Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Lider tabeli nie zwalnia tempa, kolejne trzy punkty dąbrowianek

I liga K: Lider tabeli nie zwalnia tempa, kolejne trzy punkty dąbrowianek

fot. Arkadiusz Kuć

MKS Dąbrowa Górnicza pokonał w Gliwicach tamtejszy AZS Politechniki Śląskiej 3:0. Gospodynie tylko w trzecim secie nawiązały w miarę wyrównaną grę, w pierwszym i drugim były tłem dla dąbrowianek. Dzięki tej wygranej podopieczne Adama Grabowskiego powiększyły przewagę nad Energetykiem do trzech punktów.

Na początku meczu do stanu 4:4 obie drużyny grały punkt za punkt. Następnie zarysowała się przewaga liderek tabeli. Serią trudnych zagrywek popisała się Sandra Szczygioł, asem serwisowym Dorota Ściurka i było 9:5 dla MKS-u. Gliwiczanki miały problemy z przyjęciem i po tym jak z piłki przechodzącej zaatakowała Aleksandra Lipska, o przerwę na żądanie poprosił trener Krzysztof Czapla, było wówczas 12:7 dla zespołu gości. Na niewiele się to zdało, dąbrowianki niepodzielnie dominowały na boisku, a zawodniczki AZS-u popełniły wiele błędów własnych i były tłem dla przyjezdnych. Przy serii Sandry Szczygioł było 19:10 dla zespołu gości. Z dobrej strony pokazały się Dorota Ściurka oraz Katarzyna Bryda, po akcjach tej zawodniczki było 24:12. Tego jednostronnego seta atakiem zakończyła Aleksandra Lipska.



W drugim secie meczu nadal trwała dominacja zespołu gości, gliwiczanki odbijały się od bloku swoich rywalek niczym od ściany. Przy stanie 1:7 o rozmowę ze swoimi zawodniczkami poprosił trener Krzysztof Czapla. Dąbrowianki kontrataki zamieniały w punkty i przy serii Doroty Ściurki prowadziły 12:4. Podobnie jak to miało miejsce w pierwszym secie, partia toczyła się pod dyktando MKS-u, przewaga dąbrowianek nie podlegała żadnej dyskusji. Pojedyncze akcje w wykonaniu Katariny Osadczuk nic nie zmieniły. Po tym jak punkt w ataku zdobyła Aleksandra Lipska, przewaga dąbrowianek wyniosła 10 punktów (22:12). Ostatni punkt w tym secie zdobyła asem serwisowym Katarzyna Bryda i MKS prowadził 2:0 w meczu.

W trzecim secie meczu na początku żadnej z ekip nie udało się uzyskać wyraźnej przewagi. Po asie serwisowym Sandry Szczygioł było 7:4 dla MKS-u. Przewaga dąbrowianek utrzymała się do stanu 14:11. Po czym w polu zagrywki zameldowała się Kamila Dyduła, popisała się asami serwisowymi i był remis 14:14. Reprymenda udzielona dąbrowiankom przez ich trenera była dobrym ruchem. Ciężar gry na siebie wzięła Sandra Szygioł, punktowała Dorota Ściurka i tablica wyników wskazała rezultat 20:14 dla MKS-u. Zadowolone taką przewagą przyjezdne oddały inicjatywę swoim rywalkom. Dobrymi zagrywkami popisała się Abramajtys, punkty w tym elemencie dołożyła Maria Woźniczka i była remis 22:22. W końcówce większym doświadczeniem i obyciem na ligowych boiskach wykazały się przyjezdne, punkt w ataku zdobyła Sandra Szczygioł, a mecz punktowym blokiem zamknęła Paulina Stroiwąs.

AZS Politechniki Śląskiej Gliwice – MKS Dąbrowa Górnicza 0:3
(12:25, 14:25, 23:25)

Składy zespołów:
AZS: Ciesielczyk (3), Salaniciova (1), Woźniczka (3), Dyduła (13), Osadczuk (6), Abramajtys (3), Piątek (libero) oraz Stroińska (7) i Elko (libero)
MKS: Stroiwąs (9), Lipska (10), Lis (5), Ściurka (13), Michalewicz (1), Szczygioł (15), Colik (libero) oraz Derochie, Bryda (5), Wilczek i Bodasińska (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved