Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Porażka Energetyka, AZS uniknie gry w play-off z Jokerem

I liga K: Porażka Energetyka, AZS uniknie gry w play-off z Jokerem

fot. Paula Lesiak - KSZO Ostrowiec Św.

Trzecia drużyna I ligi kobiet Energetyk Poznań uległa niżej notowanej ekipie z Gliwic 2:3. Dla poznanianek mecz ten nie miał żadnego znaczenia ponieważ siatkarki tego klubu po rundzie zasadniczej zajęły trzecie miejsce. AZS dzięki temu zwycięstwu wyprzedził w tabeli Stal Mielec i tym samym uniknie gry w play-off z Jokerem Świecie.

Na początku seta trzypunktową przewagę wypracowały sobie gliwiczanki (8:5). Do remisu doprowadziła przy swojej serii Adrianna Muszyńska, dzięki tej zawodniczce gospodynie z Poznania kilka chwil później prowadziły 13:9. Gra obu drużyn falowała, przyjezdne nie poddawały się, z dobrej strony pokazała się Agata Skiba, po jej asie serwisowym AZS przegrywał 12:14. Poznanianki za sprawą Joanny Sikorskiej oraz Magdaleny Jurczyk wypracowały sobie dwupunktową przewagę (20:18), punktowała Kinga Dybek, po czym stanęły w miejscu. Wówczas w polu zagrywki pojawiał się Joanna Ciesielczyk, jej koleżanki czujnie zagrały na siatce i na efekty tego tego nie trzeba było długo czekać. Ciesielczyk popisała się asami serwisowymi, gliwiczanki kontrataki zamieniały w punkty i w efekcie tego wygrały pierwszą partię w stosunku 25:20.



Podrażnione gospodynie po ataku Magdaleny Jurczyk ze środka zbudowały sobie trzypunktową przewagę (9:6). Wówczas o przerwę na żądanie poprosił trener Wojciech Czapla, jego podopieczne szybko odpowiedziały swoim rywalkom, postawiły szczelny blok i doszło do remisu (10:10). Ciężar gry na siebie w zespole z Poznania wzięła powracająca po kontuzji Magdalena Jurczyk. Przy jej serii Energetyk prowadził 18:13, gliwiczanki nie zdołały odrobić strat, były w odwrocie. Z dobrej strony w końcówce seta pokazała się Kinga Dybek, która swoim atakiem zakończyła zmagania w drugim secie.

Gliwiczanki pomimo porażki nie poddawały się, po raz kolejny czujnie zagrały w obronie oraz na siatce. Przyjezdne z Gliwic po błędzie własnym swoich rywalek prowadziły 10:7. Uraz rozgrywającej Energetyka – Eweliny Tobiasz wybił z rytmu miejscowe siatkarki. Podopieczne trenera Wojciecha Czapli czytały grę poznanianek, punktowały w bloku, ze skrzydła nie do zatrzymania była Agata Skiba (14:19). W zespole z Poznania szwankowało przyjęcie, w końcówce swoje koleżanki próbowała poderwać Joanna Sikorska, zryw okazał się mocno spóźniony. Błąd własny drużyny ze stolicy Wielkopolski zakończył rywalizację w tym secie.

Czwarta odsłona meczu była jednostronnym popisem poznanianek. Na boisko powróciła Ewelina Tobiasz, zawodniczka ta popisała się serią zagrywek i było 4:0 dla miejscowej ekipy. W drużynie z Gliwic nie było zawodniczki, która wzięłaby na siebie ciężar gry. Kolejna seria zagrywek, tym razem Adrianny Muszyńskiej sprawiła, że tablica wyników wskazała prowadzenie Energetyka 12:4. Po asie serwisowym Kingi Dybek było 17:7 dla podopiecznych trenera Marcina Patyka, ekipa ze stolicy Wielkopolski kontrolowała boiskowe wydarzenia do końca seta i dosyć pewnie wygrała tą część spotkania.

W decydującej partii spotkania przez dłuższy czas obie drużyny grały punkt za punkt (3:3, 6:6). Na zmianie stron boisk jednym punktem prowadził AZS, ze skrzydła po raz kolejny punktowała Agata Skiba, blok swoich rywalek gubiła Patrycja Chrzan. Przy stanie 7:10 o przerwę na żądanie poprosił trener gospodyń, na niewiele się to zdało. Przyjezdne kontrataki zamieniały w punkty i po ataku Valerii Nudhy odniosły bezcenne zwycięstwo.

Enea Energetyk Poznań – AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 2:3
(20:25, 25:19, 21:25, 25:14, 10:15)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-03-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved