Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Trzy punkty Energetyka w meczu z Budowlanymi

I liga K: Trzy punkty Energetyka w meczu z Budowlanymi

fot. Elżbieta Skowron - sportowy-poznan.pl

Wicelider tabeli zespół Energetyka Poznań wywiózł trzy punkty z Torunia. Pierwsza partia padła łupem gospodyń, w kolejnych trzech górą były przyjezdne. Zwycięstwo to jednak łatwo nie przyszło podopiecznym trenera Marcina Patyka, młody zespół Budowlanych wysoko zawiesił poprzeczkę swoim rywalkom.

Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia zespołu gości, przy serii Magdaleny Jurczyk przyjezdne prowadziły 6:1. Torunianki miały problemy z przyjęciem, w zespole z Poznania punktowała Aleksandra Omelaniuk. Gospodynie nie pozostały dłużne swoim rywalkom po asie serwisowym Gabrieli Borawskiej oraz ataku Weroniki Gierszewskiej przegrywały 4:6. Poznańskie siatkarki ponownie odrzuciły od siatki swoje rywalki, punkty zdobyła Adrianna Muszyńska i Energetyk prowadził 11:6. Obie drużyny grały falami, seria błędów własnych ekipy gości sprawiła, że doszło do remisu 14:14. Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Marcin Patyk, a wynik oscylował wokół remisu. Grające z „zębem” torunianki nie poddawały się, tym razem to one przejęły inicjatywę na boisku, kontrataki zamieniały w punkty i po asie serwisowym Weroniki Gierszewskiej prowadziły 20:18. Poznanianki doprowadziły do remisu 21:21 po błędzie swoich rywalek. Końcówka seta należała do gospodyń, punktowała Weronika Gierszewska, set zakończył się punktowym blokiem na Adriannie Muszyńskiej.



Na początku drugiego seta obie drużyny grały punkt za punkt (2:2). Ponownie dała znać o sobie Weronika Grierszewska, po jej asie serwisowym Budowlane prowadziły 5:2. Przewaga gospodyń utrzymała się przez dłuższy czas, drużyna z grodu Kopernika czujnie zagrała w obronie, po błędzie w ataku Kingi Dybek było 11:7 dla miejscowej ekipy. Ciężar gry na siebie wzięła kapitan Budowlanych Daria Dąbrowska, po jej bloku na Aleksandrze Omelaniuk tablica wyników wskazała prowadzenie toruńskiej drużyny 13:9. Radość gospodyń nie trwała zbyt długo, serią trudnych zagrywek popisała się Aleksandra Omelaniuk, gospodynie stanęły w miejscu i straciły całą przewagę, przegrywały wówczas 14:17. Torunianki miały problemy z przyjęciem i z biegiem czasu traciły dystans punktowy do swoich przeciwniczek. po ataku Kingi Dybek i błedzie własnym gospodyń było 20:15 dla Energetyka. Podopieczne trenera Damiana Zemły pomimo niekorzystnego rezultatu nie poddawały się. Z dobrej strony pokazała się Zuzanna Pieczka oraz Karolina Ogórek, siatkarki te popisały się asami serwisowymi i doprowadziły do remisu (21:21). W końcówce swoją wyższość udokumentowały przyjezdne, punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Magdalena Jurczyk, zamknęła seta i w meczu był remis.

Drużyna z Torunia na początku prowadziła 3:0, do remisu doszło po tym jak punkt atakiem z szóstej strefy zdobyła Adrianna Muszyńska (7:7). Wynik ponownie oscylował wokół remisu (9:9), ekipa ze stolicy Wielkopolski po ataku z piłki przechodzącej w wykonaniu Adrianny Muszyńskiej prowadziła 13:11. Przewaga zespołu gości wzrosła do czterech punktów po kontrataku Kingi Dybek (16:12). Nie do zatrzymania w ataku była Aleksandra Omelaniuk, punktowała Adrianna Muszyńska i było 20:14 dla zespołu gości. Był to przełomowy moment tego seta, torunianki co prawda zbliżyły się na cztery punkty do swoich rywalek, ale na więcej nie było ich już stać. Seta atakiem zamknęła Aleksandra Omelaniuk.

Dla toruńskiej drużyny set numer cztery był grą o pozostanie w meczu. Na początku obie drużyny grały punkt za punkt (2:2, 4:4). Przyjezdne z Poznania przy serii Adrianny Muszyńskiej odskoczyły swoim rywalkom na cztery punkty (10:6). Po ataku ze środka Pauliny Berlińskiej oraz asie serwisowym Iwony Zuzel przewaga poznanianek zmalała do dwóch punktów (9:11). Tempo meczu spadło, stroną dyktującą warunki gry były wiceliderki tabeli. Po asie serwisowym Aleksandry Omelaniuk było 16:12 dla Energetyka i o przerwę na żądanie poprosił trener Damian Zemło. Po niej jego podopieczne za sprawą Karoliny Ogórek zbliżyły się na jeden punkt do swoich przeciwniczek (17:18). Szybko zareagował trener Marcin Patyk i udzielił reprymendy swoim siatkarkom. Po powrocie na boisko dominowały zawodniczki z Poznania, torunianki popełniły błędy własne i w efekcie tego przegrały tego seta 21:25.

Budowlani Toruń – Enea Energetyk Poznań 1:3
(25:22, 23:25, 20:25, 21:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved