Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Gliwiczanki męczyły się z ostatnim NOSiR-em

I liga K: Gliwiczanki męczyły się z ostatnim NOSiR-em

fot. AZS Gliwice

W Nowym Dworze Mazowieckim w ramach 18. kolejki I ligi kobiet rozegrano spotkanie NOSiR – AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Choć ekipa ze Śląska plasuje się w górnej części ligowej tabeli, nie przeszkodziło to miejscowym powalczyć. Ostatni w zestawieniu NOSiR postawił rywalkom trudne warunki i przegrał dopiero po pięciosetowej walce.

Mecz ten zaczął się od prowadzenia miejscowych. W pewnym momencie drużyna NOSiR-u prowadziła już 6:4. Wtedy w pole zagrywki powędrowała Anna Grzechnik, a po błędach własnych rywalek i bloku gliwiczanek akademiczki objęły prowadzenie 7:6. Trener gospodyń poprosił o czas, ale nic to nie zmieniło. Kolejne cztery punkty zdobyły bowiem podopieczne Wojciech Czapli i ponownie szkoleniowiec ekipy z Nowego Dworu Mazowieckiego zdecydował się przerwać grę. Niedługo później, po nieudanym ataku, miejscowe zdobyły punkt, ale następnie gliwiczanki odskoczyły na pięć oczek i taką przewagę utrzymywały przez kilka kolejnych minut. Czym było bliżej końca tego seta, tym jednak lepiej grały gospodynie, co pozwoliło im zbliżyć się do stanu 18:20. Akademiczki opanowały jednak nerwy i podwyższyły wynik na 23:18. Po ataku z prawej flanki gliwiczanki miały pierwszą piłkę setową. Dwukrotnie nowodworzanki wybroniły się przed przegraną w tej odsłonie, ale w końcu popełniły błąd w przyjęciu i pierwszy set zakończył się zwycięstwem AZS-u Gliwice  25:21.



Na początku drugiej odsłony przez chwilę wynik oscylował wokół remisu, ale przyjezdne odskoczyły na dwa punkty i wydawało się, że kontrolują przebieg tego meczu. Rywalki doprowadziły jednak do stanu 9:10. Wtedy udanie ze środka zaatakowała Szapowal, a chwilę później po przekątnej poprawiła Grzechnik i na tablicy pojawił się rezultat 13:9 dla gliwiczanek. Przy stanie 10:16 trener NOSiR-u przerwał grę. Uwagi okazały się pomocne, bo potem jego podopieczne powoli, ale zaczęły odrabiać straty i zrobiło się 19:20. Po nieudanym ataku Grzechnik na tablicy pojawił się wynik 22:22. Szczepańska uderzyła na 23:22, ale dwa kolejne punkty zdobyły gospodynie i  pierwszego setballa miały nowodworzanki. Wtedy Wojciech Czapla przerwał grę. Wyrównała Szczepańska, a zaraz potem zawodniczka NOSiR-u posłała piłkę w aut i zrobiło się  24:25. Ostatni  punkt gliwiczanki zdobyły także po autowym ataku rywalek.

Trzecia odsłona źle się zaczęła dla akademiczek. Gospodynie szybko bowiem objęły prowadzenie, a w pewnym momencie ich przewaga wynosiła nawet sześć punktów (9:3). Potem udało się zniwelować stratę do stanu 13:10 na korzyść NOSiR-u, ale miejscowe nie dały się dogonić, a wręcz przeciwnie – to one częściej punktowały. Przy stanie 23:17 trzykrotnie udanie zaatakowała Grzechnik. Jeszcze w międzyczasie nowodworzanka uderzyła za linię końcową i AZS doskoczył na jeden punkt (17:16). Czas wzięty przez trenera miejscowych przyniósł efekt.  Końcówka należała już do gospodyń, które wygrały tego seta 25:21, kończąc go efektownym „gwoździem”.

Przez początkowe minuty czwartej partii długo grano punkt za punkt. Dopiero przy stanie 8:8 gliwiczanki zdołały na chwilę odskoczyć na dwa oczka. Gospodynie grały jednak bardzo ambitnie, co zostało nagrodzone prowadzeniem 13:12. Wtedy Wojciech Czapla przerwał grę. Nic to jednak nie dało, bo za moment na tablicy pojawił się wynik 16:12 dla NOSiR-u i trener AZS-u wykorzystał drugi czas. Gdy Szapowal został zablokowana, miejscowy zespół prowadził już 20:17. Przy stanie 23:19 jeszcze miejscowa siatkarka przesadziła z zagrywką. To była już ostatnia nadzieja, że gościom uda się przełamać serię rywalek, ale nic z tego. Za chwilę bowiem nowodworzanki miały pierwszą piłkę setową, a na koncie gliwiczanek było tylko 20 punktów. Szybko wyprowadzona kontra dała NOSiR-owi wygraną 25:21.

O zwycięstwie miał więc miał zdecydować tie-break. Początek tej piątej odsłony źle zaczął się dla gliwiczanek. W pewnym momencie gospodynie prowadziły bowiem już 7:4. Akademiczki powalczyły jednak i doprowadziły do wyniku 7:6. Zmian strona nastąpiła jednak po udanym ataku nowodworzanek. Przy stanie 11:9 miejscowe popełniły błąd w ataku i gliwiczanki złapały bezpośredni kontakt (10:11). Po szalonej walce o każdą piłkę na tablicy pojawił się wynik 12:11. Gospodynie cały czas utrzymywały jednopunktową przewagę, ale przy stanie 14:13 dla NOSiR-u ciężar gry i zdobywania punktów w AZS-ie wzięła na siebie Szczepańska, co pozwoliło wygrać przyjezdnym tę partię 16:14, a cały mecz 3:2.

NOSiR Nowy Dwór Mazowiecki – AZS Politechniki Śląskiej Gliwice 2:3
(21:25, 24:26, 25:21, 25:21, 14:16)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: azs.gliwice.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved