Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: San-Pajda na fali, przełamanie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

I liga K: San-Pajda na fali, przełamanie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

W 23. serii gier swoją passę porażek przełamał zespół KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, ostrowczanki pokonały w Krośnie Karpaty 3:0. Z dobrej strony pokazał się San-Pajda, który kontynuuje serię zwycięstw, tym razem w pokonanym polu zostawił SMS. Cenną wygraną zanotował zespół Uni Opole w Poznaniu, trzy punkty z Mielca wywiózł beniaminek z Częstochowy. Pięciosetowy pojedynek na swoją korzyść rozstrzygnęły siatkarki Solnej, które pokonały Grupę Azoty Tarnów.

Mecz w Poznaniu pomiędzy Energetykiem a Uni Opole był emocjonujący, ostatecznie z wygranej mogły cieszyć się podopieczne trenera Nicoli Vettoriego. Dzięki zwycięstwu 3:1 nadal mają szanse na wyprzedzenie w tabeli ekipy z Poznania i zajęcie drugiej lokaty po sezonie zasadniczym. Podobnie jak to miało miejsce w końcówce sezonu zasadniczego 2018/2019 Energetyk mocno spuścił z tonu i przegrywa ważne mecze. Najlepszą zawodniczką tego spotkania została wybrana Kinga Stronias, która zdobyła 21 punktów, tyle samo co Sandra Szczygioł. Dla poznańskiej drużyny najwięcej punktów zdobyła Joanna Sikorska oraz Adrianna Muszyńska po 19. Poznanianki w najbliższej kolejce będą pauzowały ponieważ mecz z SMS-em Szczyrk rozegrały awansem 31 stycznia 2020 i wygrały to spotkanie 3:2.



Dosyć niespodziewanie zakończył się mecz w Krośnie, gdzie tamtejsze Karpaty musiały uznać wyższość KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Obie drużyny miały fatalną serię porażek. Ostrowczanki przegrały czternaście meczów z rzędu i swoją złą passę przerwały na boisku swoich rywalek. – Już przed meczem zapowiadałem, że do Krosna jedziemy po zwycięstwo. Dziewczyny zagrały bardzo dobrze taktycznie, stanęły na wysokości zadania. To nie siatkarki z Krosna zagrały źle. To my zagraliśmy bardzo dobrze. Nasze zawodniczki zagrały bardzo ambitnie, za co im serdecznie dziękuję – mówił dyrektor do spraw sportowych KSZO S. A Dawid Ogórek. Zwycięstwo to nic nie dało ostrowczankom, nadal zajmują przedostatnie – 13. miejsce, była to dopiero ich czwarta wygrana w tegorocznych rozgrywkach. Karpaty zajmują niskie 10 miejsce w tabeli, o dwa punkty wyprzedzają Grupę Azoty Tarnów. Zarówno dla KSZO jak i dla Karpat ostatnie mecze w sezonie zasadniczym nie będą miały żadnego znaczenie ponieważ w przyszłym sezonie obie te ekipy decyzją władz PZPS-u nadal będą grały w I lidze.

Bardzo ważne trzy punkty z Mielca wywiozły siatkarki beniaminka z Częstochowy, które wciąż walczą o zajęcie jak najlepszej lokaty przed fazą play-off. Częstochowianka zajmuje piąte miejsce w tabeli i wciąż pozostaje w grze o czwartą lokatę, kluczowym meczem może być najbliższe starcie z San-Pajdą Jarosław. – Po pierwszym, łatwym i bardzo dobrym naszym secie, uciekła nam koncentracja, wkradło się dużo naszych błędów w ten mecz. Wiedzieliśmy, że tutaj może być ciężkie spotkanie. Ostrzegałem dziewczyny by podeszły do tego meczu skoncentrowane i tak ostatecznie zagrały. Gdybyśmy przegrali w końcówce trzeciego seta, mógłby ten mecz skończyć się wygraną Stali 3:2 – komentował po meczu trener Częstochowianki Andrzej Stelmach. Najwięcej punktów dla beniaminka zdobyła Hanna Łukasiewicz – 15, dla Stali Patrycja Ząbek – 8. Mielczanki już wcześniej zapewniły sobie grę w fazie play-off, porażka z Częstochowianką niczego nie zmieniła. Stal zajmuje ósme miejsce, ma rozegrany jeden mecz więcej niż ekipa z Gliwic i traci do niej dwa punkty.

Nie zwalnia tempa San-Pajda, beniaminek z Jarosławia po sukcesie w Pucharze Polski i wygraniu meczu z Budowlanymi Łódź tym razem w pokonanym polu zostawił SMS Szczyrk i wciąż liczy się w walce o czwarte miejsce przed fazą play-off. Mecz z uczennicami ze Szczyrku był zacięty i emocjonujący. W czwartej odsłonie spotkania dominacja gospodyń nie podlegała żadnej dyskusji. – W lidze wciąż możemy poprawić naszą pozycję przed play-off i nie chciałem rzucać wszystkiego na mecz z łodziankami – podkreślił trener Piotr Pajda. Jarosławianki mają dwa punkty przewagi nad bezpośrednim rywalem z Częstochowy, rozegrały jeden mecz więcej od nich. Bezpośrednie starcie pomiędzy tymi drużynami w najbliższej kolejce wiele wyjaśni, jego zwycięzca w znaczny sposób przybliży się do zajęcia czwartego miejsca przed fazą play-off. Uczennice ze Szczyrku wysoko zawiesiły poprzeczkę swoim rywalkom, dzielnie walczyły, górę wzięło większe obycie i doświadczenie drużyny z Jarosławia na siatkarskich boiskach. SMS zajmuje siódmą lokatę, ma na swoim koncie 37 punktów, uczennice wygrały 12 spotkań i doznały 10 porażek.

Zacięty, pięciosetowy pojedynek rozegrały siatkarki Solnej Wieliczka i Grupy Azoty Tarnów. Trzy sety w tym tie-break były rozgrywane na przewagi, z dwóch punktów i ze zwycięstwa cieszyły się siatkarki z solnego miasta. W ich przypadku zwycięstwo to nic nie zmieniło, pozostały one na szóstym miejscu, tracą do beniaminka z Częstochowy trzy punkty. Wieliczankom pozostały do rozegrania trzy spotkania w fazie zasadniczej, podopieczne trenera Ryszarda Litwina mogą poprawić swoją pozycję w tabeli, muszą one punktować w najbliższych spotkaniach. Nie będzie to prosta sprawa bowiem przyjdzie im grać z ekipami z Opola, Poznania i Szczyrku. – Mogliśmy wygrać w trzech setach. W trzeciej partii mój zespół zdeprymowała kontuzja Izabeli Trocińskiej. W kolejnym, głównie po naszym słabszym przyjęciu, rywalki zdecydowanie nam uciekły. Był to dobry mecz, oba zespoły pokazały jakość – powiedział trener Solnej Ryszard Litwin. Dla tarnowianek mecz ten nie miał żadnego znaczenia, siatkarki z Tarnowa grają jedynie o honor. – W dwóch pierwszych partiach zabrakło nam konsekwencji. W kolejnych poprawiliśmy zagrywkę, lepiej zagraliśmy w obronie. Świetną zmianę dały Podlasek, Grodzka, a szczególnie Justyna Kędziora. Tie-break jest loterią, tym razem szczęście uśmiechnęło się do rywalek – stwierdził trener gości Łukasz Marciniak. Zgodnie z podjętą decyzją PZPS Grupa Azoty pozostanie w I lidze bez konieczności rozgrywania meczów o utrzymanie. Podopieczne trenera Łukasza Marciniaka zajmują 11. miejsce w tabeli, mają do rozegrania dwa mecze z przeciwniczkami, które są w ich zasięgu (AZS Politechniki Śląskiej Gliwice i Karpaty Krosno). Najwięcej punktów dla Solnej zdobyła Karolina Piśla – 26, która została wybrana MVP meczu, w tarnowskiej drużynie najlepiej punktującą siatkarką była Justyna Kędziora – 25.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

 

źródło: Echo Dnia, hej.mielec.pl, inf. własna, naszemiasto.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved