Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Poznaliśmy rozstawienie drużyn w fazie play-off

I liga K: Poznaliśmy rozstawienie drużyn w fazie play-off

W przedostatniej serii gier zapadły niemal wszystkie rozstrzygnięcia odnośnie rozstawienia w fazie play-off. Ważną wygraną odniósł Energetyk Poznań, trzy punkty z Gliwic wywiózł zespół Uni Opole, planowe zwycięstwo odniósł San-Pajda. Lider tabeli po zaciętym meczu pokonał Stal Mielec. Grupa Azoty zakończyła grę w sezonie 2019/2020 zwycięstwem z Karpatami Krosno.

Lider tabeli Joker Świecie stoczył zacięty pojedynek w Mielcu, gdzie pokonał po tie-breaku tamtejszą Stal 3:2. Bliżej wygrania spotkania były mielczanki, które po trzech partiach prowadziły 2:1, w kolejnych dwóch setach górę wzięło większe doświadczenie zespołu ze Świecia. Podopieczne trenera Marcina Wojtowicza przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wywiozły z Mielca dwa punkty. Najwięcej punktów dla zespołu gości zdobyła Wiktoria Kowalska – 20, dla Stali Dorota Ściurka – 13. Przyjezdne lepiej spisały się w bloku w tym elemencie zdobyły 10 punktów, Stal z kolei lepsza była w polu zagrywki (9-6). W drużynie Jokera zagrały wszystkie zawodniczki, trener Wojtowicz rotował składem. Dla zespołu gości mecz ten nie miał większego znaczenia bowiem już wcześniej zapewnił on sobie pierwszą lokatę przed fazą play-off. Joker zakończył zmagania z dorobkiem 23 zwycięstwami i jedną porażką, w najbliższej kolejce nie będzie grał ponieważ mecz z San-Pajda rozegrał awansem. Podopieczne trenera Marcina Wojtowicza w pierwszej rundzie play-off zapewne zmierzą się z AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Ekipa z Mielca dzięki jednemu punktowi może uniknąć gry z Jokerem, zajmuje ona ósmą lokatę i ma dwa punkty więcej niż drużyna z Gliwic. Stal również zakończyła sezon zasadniczy, mielczanki wygrały osiem meczów, w 16 musiały uznać wyższość swoich rywalek.



Na wysokości zadania stanął zespół Uni Opole, który wywiózł z Gliwic cenne trzy punkty. Po dwóch pewnie wygranych setach do głosu doszły gliwiczanki, wygrały trzecią odsłonę spotkania, na więcej nie było ich już stać. Dzięki tej wygranej podopieczne trenera Nicoli Vettoriego zajęły drugie miejsce po fazie zasadniczej, wygrały one 19 meczów i przegrały 5. W najbliższej kolejce będą pauzowały ponieważ zespół z Torunia wycofał się z rozgrywek. Podobnie jak Joker, Uni będzie miał dwutygodniową przerwę. Siatkarki AZS-u zapewne zajmą dziewiątą lokatę i będą grały z Jokerem. Trudno bowiem przypuszczać, aby były one w stanie wygrać mecz wyjazdowy z Energetykiem Poznań w jego hali.

Dla Energetyka Poznań mecz w Wieliczce miał ważne znaczenie, ekipa ze stolicy Wielkopolski stanęła na wysokości zadania. Podopieczne trenera Marcina Patyka wygrały spotkanie 3:0 i dzięki temu zwycięstwu zajęły trzecie miejsce na koniec sezonu zasadniczego. MVP tego meczu została wybrana Joanna Sikorska, która zdobyła 17 punktów i atakowała z 35% skutecznością. Przyjezdne odrzuciły od siatki swoje rywalki, punktowały w polu zagrywki (6-1), były skuteczniejsze w ataku i te elementy w znaczny sposób przyczyniły się do ich zwycięstwa. W drużynie Solnej najlepiej punktującą siatkarką była Karolina Piśla – 14 punktów. Po raz kolejny wieliczanki przegrały mecz z ekipą, która zajmuje wyższe miejsce w tabeli od nich, w rundzie rewanżowej nie wygrały żadnego meczu z ekipami z miejsc 1-5. Bez względu na wynik ostatniego meczu z SMS-em Szczyrk drużyna z Solnego miasta zajmie szóste miejsce i w pierwszej rundzie play-off zagra z … Energetykiem Poznań.

Na wysokości zadania stanęła Częstochowianka, beniaminek wygrał z uczennicami ze Szczyrku 3:1, choć nic tego nie zapowiadało. Mecz lepiej otworzyły przyjezdne, które wygrały pierwszego seta, w kolejnych dwóch górą były gospodynie. W ostatnim secie tego spotkania młode siatkarki ze Szczyrku nie wykorzystały swoich szans na przedłużenie rywalizacji. Prowadziły one 19:15, a następnie 24:22, w efekcie tego doszło do gry na przewagi, górę wzięło większe doświadczenie gospodyń i trzy punkty pozostały pod Jasną Górą. Dla beniaminka z Częstochowy 20 punktów zdobyła Oliwia Sieradzka, dla SMS-u Martyna Borowczak – 14. Dzięki temu zwycięstwu podopieczne trenera Andrzeja Stelmacha zajmą piątą lokatę na koniec sezonu zasadniczego bez względu na wynik ostatniego meczu z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Siatkarki z Częstochowy rozpoczną rywalizację w play-off dwoma meczami we własnej hali z zespołem San-Pajdy.

Beniaminek z Jarosławia – San-Pajda zgodnie z planem pokonał KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 3:0 i także zakończył sezon zasadniczy. Zespół znad Sanu nie miał większych problemów z odniesieniem zwycięstwa, przyjezdne z kolei nie miały siatkarskich argumentów i po raz 19 w obecnym sezonie zeszły z boiska pokonane. Jarosławianki wygrały 16 meczów, przegrały osiem. W najbliższą sobotę zagrają w turnieju finałowym Pucharu Polski, a ich rywalem będzie Chemik Police. Zespół KSZO bez względu na wynik ostatniego meczu pozostanie w I lidze. – Hala w Jarosławiu jest bardzo specyficzna, ponieważ sufit tam jest nisko zawieszony, a do takich warunków moje zawodniczki nie są przyzwyczajone. Wiadomo, że lepiej gra się na obiektach podobnych do tych, na których trenuje się na co dzień. Siatkarki z Jarosławia zaimponowały doskonałą zagrywką. W naszym zespole ten element gry szwankował. Oczywiście były fragmenty dobrej gry ze strony moich siatkarek, ale to było za mało. Dziewczyny zagrały ambitnie i za to im dziękuję – podsumował występ swoich podopiecznych trener KSZO Marcin Cebo.

Zespoły Grupy Azoty oraz Karpat Krosno zakończyły mało udany sezon. W lepszych nastrojach były zawodniczki z Małopolski, które wygrały to nierówne spotkanie 3:2. Gra w tym meczu falowała, mecz był nierówny, dwa punkty zdobyte przez tarnowianki sprawiły, że zajęły one 10. miejsce na koniec rozgrywek. Wygrały osiem meczów i przegrały 16. – Fajnie zagraliśmy w pierwszym secie, potem w naszą grę wkradła się niepewność. W tym meczu walczyliśmy sami ze sobą niż zespołem z Krosna. Widać było, że nasz zespół dojrzał, cieszy nas to zwycięstwo – powiedział trener tarnowskich siatkarek Łukasz Marciniak. W jeszcze gorszych nastrojach była drużyna z Krosna. Podopieczne trenera Dominika Stanisławczyka w rundzie rewanżowej przegrały wszystkie mecze, krośnianki zdobyły trzy punkty walkowerem za mecz z Budowlanymi Toruń. Drużyna Karpat wygrała zaledwie sześć spotkań, przegrała aż 18. – Ten mecz nie miał żadnego znaczenia dla nas jak i dla tarnowianek. Sezon dla obu drużyn zakończył się zbyt szybko, zabrakło nam szczęścia w końcówce, tarnowianki wygrały zasłużenie ten mecz – podsumował trener Karpat. Zarówno Grupa Azoty jak i Karpaty w przyszłym sezonie zagrają w I lidze, a o obecnym sezonie będą chciały jak najszybciej zapomnieć.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: Echo Dnia, inf. własna, starnowa.tv

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved