Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: W meczu na szczycie lepszy MKS, Azoty bez punktu

I liga K: W meczu na szczycie lepszy MKS, Azoty bez punktu

fot. Arkadiusz Kuć

W spotkaniu dwóch czołowych drużyn I ligi kobiet lepsze okazały się siatkarki MKS-u Dąbrowa Górnicza. Siatkarki z Zagłębia wygrały z Azotami Tarnów 3:1 i wyprzedziły je w tabeli. MKS zajmuje obecnie drugie miejsce. Natomiast tarnowianki spadły na czwarte miejsce w ligowym zestawieniu.

Od początku meczu żadnej z drużyn nie udało się zbudować przewagi. Przy stanie 5:5 w polu zagrywki pojawiła się Paulina Stroiwąs, a przy jej serii przyjezdne wypracowały sobie czteropunktową przewagę (9:5). Gospodynie popełniły serię błędów własnych, punktowała Aleksandra Lipska i po jej akcjach było 16:9 dla MKS-u. Ciężar gry na siebie w zespole Azotów wzięła Magdalena Szabó, tarnowianki punktowały w bloku, a przyjezdne popełniły serię błędów własnych. W efekcie tego był remis 16:16. Serię tarnowskiej drużyny przerwała Paulina Stroiwąs, ale na niewiele się to zdało. W natarciu była ekipa z Małopolski, w polu zagrywki dobrze spisała się Klaudia Grzelak i dzięki niej gospodynie prowadziły 21:18. W MKS-ie tym razem ręki na zagrywce nie zwalniała Sandra Szczygioł, gospodynie miały problemy z przyjęciem, nadziewały się na blok swoich rywalek i ponownie był remis (21:21). Przy stanie 23:23 asem serwisowym popisała się Magdalena Pytel i było 24:22 dla ekipy z Tarnowa. Ostatecznie po ataku Joanny Sikorskiej gospodynie wygrały tego seta w stosunku 25:23.



W drugiej odsłonie tego meczu gospodynie na początku prowadziły 4:0. Odpowiedź dąbrowianek była natychmiastowa, punkty zdobyła Dorota Ściurka i MKS tracił do swoich rywalek jeden punkt (5:6). Przy serii Ściurki przyjezdne odrobiły straty i prowadziły 11:8. Podopieczne trenera Michała Betlei myliły się w przyjęciu, co skrupulatnie wykorzystały ich rywalki. Po kolejnym błędzie własnym tarnowskich siatkarek MKS powiększył przewagę do pięciu punktów (14:9). Dąbrowianki kontrolowały boiskowe wydarzenia, punktowały w bloku i po kontrataku Doroty Ściurki prowadziły 22:16. Chwilowy przestój zespołu gości (22:19) nie miał wpływu na ich wygraną w tym secie. Zmagania w tej odsłonie atakiem ze środka zakończyła Małgorzata Lis.

W trzecim secie tego meczu na początku był remis 4:4. Następnie w ekipie z Tarnowa zaczęły mnożyć się błędy własne, a ich gra była bardzo czytelna. Słabszy okres gry swoich rywalek wykorzystały przyjezdne i prowadziły 9:4. Ciężar gry na siebie w drużynie z Małopolski wzięła Klaudia Grzelak, a tym razem to zespół gości popełnił błędy własne i przy stanie 9:7 o przerwę na żądanie poprosił trener Adam Grabowski. Gra obu drużyn falowała, lepiej w dalszym ciągu spisywały się dąbrowianki i po bloku na Magdalenie Szabó prowadziły 14:11. Zawodniczka z Tarnowa w kolejnej części seta popisała się trudnymi zagrywkami, a drużyna gości nie kończyła ataków, nadziewała się na szczelny blok swoich rywalek i była w odwrocie. Dodatkowo przy stanie 15:14 dla MKS-u przyjezdne zostały ukarane czerwoną kartką. Po serii Szabó było 18:15 dla Azotów, ale zespół gości nie poddawał się i doprowadził do remisu 18:18. Kolejne trzy punkty zdobyły tarnowianki i wydawało się, że to im przypadnie zwycięstwo w tym secie. Skuteczniej grające na siatce dąbrowianki punktowały w bloku, podbijały ataki swoich rywalek, a po zbiciu Doroty Ściurki tablica wyników wskazała remis 23:23. Ostatnie dwie akcje w tym secie należały do zespołu z Zagłębia. Seta zakończyła Agata Michalewicz i MKS prowadził w meczu 2:1.

Dąbrowianki po asie serwisowym Sandry Szczygioł prowadziły 7:4, przyjezdne lepiej spisały się w obronie i to przyniosło rezultat w postaci ich prowadzenia. Tarnowianki nie dawały za wygraną Magdalena Pytel razem z Magdaleną Szabó punktowały w ataku i dzięki nim drużyna Azotów odrobiła straty i prowadziła jednym punktem (16:15). Był to chwilowy zryw gospodyń, przyjezdne odrzuciły swoje rywalki od siatki, wykorzystały piłki sytuacyjne, a punktowy blok w wykonaniu Katarzyny Brydy dał im jednopunktową przewagę (21:20). Ekipa z Dąbrowy Górniczej w końcówce prowadziła 23:21, ale nie zdołała utrzymać tego prowadzenia do końca. Gospodynie za sprawą niezawodnej Magdaleny Szabó doprowadziły do remisu 23:23. O końcowej wygranej jednej z drużyn w tej części meczu musiała zadecydować gra na przewagi. W trzeciej piłce meczowej mecz na swoją korzyść rozstrzygnęły dąbrowianki, a ostatni punkt zdobyła Katarzyna Bryda. MKS-owi przypadło zwycięstwo w secie w stosunku 27:25, a w meczu 3:1. Tym samym MKS wziął pełny rewanż za porażkę z tarnowską drużyną w pierwszej rundzie.

Grupa Azoty PWSZ Tarnów – MKS Dąbrowa Górnicza 1:3
(25:23, 19:25, 23:25, 25:27)

Składy zespołów:
Azoty: Sabo, Pytel, Jurczyk, Sikorska, Bałdyga, Grzelak, Guzikiewicz (libero) oraz Podlasek, Grodzka, Mikołajewska i Mazurek (libero)
MKS: Stroiwąs, Lipska, Lis, Ściurka, Michalewicz, Szczygioł, Colik (libero) oraz Wilczek, Bryda, Czerwińska i Bodasińska (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved