Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Gliwiczanki wygrały i zapewniły sobie pozostanie w lidze

I liga K: Gliwiczanki wygrały i zapewniły sobie pozostanie w lidze

fot. azs.gliwice.pl

Po emocjonującym i stojącym na dobrym poziomie meczu siatkarki KŚ AZS PŚ Gliwice pokonały Karpaty Krosno 3:1. Dzięki zdobytym trzem punktom akademiczki zapewniły już sobie grę w play-off, a tym samym utrzymanie w I lidze.  Przed tym meczem gliwiczanki miały pięć punktów przewagi nad Karpatami. Wygrana za trzy dawałaby im już pewne miejsce w górnej ósemce. Siatkarki z Krosna musiały natomiast wygrać, by jeszcze zachować szansę na wyjście z grupy walczącej o utrzymanie. Gospodynie przystąpiły do tego meczu bez swojej podstawowej libero – Michaliny Jagodzińskiej, która nabawiła się kontuzji kolana. Z powodzeniem jednak zastąpiła ją Iga Piątek.

Presja i nerwy spowodowały, że faworyzowane gospodynie źle zaczęły ten mecz. Przyjezdne szybko objęły prowadzenie 4:0. Dopiero nieudana zagrywka dała pierwszy punkt akademiczkom. Od tego momentu gliwiczanki powoli zaczęły odrabiać straty i po kiwce Sokolińskiej doprowadziły do stanu 7:9. Rywalki jeszcze jednak odparły ten atak, a potem utrzymywały trzy-, czteropunktową przewagę, głównie po niefrasobliwych zagraniach gliwiczanek. Po potrójnym bloku miejscowe zdobyły 11. punkt, ale za moment było już 11:16 i Wojciech Czapla poprosił o pierwszy w tym meczu czas. Pomogło, bo miejscowe natychmiast odrobiły dwa punkty i wtedy trener gości przerwał grę. Po wznowieniu gry pomyliła się karpatka w ataku i gospodynie ponownie zniwelowały przewagę do dwóch oczek.  Po kapitalnym serwisie Szczygieł – gliwiczanki złapały bezpośredni kontakt, a zaraz potem Tracz przełamała blok i był już remis 18:18. Wtedy ponownie trener gości przerwał grę, ale po wznowieniu kolejny raz świetnie zaserwował Szczygieł i akademiczki po raz po raz pierwszy objęły prowadzenie, a za chwilę po skutecznym bloku było już 21:18 dla AZS-u. Atomowe uderzenie Sokolińskiej dało gliwiczankom 22 punkt. Piłkę setową gospodynie zdobyły po bloku Szapowal, a as serwisowy zakończył tego seta wygraną 25:19.



Wynik drugiego seta otworzyły krośnianki, potem przez chwilę grano punkt za punkt, ale przyjezdnym udało się odskoczyć na trzy oczka, a chwilę później na 10:6. To wybiło z rytmu gliwiczanki, które nie potrafiły skonstruować składnej akcji i w efekcie Karpaty doprowadziły do stanu 13:9. Wtedy Sokolińskiej udało się przełamać blok, a za moment rywalki się pogubiły i przy próbie odebrania piłki było już tylko 11:13. I tym razem jednak drużyna z Podkarpacia zdołała odwrócić sytuację na swoją korzyść. Przy stanie 12:16 trener Czapla poprosił o czas. Gliwiczanki walczyły, ale cały czas jednak Karpaty utrzymywał bezpieczną, czteropunktową przewagę. Po niesamowicie mocnym uderzeniu Pietrzkiewicz – drużyna z Krosna prowadziła już 21:16. Wojciech Czapla poprosił o czas. Niewiele to jednak zmieniło obraz gry w tym secie. Przyjezdne łatwo znajdowały sobie miejsce do ataku, zdobywając kolejne punkty. Tego seta wygrały 25:18.

Trzecia odsłona rozpoczęła się od zaciętej i efektownej wymiany, zakończonej potrójnym i skutecznym blokiem gliwiczanek. Natychmiast jednak przeciwniczki atakiem z drugiej linii wyrównały. Do stanu 4:4 grano punkt za punkt, ale wtedy na zagrywce stanęła Pietrzkiewicz. Jej potwornie mocne serwisy udawało się przyjąć zawodniczkom gospodyń, ale nie potrafiły skutecznie wyprowadzić akcji, w konsekwencji przyjezdne objęły prowadzenie 9:4. Wojciech Czapla wziął czas i po nim Brzoska uderzyła ze środka, przełamując serwis zawodniczki Karpat. To jednak rywalki zdobyły dwa kolejne punkty. Przy wyniku 10:12 trzykrotnie gospodynie w wymianie atakowały, przeciwniczki oddawały za darmo piłkę, ale to one zdobyły w końcu 13. punkt. Wreszcie po podwójnym bloku gliwiczanki złapały kontakt, a po chwili, po takiej samej akcji i bloku SzapowalSokolińska było już 13:13. Po złym zagraniu przeciwniczki Kęsik przytomnie przebiła piłkę na połowę rywalek, dając prowadzenie 17:16. Karpatki nie odpuszczały jednak i za chwilę doprowadziły do remisu 21:21. Następnie Brzoska uderzyła ze środka z drugiej linii. Błąd rywalek dał piłkę setową akademiczkom, jeszcze obroniły się Karpatki, ale przy uderzeniu Sokolińskiej już nie zdołały zablokować piłki i ta część meczu zakończyła się wygrana AZS-u 25:22.

Pierwszy punkt w czwartym secie zdobyły Karpaty, ale gliwiczanki nie pozwoliły tym razem odskoczyć rywalkom na więcej niż jedno oczko. Po ataku Tracz akademiczki objęły prowadzenie 6:5. Ukrainka kolejnymi atakami przy bocznej linii zdobyła kolejne dwa punkty, a po udanej kiwce ze środka – gliwiczanki prowadziły już  9:6. Wtedy trener Karpat zarządził przerwę techniczną. Nie zmieniło to obrazu gry. Akademiczki zaczęły odjeżdżać i w pewnym momencie prowadziły już 13:9. Wtedy jednak coś się zacięło i krośnianki doszły na jeden punkt (12:13). Miejscowe jeszcze ten atak odparły, odskakując na dwa oczka. To nie była jednak przewaga, która pozwoliłby choćby na chwilę złapać oddech. Wreszcie po tym jak Szapowal wbiła gwoździa ze środka –  gospodynie objęły prowadzenie 18:15.  Następnie kibice zobaczyli znów  długą wymianę. Po raz kolejny jednak zakończoną zdobyciem punktu dla Karpat. Przy stanie 20:18 Wojciech Czapla poprosił o czas, a zaraz potem Szapowal podwyższyła wynik na 21:18. Piłkę setową krośnianki podarowały gliwiczankom, a mecz ten zakończył się na podwójnym bloku gospodyń.

Do zakończenia rundy zasadniczej pozostały jeszcze trzy kolejki. W przypadku dwóch zwycięstw za trzy punkty gliwiczanki przy korzystnych wynikach mogą przesunąć się nawet na 5. miejsce.

KŚ AZS PŚ Gliwice – Karpaty Krosno 3:1
(25:19, 18:25, 25:22, 25;18)

Składy zespołów:
AZS: Szczygieł, Kukulska,  Tracz, Brzoska,  Sokolińska, Szapowal, Piątek (libero) oraz  Kęsik i Tomczyk
Karpaty: Mikołajewska, Szczyrba, Pietrzkiewicz, Brzezińska, Muszyńska, Stronias, Bodasińska (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-02-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved