Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Lider nadal z Wieliczki

I liga K: Lider nadal z Wieliczki

Siatkarki Solnej Wieliczka po zwycięstwie z WTS-em Włocławek pozostały liderem I ligi kobiet. Podopieczne trenera Ryszarda Litwina mają jeden mecz rozegrany mniej od rywalek, a już jednym punktem wyprzedzają Energetyka Poznań i dwoma Wisłę Warszawa. Z pierwszej wygranej w tym sezonie cieszyły się zawodniczki Karpat Krosno.

I liga kobiet ma swoich wiernych kibiców, którzy jednak nie mają łatwego życia. Coraz trudniej znaleźć informacje o meczach siatkarek na tym poziomie rozgrywkowym, a strony internetowe wielu klubów pozostawiają wiele do życzenia… Miejmy nadzieję, że niedługo się to zmieni, a kluby również same zadbają o promocję i o to, by było o nich głośno.



A powinny, bo w I lidze kobiet sporo się dzieje i po siedmiu kolejkach w czołówce jest bardzo ciekawie. Liderem pozostał nadal zespół Solnej Wieliczka, który pewnie pokonał we własnej hali 3:0 WTS Włocławek. – W tej lidze każdy przeciwnik wymaga pełnego zaangażowania i w tym przypadku też tak było. Nie da się ukryć, że byłyśmy faworytkami. Możemy być do końca ligi już liderem, jakoś sobie z tym poradzimy – cieszyła się po meczu Magdalena Grabka wybrana najlepszą zawodniczką tego spotkania. Punkt mniej od wieliczanek, które wciąż mają przed sobą zaległy mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza, ma Energetyk Poznań. Podopieczne trenera Marcina Patyka pokonały właśnie zespół z Zagłębia, dla którego była to pierwsza porażka w tym sezonie. – Cieszymy się ze zwycięstwa oraz z pozycji wicelidera, ale tabela – tabelą, a nas czekają kolejne mecze, w których musimy zachować koncentrację i pełne skupienie, bo chwila dekoncentracji może sprawić, że mecz się różnie układa – przyznał trener Marcin Patyk. Dąbrowianki spadły na 4. miejsce w tabeli i mają cztery punkty straty do lidera i dwa do trzeciej drużyny – Wisły Warszawa, która swój mecz z SMS-em Szczyrk (3:0) rozegrała awansem 21 października.

Zacięte spotkanie oglądali kibice w Tarnowie, gdzie miejscowy zespół PWSZ zmierzył się z Budowlanymi Toruń. Spadkowicz z ekstraklasy przed tym meczem wciąż pozostawał bez wygranej w tym sezonie, ale poczynione wzmocnienia pozwalały na pewien optymizm. Po pierwszym secie wygranym przez tarnowianki podopieczne trenera Mirosława Zawieracza wygrały dwie kolejne partie, ale nie poszły za ciosem. Gospodynie doprowadziły do tie-breaka, a w nim po zaciętej walce pokonały rywala 15:13. Tym samym zespół z Torunia przegrał już po raz trzeci w tym sezonie po pięciosetowej walce i na pierwsze zwycięstwo wciąż musi poczekać.

Zwycięstwa doczekali się za to kibice w Krośnie. Karpaty podejmowały warszawską Mazovię i emocji w tym spotkaniu było naprawdę sporo. Podopieczne trenera Dominika Stanisławczyka pewnie wygrały dwa pierwsze sety, ale w trzecim rywalki postawiły poprzeczkę o wiele wyżej. W dramatycznej, pełnej emocji końcówce trzeciej partii Mazovia wygrała 40:38 i pozostała w grze. W kolejnej partii stołeczny zespół doprowadził do remisu, a tie-break znów rozgrzał publiczność. Krośnianki wygrały ostatecznie decydującego seta 17:15 i po raz pierwszy w tym sezonie zeszły z parkietu jako zwyciężczynie. MVP tego spotkania wybrana została Kinga Stronias. Zespół Karpat ma 4 punkty na swoim koncie i zrównał się z Mazovią, która ma jednak minimalnie lepszy bilans setów.

Pięciosetową bitwę oglądali również kibice w Świeciu, tym razem jednak bez happy endu dla gospodyń. Zespół Uni Opole dwukrotnie w tym spotkaniu obejmował prowadzenie, a Joker za każdym razem doprowadzał do wyrównania. W czwartym secie gospodynie rozgromiły rywala 25:12 i zamiast pójść za ciosem, przegrały tie-breaka 13:15. Dzięki temu opolanki wyjechały do domu z dwoma punktami, które pozwoliły im na awans na 9. miejsce w tabeli. W Gliwicach AZS Politechniki Śląskiej pokonał 3:1 Szóstkę Mielec i wskoczył na szóste miejsce. – To był trudny mecz. Trzeba było dużo skakać, walczyć w obronie. Drużyna z Mielca wysoko zawiesiła nam poprzeczkę. Każdy punkt trzeba było wyszarpać – mówiła po tym spotkaniu Erika Salanciova, która została wybrana najlepszą zawodniczką meczu.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2018-11-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved