Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Niespodzianka w Tarnowie, trzy punkty dla PWSZ w meczu z SAN-Pajdą

I liga K: Niespodzianka w Tarnowie, trzy punkty dla PWSZ w meczu z SAN-Pajdą

fot. Tomasz Schenk

Do  niespodzianki doszło w meczu Grupa Azoty Tarnów z San-Pajdą Jarosław. Przyjezdne udanie otworzyły mecz i wygrały pierwszego seta. W kolejnych trzech górą były podopieczne trenera Łukasza Marciniaka, które po zaciętej rywalizacji zapisały na swoje konto cenne trzy punkty. W zespole z Tarnowa zadebiutowały Nikola Abramajtys i Karolina Szczygieł, które jeszcze nie tak dawno grały w zespole KSZO.

Zespół z Jarosławia rozpoczął mecz z tarnowiankami od prowadzenia 3:1. Do remisu atakiem z piłki przechodzącej doprowadziła Magdalena Szabo. Jarosławianki odrzuciły swoje rywalki od siatki, punktowała Katarzyna Bryda (6:3). Przy stanie 4:9 o przerwę na żądanie dla swojej drużyny poprosił trener Łukasz Marciniak, jego podopieczne popełniły proste błędy i były w odwrocie. Ekipa beniaminka była w natarciu, przez dłuższy czas utrzymała swoją przewagę, a po akcji na siatce prowadziła 13:9. Nie do zatrzymania była Magda Jagodzińska, punktowała Paulina Stroiwąs. Przy serii tej zawodniczki było 17;10, set miała jednostronny przebieg, tarnowianki nie podjęły w nim walki, popełniły szereg błędów własnych. Po ataku Katarzyny Saj było 22:13 dla przyjezdnych. Set zakończył się błędem własnym w polu serwisowym zespołu gospodyń.



W drugim secie meczu na początku obie drużyny grały punkt za punkt. W drużynie gospodyń ciężar gry na siebie wzięła Marta Duda, dzięki niej drużyna z Małopolski prowadziła 5:2. Na boisku trwała zacięta rywalizacja, mecz obfitował w długie wymiany, beniaminek z Jarosławia doprowadził do remisu 6;6, po błędzie gospodyń. As serwisowy Nikoli Abramajtys dał tarnowiankom dwupunktową zaliczkę (9:7). Miejscowe zawodniczki po raz kolejny popełniły błędy własne i tablica wyników wskazała remis 9:9. Zespół gości czujniej zagrał na siatce, ale nie był w stanie zniwelować strat, po tym jak punk w bloku zdobyła Julita Molenda z Nikolą Abramjatys o przerwę na żądanie poprosił trener Piotr Pajda, jego podopieczne przegrywały 11:14. Punktowy atak Julity Molendy oraz as serwisowy tej zawodniczki sprawił że tarnowskie siatkarki prowadziły 19:13. Zawodniczki z Jarosławia stanęły w miejscu, miały duże problemy w przyjęciu i traciły dystans punktowy, przegrywały 15:22. Seta atakiem zamknęła Marta Duda.

W kolejnej odsłonie spotkania obie drużyny ponownie grały punkt za punkt. Jarosławianki za sprawą Magdy Jagodzińskiej odskoczyły swoim rywalkom na cztery punkty (9:5). Gra gospodyń była czytelna, zespół gości kontrataki zamieniał w punkty i po zbiciu Katarzyny Brydy prowadził 12:7. Jarosławianki postawiły szczelny blok, punktowały w tym elemencie i utrzymały swoją przewagę (15:10). Gospodyniom udało się zniwelować różnicę punktową do dwóch (15:17), po raz kolejny błędy własne okazały się być piętą achillesową gospodyń. Jarosławianki odskoczyły na cztery punkty (19:15), przewaga ta utrzymała się do stanu 23:19. Przy serii zagrywek Marty Dudy doszło do remisu 23:23. Przestój zespołu gości okazał się być bolesny w skutkach, przyjezdne nie kończyły atakó z pierwszego uderzenia. Autowy atak Julity Molendy sprawił że piłkę setową miał zespół gości (24:23), o wygranej jednej z ekip musiała decydować gra na przewagi, szala zwycięstwa przechodziła z jednej strony na drugą. Bliżej zwycięstwa były jarosławianki, które nie wykorzystały pięć piłek setowych. Punkt zdobyty w bloku przez miejscowe siatkarki sprawił że wygrały one seta numer trzy i w całym meczu zdobyły co najmniej jeden punkt.

Przyjezdne chcąc przedłużyć rywalizację w tym meczu musiały wygrać seta numer cztery. Rozpędzone gospodynie na początku prowadziły 2:0, w zespole z Jarosławia ponownie szwankowało przyjęcie, przyjezdne w niczym nie przypominały walecznej drużyny z pierwszego seta. Blok na Jowicie Jaroszewicz sprawił że San-Pajda remisował 6:6. Odpowiedź tarnowianek była natychmiastowa punktowy blok Nikoli Abramajtys na Katarzynie Brydzie dał Jedynce dwa punkty przewagi (9:7). Wynik seta oscylował wokół remisu (9:9, 11:11), z dobrej strony w zespole beniaminka pokazała się Alina Bartkowiak, po jej asie serwisowym zespół z Podkarpacia prowadził 12:11. Do kolejnego remisu doszło po asie serwisowym Karoliny Szczygieł (14:14), żadnej z drużyn nie udało się wypracować przewagi (13:13, 15:15, 19:19). Po tym jak z piłki przechodzącej zaatakowała Magdalena Szabo tarnowianki prowadziły 22:20. Wówczas swoje zawodniczki przywołał trener gości, na niewiele się to zdało, w polu zagrywki nie do zatrzymania była Nikola Abramajtys, dobrze zaprezentowała się Karolina Szczygieł. Ostatni punkt w tym secie oraz w całym meczu zdobyła Magdalena Szabo i tym samym trzy punkty zostały w Tarnowie.

MVP: Karolina Szczygieł

Grupa Azoty PWSZ Jedynka Tarnów – San-Pajda Jarosław 3:1
(17:25, 25:20, 32:30, 25:20)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved