Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: San-Pajda powrócił na zwycięską ścieżkę

I liga K: San-Pajda powrócił na zwycięską ścieżkę

fot. twojatv

Beniaminek z Jarosławia wygrał z 7R Solna Wieliczka 3:0 i powrócił na zwycięską ścieżkę. Było to drugie zwycięstwo z rzędu ekipy z Podkarpacia z wyżej notowanym rywalem w tabeli. Pomimo zwycięstwa San-Pajda pozostał na piątym miejscu, z kolei wieliczanki są na czwartej lokacie.

Początek seta należał do Solnej, wieliczanki prowadziły 4:2, 5:3. Gospodynie szybko odrobiły straty, w polu zagrywki punktowała Katarzyna Bryda oraz Katarzyna Saj, jarosławianki prowadziły wówczas 10:8. Miejscowa ekipa poszła za ciosem i przy serii Brydy miała trzypunktową zaliczkę (15:12). Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Ryszard Litwin i był to dobry ruch tego szkoleniowca. Jego podopieczne zdołały wyrównać stan rywalizacji na 15:15 po czym przydarzył im się przestój. Błędy w odbiorze zagrywki sprawiły, że beniaminek prowadził 20:16. Był to moment zwrotny tego seta, przyjezdne nie zdołały odrobić strat, a partia zakończyła się ich błędem własnym.



Beniaminek poszedł za ciosem, odrzucił swoje rywalki od siatki, punktował w bloku i na początku prowadził 3:0. Wieliczanki miały w dalszym ciągu problemy z przyjęciem, z kolei ich przeciwniczki zamieniły kontrataki w punkty i powiększyły przewagę do pięciu punktów (7:2). Zespół z solnego miasta zbliżył się do swoich rywalek na dwa „oczka” (10:8) i stanął w miejscu. Jarosławianki punktowały w bloku, z dobrej strony pokazała się Magda Jagodzińska, punktowała Aleksandra Dudek i było 15:8 dla San-Pajdy. Ciężar gry na siebie próbowała wziąć Barbara Cembrzyńska, ale nie znalazła wsparcia wśród koleżanek. Stroną dyktującą warunki gry były gospodynie, utrzymały one sześciopunktową przewagę do stanu 20:14, po czym im przytrafił się przestój. Straciły z rzędu trzy punkty, w polu zagrywki punktowała Julia Skowron i przy stanie 20:17 swoje podopieczne do siebie przywołał trener Piotr Pajda. Na więcej nie było stać zespołu z Wieliczki, jarosławianki powróciły do swojej dobrej gry, seta atakiem ze skrzydła zakończyła Bryda.

Dla zespołu gości set numer trzy był grą o przedłużenie rywalizacji w tym spotkaniu. Do stanu 3:3 obie drużyny grały punkt za punkt, po czym do głosu po raz kolejny doszły jarosławianki. Po asie serwisowym Jagodzińskiej o przerwę poprosił trener Litwin (6:3). Gospodynie postawiły szczelny blok, którego nie potrafiły sforsować ich przeciwniczki, czujniej zagrały na siatce. Po kolejnym asie Jagodzińskiej było 14:10 dla San-Pajdy, przyjezdne nie potrafiły zniwelować strat, popełniły błędy w ataku i przegrywały 12:18. Tak wysokie prowadzenie sprawiło, że miejscowy zespół rozluźnił się i stracił z rzędu cztery punkty (19:17). Interwencja miejscowego szkoleniowca była dobrym posunięciem. Ekipa z Jarosławia ponownie skutecznie zagrała w polu zagrywki, odrzucone od siatki wieliczanki nie miały zbyt wiele do powiedzenia. Seta asem serwisowym zakończyła Alina Bartkowska i trzy punkty pozostały w Jarosławiu.

San-Pajda Jarosław – 7R Solna Wieliczka 3:0
(25:21, 25:20, 25:20)

Zobacz także:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved