Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Juniorki ze Szczyrku ograły AZS Gliwice

I liga K: Juniorki ze Szczyrku ograły AZS Gliwice

fot. smspzps.pl

Siatkarki AZS-u Gliwice po raz kolejny musiały przełknąć gorycz porażki. W zaległym meczu 17. kolejki I ligi akademiczki uległy uczennicom ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego ze Szczyrku. Gliwiczanki, które były gospodyniami tego pojedynku, zdołały urwać swoim przeciwniczkom tylko jedną partię.

Już pierwsze piłki tego meczu pokazały, ze gospodynie nie prezentują najlepszej formy. Wprawdzie przez chwilę na tablicy przewijał się wynik remisowy, ale na cztery pierwsze zagrywki Akademiczki zepsuły aż trzy. Chwilę później skrzydłowa AZS-u przy próbie ataku posłała piłkę w aut, co dało ósmy punkt gościom (4:8).  Wtedy  trener Wojciech Czapla przerwał grę. Po wznowieniu rywalizacji Ciesielczyk nie trafiła w boisko, a kolejna akcja padła łupem SMS-u i było już 10:4 dla gości. Wtedy trenerzy AZS-u zdecydowali się zmienić Ciesielczyk na Kowalczyk. Po tej roszadzie gliwiczankom udało się dojść rywalki na cztery oczka (7:11), ale potem znów częściej punktowały przyjezdne. Przy wyniku 18:11 dla ekipy ze Szczyrku ponownie trener AZS-u przerwał grę. Szkoleniowiec próbował jeszcze odwrócić losy tego seta, wprowadzając do gry Trocińską. Nawet udało się zniwelować stratę do pięciu oczek (17:22), ale 24 punkt przyjezdne dostały  w prezencie. Pierwszy setbol udało się AZS-owi obronić, drugi  też, ale po nieudanym ataku Ciesielczyk szczyrkowianki zakończyły tę odsłonę.



Na początku drugiego seta Akademiczki poprawiły już grę, popełniały mniej błędów własnych, ale na wyższy poziom wskoczyły przyjezdne, które lepiej broniły, a przede wszystkim były skuteczniejsze w ataku, szybko wypracowując sobie przewagę 15:8. Wtedy Wojciech Czapla próbował ratować sytuację swojego zespołu, biorąc czas. Udało się odrobić dwa punkty do rywalek, ale to wciąż było za mało, by myśleć o odwróceniu losów tej partii. Złe przyjęcie, w konsekwencji brak dobrego rozegrania sprawiły, że SMS wkrótce prowadził już 18:10. Wówczas na zagrywce stanęła Szczotkiewicz i szczyrkowianki zdobyły kolejne pięć punktów z rzędu. Trenerzy AZS-u próbowali ratować sytuację zmianami, ale to nie przyniosło efektu. Ekipa SMS-u rozbiła w tej partii rywalki, wygrywając 25:11.

W trzecim secie pierwszy punkt zdobyły przyjezdne. Potem Osadczuk z Ciesielczyk zablokowały atak siatkarki gości. Dwie udane akcje rezerwowej w tym meczu – Trocińskiej dały pierwsze prowadzenie Akademiczkom. Potem nastąpił festiwal błędów w wykonaniu obu zespołów. Wkrótce jednak piłkę „wyczuła” Osadczuk, która wspólnie z Trocińską zaczęły regularnie punktować. Przy wyniku 11:7 – Rozalia Hnatyszyn skręciła kostkę i nie mogła już kontynuować gry.  Dłuższa przerwa nie wytrąciła jednak z rytmu gospodyń, które zaczęły grać to, co potrafią najlepiej. Skutecznie atakowała już Ciesielczyk, a wspomagały ją Osadczuk z Trocińską. To przełożyło się na prowadzenie 13:8 dla AZS-u, a wtedy trener gości po raz pierwszy poprosił o czas. Nie zatrzymało to Akademiczek, które jeszcze powiększyły przewagę do siedmiu oczek (17:10). 19 punkt Trocińska zdobyła bardzo mocną zagrywką. Końcówka tego seta zdecydowanie już należała do gliwiczanek, które po  bloku Ciesielczyk z Osadczuk wygrały tego seta 25:20.

Akademiczki wróciły więc do gry, ale wnioski też wyciągnęły przyjezdne, które choć na początku czwartej odsłony pierwsze straciły punkty, to szybko odrobiły je z nawiązką, tyle że z pomocą gliwiczanek, który myliły się na potęgę. Nadzieję na zmianę tego stanu rzeczy przywróciła im kolejna rezerwowa – Katarzyna Nowak. Gdy zagrywała, gospodynie doprowadziły do remisu 7:7. Zaraz potem Ciesielczyk, a po niej Osadczuk obiła blok. Ta zagrała jeszcze z krótkiej i AZS objął prowadzenie 13:10. Szczyrkowianki zdołały jednak doprowadzić do remisu. Czym dłużej trwał ten set, tym jednak więcej błędów popełniały gliwiczanki. Fatalny powrót na parkiet zanotowała Salanciova. Słowaczka nie potrafiła dobrze przyjąć żadnej piłki i skutecznie zaatakować. To po jej złym odbiorze SMS zdobył 22 punkt, a AZS miał ich o cztery mniej. W tym momencie całkiem już z gospodyń uszło powietrze, co bezlitośnie wykorzystały uczennice Szkoły Mistrzostwa Sportowego, wygrywając tę cześć meczu do 19, a całe spotkanie 3:1.

KŚ AZS PŚ Gliwice – SMS PZPS  Szczyrk 1:3
(20:25, 11:25, 25:20, 19:25)

Składy zespołów:
AZS: Woźniczka, Ciesielczyk, Salanciova, Dyduła, Osadczuk,  Abramajtys, Elko (libero) oraz Nadziałek, Stroińska, Kowalczyk, Trocińska, Piątek i Nowak
SMS: Rybak, Centka, Hnatyszyn, Zaborowska, Drużkowska, Szlagowska,  Garstka (libero) oraz Serowiecka Rola, Hyży, Justka, Czyrniańska i Szczotkiewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi K

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-01-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved