świecia.

Joker Świecie stoczył pięciosetowy pojedynek z beniaminkiem z Częstochowy i zapisał na swoje konto dwa punkty. Podopieczne trenera Marcina Wojtowicza po dwóch partiach prowadziły 2:0 i nic nie wskazywało na to, że ekipa gości dojdzie do głosu. Trzeci i czwarty set meczu toczył się pod dyktando drużyny spod Jasnej Góry. Oliwia Sieradzka oraz Magdalena Ociepa, które w ubiegłym sezonie reprezentowały barwy Jokera poderwały swoją nową ekipę do walki. Na początku piątej partii Częstochowianka prowadziła 4:0, wówczas swoją wyższość udowodniły świecianki, wygrały tą część spotkania i zapisały na swoje konto dwa punkty. Ekipa z Częstochowy może być zadowolona z jednego punktu, wywiezionego z trudnego terenu. Z kolei dla Jokera, który sezon rozpoczął w niemal niezmienionym składzie będzie to ciekawy materiał do analizy.



Jedynka Azoty PWSZ Tarnów uległa w spotkaniu inauguracyjnym Stali Mielec. Mecz był niezwykle zacięty o czym świadczy pierwszy set, gdzie o wygranej decydowała gra na przewagi. Tarnowianki wygrały tą część spotkania, ale w kolejnych partiach meczu górą były zawodniczki z Mielca. – Bardzo cieszę się ze zwycięstwa w tym meczu, jest to dla nas miłe zaskoczenie – powiedziała dla tarnowska.tv nowa zawodniczka Stali Patrycja Ząbek. – Pierwsza partia meczu nam uciekła, prowadziliśmy pięcioma punktami, potem w naszej grze nastąpił przestój i było to przyczyną naszej porażki. W kolejnych setach to my byliśmy górą, każdy set był zacięty i zarówno my jak i gospodynie daliśmy z siebie wszystko – stwierdził dla tego samego medium trener mielczanek Roman Murdza. Odmienne nastroje panowały w tarnowskiej ekipie. – Na pewno pozostał lekki niedosyt po tym pierwszym meczu, chciałyśmy wygrać za trzy punkty, na pewno walczyłyśmy, ale nam się nie udało  – stwierdziła, Aleksandra Buczek. W podobnym tonie wypowiedział się szkoleniowiec Jedynki. – Zabrakło nam jakości w grze na wysokiej piłce, nie kończyliśmy ataków ze skrzydeł. Nie zagraliśmy w pełnym składzie, Magdalena Szabo zagrała na pozycji libero, rozgrywająca nie mogła zostać zmieniona. Mamy swoje przemyślenia po tym spotkaniu, dziewczyny na pewno włożyły dużo serca w grę, musimy ochłonąć po tej inauguracji i musimy ocenić to starcie z innej perspektywy – zakończył Michał Betleja.

Nie było większych emocji w meczu AZS Uni Opole z Karpatami Krosno. Gospodynie rozgromiły swoje rywalki z Krosna w szybkich trzech setach. Opolanki nie ukrywają swoich wysokich aspiracji w tym sezonie, wzmocnienia jakich dokonali działacze AZS-u zdają się to potwierdzać. Do opolskiego klubu dołączyły doświadczone zawodniczki: Sandra Szczygioł, Magdalena Janiuk, czy Weronika Wołodko. Siatkarki te stanowią o sile opolanek i na pewno w niejednym meczu będą jasnymi punktami AZS. Przyjezdne w każdej partii były tłem dla ekipy z Opola, w drugim secie nie zdobyły nawet 10 punktów. Zupełnie nowa ekipa z Krosna, której skład uległ znaczącym zmianom po ubiegłym sezonie, w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła musiała uznać wyższość swoich rywalek. Kolejnym rywalem Karpat będzie Energetyk Poznań i faworytem w tym spotkaniu będą poznanianki.

Podobny scenariusz miało spotkanie Energetyka Poznań z Budowlanymi Toruń. Ekipa z Wielkopolski w dwóch pierwszych partiach spotkania wysoko wygrała ze swoimi przeciwniczkami. W trzeciej było trochę więcej emocji, torunianki przekroczyły bowiem barierę 20 punktów, ale na tym ich dobra postawa się zakończyła. – Trudno mówić o zgraniu po jednym czy dwóch meczach. Może po 5-6 kolejkach będzie można mówić, że mamy już zintegrowany zespół. Wygrana jednak na pewno cieszy, bo podwyższy morale drużyny. Słaby początek trzeciej partii wynikał ze słabej koncentracji moich dziewczyn, a nie z porywu serca i umiejętności rywalek. Ważne jednak, że szybko przełamaliśmy ten chwilowy kryzys – tłumaczył w rozmowie z oficjalną stroną Energetyka szkoleniowiec poznańskiej ekipy Marcin Patyk. Toruńska drużyna rzutem na taśmę otrzymała licencję na grę w I lidze. Młoda i niedoświadczona drużyna z grodu Kopernika, której szkoleniowcem jest zaledwie 23 letni trener Damian Zemło będzie musiała stawić czoła wyżej notowanym ekipom, co wcale łatwe nie będzie.

7R Solna Wieliczka rozpoczęła zmagania od wygranej z AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 3:1. Pierwsze dwa sety ułożyły się po myśli podopiecznych trenera Ryszarda Litwina, popularne tygrysice musiały włożyć sporo energii i wysiłku, aby wygrać te partie. Gliwiczanki postawiły swoim rywalkom trudne warunki gry, czego efektem było zwycięstwo w trzeciej odsłonie meczu. Niewiele brakowało, aby obie ekipy kontynuowały zmagania w piątej partii. Wieliczanki wygrały po zaciętej końcówce czwartego seta i z uśmiechem na twarzach zapisały na swoje konto trzy punkty. Gliwiczanki w kolejnym spotkaniu zmierzą się w Szczyrku z tamtejszą ekipą SMS-u, a 7R Solna uda się na mecz do Torunia.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved