Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Podział punktów w Poznaniu, Solna wygrała po tie-breaku

I liga K: Podział punktów w Poznaniu, Solna wygrała po tie-breaku

fot. WTS Solna Wieliczka

Zacięty i emocjonujący mecz rozegrały drużyny Energetyka Poznań oraz 7R Solnej Wieliczka. Wieliczanki po dwóch setach prowadziły 2:0, w kolejnych dwóch górą były gospodynie. Z kolei w tie-breaku po grze na przewagi triumfowała Solna i zapisała na swoje konto dwa punkty. Dla poznanianek była to druga porażka z rzędu w stosunku 2:3, niedawne liderki tabeli tracą do MKS-u Dąbrowa Górnicza trzy punkty.

Mecz dwóch czołowych drużyn I ligi kobiet rozpoczął się od remisu, obie ekipy grały punkt za punkt. Po asie serwisowym Aleksandry Buczek oraz błędzie własnym poznanianek zespół gości prowadził 9:7. Do remisu doszło po zbiciu Izabelli Rapacz (10:10). Zespół z Solnego Miasta odrzucił swoje rywalki od siatki, podbijał ataki, punktował w kontratakach i przy serii Angeliki Wystel prowadził 17:14. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Patyka nic nie zmieniła. Dobrze w polu zagrywki spisała się kapitan Solnej Magdalena Grabka i po jej asie serwisowym przewaga zespołu gości wzrosła do pięciu punktów (21:16). Chwilowy przestój, jaki przytrafił się podopiecznym trenera Litwina, nie miał wpływu na końcowy rezultat w tym secie. Błąd własny poznanianek sprawił, że zespół z Małopolski wygrał premierową odsłonę spotkania.



W drugim secie meczu na początku ekipa z Wielkopolski uzyskała trzypunktową przewagę, tym razem to Solna popełniła błędy własne i miała problemy ze skończeniem ataków, poznanianki prowadziły 5:2. Sytuacja na boisku zmieniła się niczym w kalejdoskopie, wieliczanki ponownie wzmocniły swoją zagrywkę, najpierw Aleksandra Buczek popisała się dobrą grą w tym elemencie. Następnie po dwóch asach serwisowych w wykonaniu Magdaleny Grabki przyjezdne miały dwupunktową zaliczkę (10:8). Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Energetyka nic nie zmieniła, w natarciu nadal był zespół gości, poznanianki popełniły błędy w przyjęciu, przy serii Karoliny Fedorek przegrywały 13:17. Ciężar gry na siebie wzięła Simona Dreczka, ekipa z Wielkopolski zbliżyła się dzięki niej na dwa punkty do Solnej (18:20). Końcówka tego seta należała do zespołu gości, przyjezdne zdobyły punkty w bloku, atakowała Patrycja Ząbek i było 24:19. Ostatni punkt w tym secie zdobyła Angelika Wystel punktowym blokiem na Klaudii Świstek.

Dla gospodyń trzeci set był grą o przedłużenie rywalizacji w tym spotkaniu. Poznanianki czujnie zagrały na siatce, mogła podobać się gra Aleksandry Pasznik. Po tym jak błąd własny popełniły wieliczanki, tablica wyników wskazała wynik 9:6 dla Energetyka. Rozgrywająca wzięła na siebie ciężar gry, ze środka punkty zdobyła Simona Dreczka i poznanianki powiększyły swoje prowadzenie do pięciu punktów (12:7). W zespole z Wieliczki szwankowało przyjęcie, wieliczanki nie kończyły ataków i były w odwrocie. Gospodynie poszły za ciosem, postawiły szczelny blok, przez który nie mogły przebić się ich rywalki i po punktowym bloku Katarzyny Urbanowicz prowadziły 18:11. Prowadzenie Energetyka przy serii Aleksandry Pasznik wzrosło do 11 punktów (24:13), atakowała Izabella Rapacz, Simona Dreczka. Ten jednostronny set zakończył się błędem wieliczanek w polu zagrywki.

Żadna z ekip nie zamierzała odpuszczać, set miał niezwykle zacięty przebieg. Obie drużyny grały punkt za punkt, a wymiany były długie, co mogło podobać się kibicom. Przy stanie 10:10 na boisku pojawiły się Iwona Zuzel oraz Aleksandra Omelaniuk, czujnie zagrały w obronie, punktowały w ataku i dzięki nim Energetyk prowadził 12:10. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Ryszarda Litwina dobrze wpłynęła na poczynania jego podopiecznych, tym razem błędy własne popełniły gospodynie, wieliczanki odrobiły straty i miały jeden punkt przewagi (13:12). Przyjezdne czujnie zagrały w obronie, punktowały w bloku i po tym jak została zablokowana Izabella Rapacz, prowadziły 16:14. Radość wieliczanek nie trwała zbyt długo, po raz kolejny dała o sobie znać Simona Dreczka. Wieliczanki nie mogły poradzić sobie z jej zagrywkami, punkty zdobyła Katarzyna Urbanowicz i było 18:17 dla miejscowej drużyny. Po kolejnym kontrataku w wykonaniu Barbary Cembrzyńskiej Energetyk miał dwa punkty zapasu (20:18). Był to moment zwrotny tego seta, wieliczanki myliły się w przyjęciu, nie kończyły ataków i po asie serwisowym Katarzyny Urbanowicz przegrywały 20:24. Zmagania w tym secie zakończyła atakiem Izabella Rapacz i o końcowym zwycięstwie jednej z ekip musiał decydować tie-break.

W nim obie ekipy nie potrafiły wypracować sobie punktowej przewagi i wynik oscylował wokół remisu (3:3, 5:5). Wieliczanki do skutecznej gry poderwała ich kapitan Magdalena Grabka, w ataku punkt zdobyła Angelika Wystel i na zmianie stron boisk Solna prowadziła 8:6. Gospodynie szybko odpowiedziały swoim rywalkom, punkt w ataku zdobyła Klaudia Świstek, a w bloku Simona Dreczka i był remis 8:8. Energetyk, jak i Solna ofiarnie grały w obronie, żadna z drużyn nie uzyskała przewagi i wciąż trwała zacięta rywalizacja. Po asie serwisowym Karoliny Fedorek oraz punktowym bloku na Klaudii Świstek wieliczanki prowadziły 14:12 i miały serię piłek meczowych. Nie wykorzystały ich, w ataku punktowała Klaudia Świstek i o końcowym wyniku tego spotkania musiała decydować gra na przewagi. Dwa ostatnie punkty zdobyła Magdalena Grabka, najpierw skutecznie zaatakowała, a kilka chwil później zablokowała Simonę Dreczkę i dwa punkty pojechały do Wieliczki.

MVP: Daria Bąkowska

Enea Energetyk Poznań – 7R Solna Wieliczka 2:3
(21:25, 21:25, 25:14, 25:20, 14:16)

Składy zespołów:
Energetyk: Urbanowicz, Dreczka, Cembrzyńska, Pasznik, Świstek, Rapcza, Bohdanowicz (libero) oraz Różycka, Sklepik, Omelaniuk i Zuzel
Solna: Wystel, Grabka, Buczek, Fedorek, Ząbek, Gawlak, Bąkowska (libero) oraz Szczygieł, Wisz i Skowron

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved