Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Hit w Świeciu, problemy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

I liga K: Hit w Świeciu, problemy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski

Do rangi hitu kolejki urasta spotkanie lidera tabeli Jokera Świecie z wiceliderem 7R Solną Wieliczka. Mający duże problemy KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zmierzy się z AZS Politechniki Śląskiej. Ekipa z Częstochowy zagra z Budowlanymi Toruń, SMS Szczyrk zmierzy się ze Stalą Mielec,SAN-Pajda zagra z Karpatami Krosno. Zamykająca tabelę Jedynka Tarnów o pierwsze zwycięstwo zagra z AZS Uni Opole.

Kroczący od zwycięstwa do zwycięstwa lider tabeli Joker Świecie zmierzy się w ramach ósmej kolejki we własnej hali z wiceliderem tabeli – drużyną 7R Solna Wieliczka. Świecianki pokonały w poprzedniej serii gier Energetyka Poznań 3:1 i jako jedyna drużyna pozostają niepokonane w lidze. – To dla nas bardzo ważna wygrana – podkreśla Marcin Wojtowicz. Dziewczyny zagrały bardzo dobry mecz. Cała dwunastka przez tydzień ciężko pracowała byśmy mogli teraz cieszyć się z trzech punktów. Poznań ma bardzo dobrą drużynę, nie ukrywającą swoich wysokich aspiracji i wygrana tam cieszy podwójnie. Teraz koncentrujemy się już na kolejnym przeciwniku. W sobotę czeka nas kolejny ciężki mecz, tym razem z Solną Wieliczka – powiedział szkoleniowiec. Zadowolona była również libero świecianek. – Na myśl o tym meczu uśmiech sam pojawia się na mojej twarzy – mówi Aleksandra Żurawska. – Mimo małych przestoi w niefortunnym trzecim i na początku czwartego seta konsekwentna i waleczna postawa pozwoliła nam postawić „kropkę nad i” oraz przywieźć cenne trzy punkty do Świecia. Wygrana z Poznaniem pozwoliła nam wskoczyć na 1. miejsce w tabeli, więc nie ukrywam, że jeszcze bardziej cieszy i motywuje do kolejnego spotkania z czołowym zespołem jakim jest Solna Wieliczka – dodała siatkarka.



Rywal Jokera ekipa z solnego miasta 7R Solna przegrała niespodziewanie we własnej hali z KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 1:3. Porażka ta sprawiła że podopieczne trenera Ryszarda Litwina straciły fotel lidera na rzecz Jokera Świecie. Wieliczanki przegrały dopiero pierwszy mecz w lidze, tracą do lidera tabeli jeden punkt i mają rozegrany jeden mecz więcej niż zespół ze Świecia. Faworytem tego meczu wydają się być świecianki za którymi przemawia atut własnej hali, oraz duża dyscyplina taktyczna.

Trzeci SAN-Pajda zagra w derbach Podkarpacia z Karpatami Krosno. Podopieczne Piotra Pajdy dobrze spisują się w tegorocznych rozgrywkach, w meczu wyjazdowym pokonały młody zespół Budowlanych Toruń 3:2. Z postawy swoich podopiecznych nie był zadowolony ich szkoleniowiec. – Straciliśmy punkt na własne życzenie – mówił po meczu Piotr Pajda, trener jarosławianek. – Rywal grał poprawne zawody, ale to nie był poziom, któremu powinniśmy ulec. Pozwoliliśmy im rozwinąć się, bo sami popełniliśmy masę błędów własnych. 20 błędów w dwóch przegranych setach? To zdecydowanie za dużo. Nie można wygrać seta, popełniając więcej niż 8 błędów, szczególnie gdy po drugiej stronie siatki jest porównywalny do nas przeciwnik. Mówię porównywalny, bo obniżyliśmy nasz poziom, do jaki tego prezentował rywal – podsumował spotkanie trener beniaminka. Karpaty Krosno po zaciętym i emocjonującym pojedynku pokonały Stal Mielec 3:2. Krośnianki z ośmioma punktami są na dziewiątym miejscu i nie będą zaliczać się do faworytek meczu z beniaminkiem. SAN-Pajda wygrał we własnej hali wszystkie mecze za komplet punktów i w spotkaniu z krośnieńską drużyną będzie chciał dopisać do swojego dorobku kolejne trzy punkty.

AZS Uni Opole zmierzy się w Tarnowie z czerwoną latarnią ligi Grupą Azoty PWSZ Jedynką Tarnów. Tarnowianki swój ostatni mecz rozegrały 27 października z SMS-em Szczyrk i uległy tej drużynie 2:3, choć prowadziły 2:0.  – Potwierdziła się stara, siatkarska zasada – kto nie wygrywa 3:0, ten przegrywa 2:3. Przytrafiła nam się jakaś chwila zapomnienia, przestoje w grze, co wykorzystał młody zespół ze Szczyrku –podkreśliła libero tarnowskiej ekipy, Aleksandra Kaczyńska, która będzie miała trochę czasu na spokojne treningi, bowiem kolejny pojedynek rozegra dopiero 10 listopada. – Trochę od siebie odpoczniemy psychicznie. Wypoczęte i pełne werwy wrócimy do treningów. Nie poddajemy się. W końcu musimy jakiś mecz wygrać – dodała Kaczyńska. Opolanki także miały dwutygodniową przerwę, w meczu z Jokerem uległy tej ekipie 0:3. Podopieczne trenera Nicoli Vettoriego zajmują piąte miejsce i chcąc myśleć o zachowaniu kontaktu z czołówką tabeli muszą wygrać ten mecz za trzy punkty. Z drugiej strony nie mające na swoim koncie żadnego zwycięstwa tarnowianki będą chciały przełamać swoją złą passę i będą chciały wygrać ten mecz. O tym kto będzie lepszy przekonamy się w najbliższą niedzielę, a postawę obu ekip zweryfikuje boisko.

Częstochowianka Częstochowa zagra z Budowlanymi Toruń i każdy inny wynik niż zwycięstwo ekipy spod Jasnej Góry zostanie potraktowany jako dużego rodzaju niespodzianka. Beniaminek z Częstochowy odniósł cenne zwycięstwo w Gliwicach z tamtejszym AZS Politechniki Śląskiej i w dobrych nastrojach przystąpi do meczu z przedostatnią ekipą tabeli. Torunianki wysoko zawiesiły poprzeczkę wyżej notowanej ekipie z Jarosławia, dzielnie walczyły i po trzech setach prowadziły 2:1. Ostatecznie to drużyna z Podkarpacia mogła cieszyć się z dwóch punktów, a młoda drużyna z Torunia po raz siódmy musiała pogodzić się z porażką. Torunianki obok tarnowianek pozostają bez zwycięstwa, ich sytuacja w tabeli staje się mało ciekawa, do jedenastego KSZO tracą cztery punkty.

Młoda i nieobliczalna ekipa SMS-u Szczyrk zmierzy się z bezpośrednim rywalem z tabeli Stalą Mielec. Uczennice ze Szczyrku po zaciętym meczu pokonały po pięciosetowym pojedynku czerwoną latarnię tabeli Grupę Azoty PWSZ Jedynkę Tarnów 3:2. Młode siatkarki przegrywały 0:2, ale zdołały odwrócić losy meczu na swoją korzyść i wygrały całe spotkanie, dzień wcześniej 26 października 2019 roku wygrały z Karpatami Krosno 3:1. Z kolei ich rywalki mielczanki po zaciętym pojedynku przegrały 2:3 z krośnieńską ekipą. Do mieleckiej drużyny dołączyła Dorota Ściurka, która w ostatnim sezonie grała w MKS-ie Dąbrowa Górnicza, a osiem lat wcześniej w ekipie  z Mielca. Obie drużyny dzieli w tabeli zaledwie jeden punkt różnicy. SMS zajmuje ósme miejsce i ma na swoim koncie osiem punktów o jeden mniej niż Stal Mielec, ale ma rozegrane dwa mecze mniej niż ich rywalki. Uczennice wygrały trzy mecze w tym dwa w tie-brekach, tym razem zapowiada się kolejne emocjonujące spotkanie z ich udziałem. Trudno wskazać kto wygra ten mecz.

Sprawca największej niespodzianki w ostatniej kolejce zespół KSZO Ostrowiec Świętokrzyski zmierzy się we własnej hali z AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Ostrowczanki niespodziewanie pokonały byłego lidera tabeli 3:1 – Wygraliśmy mecz po walce, wielkim zaangażowaniu i dyscyplinie taktycznej. Dziewczynom należą się ogromne brawa. Mimo przeciwności losu i naszych problemów w ostatnich tygodniach pokazały, że mają charakter, że są zespołem, który potrafi wygrywać z najlepszymi. Każdą mógłbym wychwalać, bo każda chciała wygrać, każda grała dla zespołu i dla siebie i każda też dołożyła swoją cegiełkę do zwycięstwa. Te trzy punkty zdobyte w Wieliczce są dla nas, jak tlen. My, trenerzy, cieszymy się, bo widzimy, że nasza praca nie idzie na marne. Jak tylko mamy dobry tydzień treningowy, to wszystko funkcjonuje w drużynie. Życzyłbym sobie więcej takich meczów – powiedział po zwycięstwie trener drużyny z Ostrowca Św. Łukasz Marciniak.

Dzięki tej wygranej ostrowczanki mają na swoim koncie sześć punktów i zbliżyły się zaledwie na jeden do swoich bezpośrednich rywalek z Gliwic zespołu AZS Politechniki Śląskiej.  Informacja o dalszych problemach finansowych ekipy z Ostrowca Świętokrzyskiego położyła się cieniem na najbliższy mecz. Z klubu odeszły podstawowe zawodniczki, a działacze postanowili uzupełnić skład juniorkami. Jak wiadomo KSZO otrzymał warunkową licencję na grę w I lidze i w dalszym ciągu nie wywiązuje się z zobowiązań wobec obecnych jak i byłych zawodniczek oraz ZUS-u czy Urzędu Skarbowego i generuje długi. Mecz dla obu ekip będzie miał bardzo ważne znaczenie i zwycięzcy pozwoli na przysłowiowy oddech. Gliwiczanki doznały drugiej porażki z rzędu, a ich przegrana we własnej hali z beniaminkiem z Częstochowy sprawiła, że znalazły się one na 10 miejscu w tabeli, przewaga nad KSZO wynosi zaledwie jeden punkt, gliwiczanki mają rozegrane dwa mecze więcej niż ich rywalki. –Miałyśmy pomysł na ten mecz, chciałyśmy od początku prowadzić, nawet się to udawało, ale potem rywalki skutecznie nas goniły, a końcówki setów należały już do nich. Częstochowa zagrała bardzo dobrze, równo, dziewczyny walczyły o każdą piłkę, a my traciłyśmy w prosty sposób punkty – podsumowuje Joanna Ciesielczyk. Faworytem tego spotkania są gliwiczanki, które będą mierzyły się z niedoświadczoną drużyną wobec powyższych zdarzeń które miały miejsce w ostrowieckiej ekipie.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: azs.gliwice.pl, inf. własna, joker-swiecie.pl, nowiny24.pl, ostrowiecka.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved