Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Dwa punkty dla AZS-u Uni, niewykorzystana szansa dąbrowianek

I liga K: Dwa punkty dla AZS-u Uni, niewykorzystana szansa dąbrowianek

fot. Gwardia Wrocław

Po dwóch setach meczu z AZS-em Uni podopieczne Adama Grabowskiego prowadziły 2:0 i miały w górze piłkę meczową. Nie wykorzystały one swoich szans, do głosu doszły opolanki i wygrały cały mecz 3:2.

W pierwszym secie meczu po zagrywkach Aleksandry Lipskiej zespół gości prowadził 5:1. Przy tym rezultacie o przerwę na żądanie poprosił trener Nicola Vettori. Gospodynie częściowo zniwelowały straty dzielące je do dąbrowianek i po błędzie własnym MKS-u traciły do nich zaledwie dwa punkty (5:7). Stroną dyktującą warunki były przyjezdne, po ataku Małgorzaty Lis prowadziły 10:6. Opolanki za sprawą Marty Ciesiulewicz i jej trudnych zagrywek zniwelowały straty do jednego punktu (12:13). Dobrze w bloku spisała się Jagoda Maternia, po jej ataku tablica wyników wskazała remis 16:16. Zawodniczki AZS Uni lepiej zagrały w obronie, przejęły inicjatywę na boisku i po kolejnym zbiciu Materni miały jeden punkt przewagi (19:18). Dąbrowianki miały problemy ze skończeniem ataków i przy stanie 19:21 o drugą przerwę na żądanie poprosił trener Adam Grabowski. Był to dobry ruch trenera MKS-u, dodatkowo wiele ożywienia na boisku wniosła Katarzyna Bryda, popisała się ona punktowymi atakami i ponownie był remis 22:22. Był to moment zwrotny tego seta ta sama zawodniczka zakończyła seta mocnym atakiem i w meczu było 1:0 dla zespołu gości.



Podobnie jak to miało miejsce w pierwszej partii tego meczu, dąbrowianki prowadziły 6:1. Opolanki za sprawą Joanny Pacak i jej serii zagrywek zbliżyły się na jeden punkt do MKS-u i przegrywały 9:10. Gra obu drużyn falowała, po ataku Sandry Szczygioł ekipa gości prowadziła 12:9. Kilka chwil później miejscowe siatkarki odrobiły straty i przy serii Dominiki Witowskiej miały jeden punkt przewagi nad swoimi rywalkami (16:15). Ciężar gry na siebie w drużynie z Dąbrowy Górniczej wzięły: Dorota Ściurka oraz Małgorzata Lis. Sytuacja na boisku zmieniła się na korzyść zespołu gości, dąbrowianki prowadziły 20:16, w dalszym ciągu gra obu drużyn falowała. W końcówce seta ciężar gry na siebie wzięła Marta Ciesiulewicz, punktowała w ataku i dzięki niej opolska drużyna traciła do MKS-u jeden punkt (21:22). Końcówka tej partii należała do podopiecznych Adama Grabowskiego, opolanki popełniły błędy własne i w efekcie przegrały tego seta w stosunku 22:25.

W kolejnym secie tego meczu przyjezdne odskoczyły swoim rywalkom na trzy punkty po autowym ataku Jagody Materni (9:6). Do stanu 13:10 trwała dobra gra zespołu gości, po czym ciężar gry wzięła na siebie Dominika Mras. Siatkarka ta popisała się kąśliwymi zagrywkami, punktowała Marta Ciesiulewicz, opolanki odrobiły straty i po błędzie MKS-u prowadziły jednym punktem 14:13. Przez dłuższy czas w natarciu były gospodynie, cenne punkty zdobyła Ilona Gierak, kolejny błąd własny dąbrowskich siatkarek sprawił, że bliżej wygrania były siatkarki AZS-u Uni (21:18). W końcówce seta roztrwoniły one całą przewagę, popełniły kilka błędów i był remis 22:22. Drużyna z Dąbrowy Górniczej miała w górze piłkę meczową przy stanie 24:23 i nie wykorzystała swojej szansy na zakończenie spotkania. Srodze się to na niej zemściło, doszło do gry na przewagi, ostatecznie wygrały siatkarki Uni, ostatni punkt asem serwisowym zdobyła Jagoda Maternia.

Gospodynie poszły za ciosem i na efekty tego nie trzeba było zbyt długo czekać, z dobrej strony pokazała się Ilona Gierak, punktowała Marta Ciesiulewicz i tablica wyników wskazała rezultat 8:5. Ekipa z Dąbrowy Górniczej miała problemy z przyjęciem, nie kończyła ataków własnych i była w odwrocie. Stroną dyktującą warunki gry na boisku były zawodniczki z Opola. Przyjezdne zdołały doprowadzić do remisu 12:12, ale jak się później okazało, był to ich chwilowy zryw. AZS do skutecznej gry poderwała Ilona Gierak, przy jej serii było 20:15, dąbrowianki popełniły wiele błędów własnych, nadziewały się na szczelny blok swoich przeciwniczek i nie odrobiły strat do AZS-u Uni. W efekcie tego do rozstrzygnięcia zwycięzcy tego meczu potrzebny był tie-break.

W nim od samego początku dominowały siatkarki z Opola. Odrzuciły one od siatki dąbrowianki w polu zagrywki punktowały: Marta Ciesiulewicz oraz Jagoda Maternia i na zmianie stron boisk było 8:3 dla gospodyń. Kolejny punkt bezpośrednio z zagrywki zdobyła Ilona Gierak, punktowała Jagoda Maternia i było 12:6 dla AZS-u Uni. Tego jednostronnego seta atakiem ze skrzydła zakończyła Marta Ciesiulewicz.

AZS Uni Opole – MKS Dąbrowa Górnicza 3:2
(23:25, 22:25, 27:25, 25:18, 15:7)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved