Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Niewykorzystana szansa Budowlanych, zwycięstwo SAN-Pajdy

I liga K: Niewykorzystana szansa Budowlanych, zwycięstwo SAN-Pajdy

fot. twojatv

Zajmujący przedostatnie miejsce w tabeli zespół Budowlanych Toruń prowadził po trzech partiach z beniaminkiem z Jarosławia 2:1 i nie wykorzystał swojej szansy na wygranie pierwszego w meczu. Czwarty i piąty set padł łupem zespołu gości i tym samym dwa punkty pojechały do Jarosławia.

Mecz rozpoczął się od prowadzenia torunianek 4:0, przy serii zagrywek Pauliny Berlińskiej. Torunianki nie zwalniały ręki w ataku i po tym jak kiwką popisała się Iwona Zuzel, było 9:4 dla zespołu Budowlanych. Wiele ożywienia w poczynania zespołu z Jarosławia wniosła Katarzyna Bryda, przy jej serii przyjezdne zniwelowały straty do jednego punktu, punktowały w bloku i przejęły inicjatywę na boisku.Przerwa wzięta przez trenera Damiana Zemłę na niewiele się zdała. Jarosławianki odrzuciły od siatki młodą ekipę z Torunia i po asie serwisowym Katarzyny Saj prowadziły 12:10. Budowlane miały problemy ze skończeniem ataków z pierwszego uderzenia, nadziewały się na blok przyjezdnych. Kolejny as serwisowy tym razem Magdy Jagodzińskiej sprawił, że tablica wyników wskazała prowadzenie SAN-Pajdy 18:14. Gra obu drużyn falowała, zadowolone wysokim prowadzeniem przyjezdne (21:15) stanęły w miejscu. Serię zagrywek wykonała Iwona Zuzel i przy stanie 20:21 zdenerwowany postawą swoich podopiecznych trener Piotr Pajda przywołał je do siebie. Na niewiele się to zdało, po ataku Gabrieli Borawskiej torunianki odrobiły straty i prowadziły 22:21. Błąd zespołu gości sprawił że to gospodynie prowadziły 24:22 i miały w górze piłki setowe. Jarosławianki po ataku Katarzyny Saj doprowadziły do remisu 24:24, na boisku trwała zacięta rywalizacja o końcowe zwycięstwo w tej partii. Po asie serwisowym Darii Dąbrowskiej ekipa z grodu Kopernika wygrała tą część meczu w stosunku 28:26.



Drugi set meczu od samego początku toczył się pod dyktando beniaminka. Najpierw Paulina Stroiwąs, a kilka chwil później Magda Jagodzińska popisały się trudnymi zagrywkami i o przerwę na żądanie poprosił szkoleniowiec zespołu z Torunia, jego podopieczne przegrywały wówczas 3:7. Po ataku Weroniki Gierszewskiej zespół z grodu Kopernika przegrywał 6:7. Kolejne akcje w tym secie należały do zespołu beniaminka z Jarosławia, przy serii Katarzyny Saj było 13:7 dla biszkoptów. Nie mające nic do stracenia torunianki rzuciły się do odrabiania strat, asem serwisowym popisała się Karolina Ogórek, w bloku punkt zdobyła Iwona Zuzel i Budowlane przegrywały 16:17. Na skutek błędów własnych zespół gospodyń przegrywał 17:22. Ekipa gości ustrzegła się pomyłek i wygrała tą część spotkania w stosunku 25:19.

W trzeciej odsłonie spotkania wynik oscylował wokół remisu (5:5, 8:8). Obie ekipy popełniły wiele błędów własnych. Po ataku Darii Dąbrowskiej było 11:9 dla torunianek. Do remisu doprowadziła Magda Jagodzińska, w polu zagrywki dobrze spisała się Paulina Stroiwąs i zespół z Jarosławia prowadził 14:13. Trener Damian Zemło desygnował do gry przy stanie 17:16 Zuzannę Pieczkę, siatkarka ta popisała się dwoma asami serwisowymi, jej koleżanki zdobyły punkt w bloku i było 20:16 dla gospodyń. Reprymenda trenera Piotra Pajdy była dobrym posunięciem, jego podopieczne kontrataki zamieniały w punkty, postawiły szczelny blok, przez który nie mogły przebić się ich rywalki. Po ataku Aleksandry Dudek SAN-Pajda przegrywał 21:22. Podobnie jak to miało miejsce w pierwszym secie do rozstrzygnięcia zwycięzcy w tym secie była potrzebna gra na przewagi, więcej chłodnej głowy zachowały torunianki, które wygrał 27:25.

W secie numer cztery podbudowane wygraną w poprzedniej odsłonie spotkania torunianki ofiarnie zagrały w obronie i prowadziły wyrównaną grę z jarosławiankami. W drużynie z Torunia punktowały Gabriela Borawska oraz Daria Dąbrowska. Wynik przez dłuższy czas był remisowy, po bloku Pauliny Stroiwąs zespół gości prowadził 13:10. Grę przyjezdnych napędziła Magda Jagodzińska, popisała się serią trudnych zagrywek i w dalszym ciągu SAN-Pajda prowadził trzema punktami (17:14), Torunianki nie poddawały się, dzielnie walczyły, ale więcej siatkarskich argumentów miały przyjezdne. Przy stanie 21:19 dla zespołu z Jarosławia w polu zagrywki znalazła się Aleksandra Dudek, popisała się dwoma asami serwisowymi, torunianki popełniły błędy własne i w efekcie tego przegrały tego seta 19:25.

W tie-breaku w roli głównej ponownie wystąpiła Aleksandra Dudek, przy serii zagrywek tej zawodniczki beniaminek prowadził 9:1. Torunianki miały problemy z przyjęciem, nie kończyły ataków z pierwszego uderzenia i nadziewały się na szczelny blok swoich przeciwniczek. Sytuację próbowała ratować Gabriela Borawska, ale na odrabianie strat było za późno (5:11). Trener Zemło rotował składem, brał przerwy na żądanie, ale zabiegi te na niewiele się zdały (7:13). Przyjezdne wygrały ten mecz po skutecznej akcji w bloku i zapisały na swoje konto cenne dwa punkty. Torunianki nadal pozostają bez wygranej i mają na swoim koncie zaledwie punkty.

Budowlani Toruń – SAN Pajda Jarosław 2:3
(28:26, 19:25, 27:25, 19:25, 8:15)

Składy zespołów:
Budowlani: Berlińska (7), Zuzel (6), Gierszewska (19), Borawska (12), Dąbrowska (14), Ogórek (7), Klisiak (libero) oraz Pieczka (2), Pik (1) i Szymczak (1)
SAN-Pajda: Chmielewska (2), Saj (17), Dudek (23), Jagodzińska (13), Stroiwąs (12), Łyszkiewicz (10), Brzezińska (libero) oraz Dutkiewicz (libero), Stepko (3), Bartkowska (1) i Bryda (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-11-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved