Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Interesujące starcia w Częstochowie i Opolu

I liga K: Interesujące starcia w Częstochowie i Opolu

fot. Gwardia Wrocław

Do najciekawiej zapowiadających się meczów w 24. kolejce spotkań dojdzie w Częstochowie, gdzie miejscowy zespół zmierzy się z będącym na fali innym beniaminkiem San-Pajda. Uni Opole zagra z Solną Wieliczka. W pozostałych spotkaniach Grupa Azoty zmierzy się z AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, KSZO Ostrowiec zagra ze Stalą Mielec, a Joker zagra ze słabą ekipą Karpat Krosno.

W ten weekend lider tabeli Joker Świecie zmierzy się z fatalnie spisującą się w rundzie rewanżowej drużyną Karpat Krosno. Świecianki w ostatniej kolejce nie grały, otrzymały one trzy punkty za nierozegrany mecz z Budowlanymi Toruń. Świecianki już wcześniej zapewniły sobie pierwsze miejsce po rundzie zasadniczej i czekają na pierwszego rywala w play-off będzie nim zespół Stali Mielec lub AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. – Najważniejsze dla nas, aby nasza gra wyglądała jak najlepiej, chcemy w każdym meczu grać dobrze. Dziewczynom należą się brawa za dotychczasową postawę – powiedział szkoleniowiec Jokera Marcin Wojtowicz. Na przeciwnym biegunie jest drużyna Karpat Krosno, która przegrała wszystkie mecze w rundzie rewanżowej i nic nie wskazuje aby sytuacja zmieniła się z liderem tabeli. Krośnianki ostatni mecz w lidze wygrały 7 grudnia 2019 i od tamtej pory doznały samych porażek. W międzyczasie dopisały do swojego konta trzy punkty za nierozegrany mecz z Budowlanymi Toruń. W ostatniej kolejce przegrały niespodziewanie we własnej hali z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 0:3. W pierwszym meczu pomiędzy tymi zespołami pewne zwycięstwo odniósł lider tabeli. Będzie to dla gospodyń tego spotkania przedostatni mecz w fazie zasadniczej, a dla trenera Marcina Wojtowicza dobre przetarcie przed fazą play-off. Szkoleniowiec Jokera będzie miał możliwość przećwiczenia różnych wariantów gry. Każdy inny wynik niż zwycięstwo Jokera będzie dużą niespodzianką.



Uni Opole zmierzy się we własnej hali z Solną Wieliczka. Opolanki w dobrych nastrojach powróciły z Poznania, wywiozły z trudnego terenu trzy punkty i wciąż liczą się w grze o drugie miejsce. Opolanki w przypadku wygranej wyprzedzą Energetyka Poznań, który w najbliższej kolejce będzie pauzował. Podopieczne trenera Ryszarda Litwina po zaciętym i emocjonującym meczu pokonały Grupę Azoty Tarnów 3:2. Drużyna z solnego miasta także może poprawić swoją pozycję w tabeli przed najważniejszą częścią sezonu, kluczem do tego wydaje się być mecz w Opolu. Spotkanie to zapowiada się interesująco z jeszcze jednego powodu, po obu stronach siatki staną jedne ze skuteczniej atakujących w I lidze. W ekipie z Opola Sandra Szczygioł, która zdobyła w dotychczasowych meczach 264 punkty, natomiast w Solnej zagra Ewa Bimkiewicz, która zdobyła 292 punkty. Ciekawie zapowiada się też rywalizacja na środku siatki, w Uni 67 punktowych bloków zaliczyła Dominika Witowska, natomiast w Solnej zagra Agnieszka Cur (77), która jest najskuteczniej blokującą zawodniczką I ligi. Równie ciekawie zapowiada się starcie skrzydłowych Kinga Stronias zapisała na swoje konto 232 punkty natomiast Karolina Piśla – 207. Patrząc na dotychczasową dyspozycję obu drużyn w lidze, faworytem wydaje się być Uni. W pierwszej rundzie pewne i zdecydowane zwycięstwo odniósł zespół z Wieliczki. Czy Uni weźmie rewanż i przybliży się do zajęcia drugiego miejsca? O tym przekonamy się w najbliższą sobotę.

Podobny ciężar gatunkowy jak mecz w Opolu będzie miał pojedynek w Częstochowie, gdzie zmierzą się dwie drużyny które w bieżącym sezonie dołączyły do I ligi. Zarówno Częstochowianka, jak i San-Pajda radzą sobie bardzo dobrze w bieżącym sezonie. Zespół z południowo-wschodniej Polski stał się sprawcą niespodzianki, pokonał w Pucharze Polski ekipę Budowlanych Łódź i zagra w turnieju finałowym, który odbędzie się w Nysie. Jarosławianki bardzo dobrze spisują się w tegorocznych rozgrywkach, zajmują czwarte miejsce w tabeli i mają dwa punkty przewagi nad częstochowiankami. W ostatniej kolejce podopieczne Piotra Pajdy wygrały 3:1 z groźną ekipą SMS-u Szczyrk. Drużyna z Częstochowy też nieźle spisuje się w rozgrywkach i na pewno łatwo się nie podda. W ostatniej serii gier podopieczne trenera Andrzeja Stelmacha wygrały pewnie 3:0 ze Stalą Mielec. Mecz ten w dużym stopniu zadecyduje, która z tych dwóch drużyn zajmie czwartą lokatę na koniec sezonu zasadniczego. W pierwszym meczu pomiędzy tymi drużynami zwycięstwo 3:0 odniosła Częstochowianka.

Przedostatni mecz w lidze rozegra Grupa Azoty PWSZ Tarnów. Tarnowianki zgodnie z decyzją podjętą przez PZPS zakończą sezon zasadniczy bez konieczności rozgrywania meczów o utrzymanie. Podopieczne Łukasza Marciniaka zmierzą się z AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, tarnowianki grają jedynie o honor oraz o poprawienie lokaty w tabeli. Ekipa z Małopolski przegrała pięć ostatnich meczów, w tym dwa po tie-breaku. W ostatniej kolejce zmagań tarnowianki musiały uznać wyższość swoich rywalek z Wieliczki i uległy im 2:3. Na przeciwko nich stanie gliwicka drużyna, która gra o utrzymanie ósmego miejsca przez fazą play-off .W ostatniej kolejce AZS pauzował. – Jak zawsze naszym celem są trzy punkty. Drużyna z Tarnowa nie ma już szans na grę w fazie play-off, ale jestem pewna, że nie oddadzą nam tego meczu bez walki. Jak widać po ostatnich spotkaniach zawodniczki z Tarnowa stawiają wysokie wymagania, w szczególności w swojej hali gdzie grają bardzo pewnie – analizuje na oficjalnej stronie gliwickiego klubu atakująca AZS-u Julia Wałek. W pierwszej rundzie po zaciętym meczu wygrała tarnowska ekipa 3:2.

Dla Stali Mielec mecz z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski będzie miał ważne znaczenie, podobnie jak AZS Politechniki Śląskiej Gliwice mielczanki grają o zajęcie jak najlepszego miejsca przed meczami w fazie play-off. Ekipa z Podkarpacia przegrała dwa ostatnie mecze w lidze, zajmuje dziewiąte miejsce. Po czternastu porażkach z rzędu KSZO Ostrowiec Świętokrzyski wygrał z Karpatami Krosno 3:0. – Mam nadzieję, że w końcu uwierzą to, że potrafią dobrze grać, że mają umiejętności i są gotowe rywalizować, jak równy z równym z każdym zespołem z I ligi . Wiadomo, w jakiej sytuacji finansowej i organizacyjnej znajdował się nasz klub. Nie było łatwo skupić się tylko na grze, ale to ukształtowało tylko charakter zespołu i z pewnością da zawodniczkom na przyszłość dużą dawkę doświadczenia i nauki – powiedział w serwisie ostrowiecka.pl Marcin Cebo. Słowa trenera ostrowieckiej drużyny znalazły potwierdzenie w decyzji PZPS, ostrowczankom za niedopełnienie wymagań licencyjnych zostały odebrane trzy punkty. Faworytem tego meczu będą mielczanki, które wygrały pierwsze spotkanie 3:0.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi kobiet

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved