Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Komplet punktów został w Częstochowie

I liga K: Komplet punktów został w Częstochowie

fot. Michał Szymański

Wyjątkowo nie w hali przy ul. Żużlowej a w znacznie mniejszym obiekcie przy Jasnogórskiej mecz w roli gospodarze rozegrała Galeria Jurajska Częstochowianka Częstochowa. Podopieczne trenera Stalmacha bardzo słabo weszły w mecz, ale z czasem radziły sobie coraz lepiej. Po wygranym pierwszym secie w trzech kolejnych przyjezdne popełniały zbyt wiele błędów, by prowadzić wyrównaną grę. Ostatecznie Częstochowianka triumfowała 3:1.

Atak po prostej Manueli Jakóbiak  otworzył pojedynek w Częstochowie. Siatkarki z Krosna szybko zbudowały przewagę, odskakując na 7:3. Przyjezdne spokojniej grały na siatce, po skutecznym bloku na lewym skrzydle podopieczne trenera Stanisławczyka powiększyły dystans do sześciu oczek – 11:5. Seria przy zagrywkach Łucji Laskowskiej trwała a zakończył ją dopiero atak po prostej Angeli Mroczek. Nie brakowało przedłużonych wymian, jednak więcej cierpliwości zachowywały w nich przyjezdne (11:16). Po ataku w siatkę Mroczek o czas poprosił trener Stelmach (12:18). Częstochowianki miały problemy z przyjęciem, ich gra była chaotyczna. Siatkarki z Krosna bardzo dobrze radziły sobie w kontrataku, raz za razem obijając blok rywalek (13:22). Gospodynie obroniły dwie piłki setowe dzięki błędom rywalek. Sprytna kiwka Mai Pelczarskiej dała zwycięstwo Karpatom.



W drugą partię gospodynie weszły z nową energią, od początku toczyła się zacięta wymiana ciosów. Zaczął funkcjonować częstochowski blok i przy stanie 7:4 pierwszy czas w tym meczu wykorzystał trener Stanisławczyk. Nie wybiło to jednak z rytmu zagrywającej Oliwii Sieradzkiej. Dopiero po podwójnej zmianie rywalki przełamały gospodynie (9:5). Coraz pewniej atakowała Wioletta Lach (13:7). Częstochowianki nie ustrzegły się jednak prostych błędów, ale pozostawały na prowadzeniu głównie dzięki dobrze funkcjonującemu blokowi (15:10). Pojedyncze zagrania Jakóbiak nie wystarczały, by przyjezdne podjęły walkę z częstochowiankami. Po nieudanym przyjęciu zagrywki Łucji Laskowskiej dystans stopniał do czterech oczek i o czas poprosił trener Stelmach (20:16). Wybiło to z rytmu zagrywającą i inicjatywę ponownie przejęły gospodynie. Przyjezdne nie miały zamiaru odpuszczać, ale dobre chęci nie wystarczyły. Mocny atak Sieradzkiej i as Mroczek dały decydujące punkty Częstochowiance.

Po autowym ataku gospodynie w trzeciej partii przegrywały już 0:4. Pierwszy punkt dla częstochowianek padł dopiero po kiwce Sieradzkiej. Błędy zaczęły popełniać również przyjezdne, gdy w aut piłkę posłała Jakóbiak na tablicy wyników pojawił się remis a po bloku na Laskowskiej było już 6:5. Gdy kolejny raz krośnianki zaatakowały w aut o czas poprosił trener Stanisławczyk. Seria przy zagrywkach Emilii Oktaby trwała, przy stanie 9:5 drugi raz grę przerwał szkoleniowiec Karpat. Dopiero po nim skutecznie zaatakowała Manuela Jakóbiak (9:6). Obie drużyny nie potrafiły wyeliminować ze swojej gry błędów. Brak przyjęcia zagrywki Laskowskiej skłonił trenera Stelmacha do poproszenia o czas (14:11). Passę przyjezdnych zakończył dopiero atak po bloku w aut Agaty Pieczkiewicz (15:12). Podopieczne trenera Stanisławczyka walczyły, ale więcej szczęścia miały gospodynie, które utrzymywały zbudowaną wcześniej zaliczkę (18:15). W końcówce serię celnych zagrywek posłała Sieradzka. Rozbiło to siatkarki Karpat. Kolejne roszady w składzie nie pomagały zespołowi z Krosna (24:16). Ostatnią akcję na korzyść Częstochowianki rozstrzygnęła Wiktoria Szumera.

As Pietrzkiewicz dał częstochowiankom prowadzenie na początku czwartej partii (3:2). W kolejnych akcjach trwała niepozbawiona błędów gra punkt za punkt (8:7, 10:8). Gospodynie szybciej uspokoiły swoją grę, dlatego o czas przy stanie 14:10 poprosił trener Stanisławczyk. W kolejnych akcjach dystans rósł. Chociaż zmienniczki w szeregach Karpat starały się walczyć, inicjatywa wciąż leżała po stronie gospodyń. Gdy w aut piłkę posłała przyjmująca zespołu z Krosna, kolejną przerwę wykorzystał Dominik Stanisławczyk (19:13). Po czasie asa dołożyła jeszcze Lach. Przy wysokiej przewadze gospodynie rozprężyły się, dlatego przy stanie 21:17 zawodniczki do siebie przywołał trener Stelmach.Mocny atak po skosie Sieradzkiej dał serię piłek meczowych (24:17). Przyjezdne zdołały obronić trzy z nich. Mecz zakończyła zdecydowanym atakiem po skosie Łukasiewicz.

MVP: Hanna Łukasiewicz 

Galeria Jurajska Częstochowianka Częstochowa – Karpaty MOSiR AZS PWSZ Krosno Glass 3:1
(15:25, 25:19, 25:17, 25:20)

Składy zespołów:
Częstochowianka: Łukasiewicz (15), Mroczek (9), Stachowicz (3), Oktaba (3), Lach (12), Sieradzka (19), Wysokińska (libero) oraz Szumera (1), Pietrzkiewicz (6), Matyszczak i Ociepa (3)
Karpaty: Pietruszka (4), Laskowska (11), Pelczarska (2), Filipek (5),  Kozyra (9), Jakóbiak (16), Machowska (libero) oraz  Wisz (5), Szczygielska (1), Rola (3) i Witkoś (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved