Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Energetyk znów lepszy w Radomiu, finalista PP pod ścianą

I liga K: Energetyk znów lepszy w Radomiu, finalista PP pod ścianą

fot. Bernard Guziałek

Energetyk Poznań sprawił kolejną miłą niespodziankę swoim kibicom, wygrywając drugi mecz play-off w Radomiu. Radomka mecz rozpoczęła od 10 straconych punktów z rzędu, a w trzecim secie nie potrafiła wygrać, prowadząc 24:19. Rywalizacja przenosi się teraz do Poznania, a podopiecznym trenera Marcina Patyka brakuje tylko jednej wygranej, by awansować do półfinału.

Drugi mecz play-off w Radomiu świetnie rozpoczęły poznanianki, które po ataku Agnieszki Wołoszyn prowadziły już 4:0. Po chwili po skutecznym bloku na Orianie Miechowicz o przerwę poprosił trener Jacek Skrok, a przy stanie 0:7 przywołał swoje zdezorientowane zawodniczki po raz drugi do ławki rezerwowych. Klaudia Świstek opuściła pole zagrywki dopiero przy stanie 10:1, ale radomianki nadal nie mogły wrócić do gry. Po skutecznym bloku Aleksandry Ganczarz Energetyk prowadził już 17:4, a gospodynie były całkowicie rozbite. Na boisku po obu stronach siatki pojawiły się zawodniczki rezerwowe, a poznanianki spokojnie dokończyły pierwszego seta. Piłkę setową miały po ataku Klaudii Felak (24:13), a ostatnią piłkę wykończyła Klaudia Świstek (25:14).



Radomianki wróciły do gry w secie drugim. Po wyrównanym początku odskoczyły rywalkom na kilka punktów (8:4) i o przerwę poprosił trener Marcin Patyk. Gospodynie utrzymywały jeszcze przez chwilę bezpieczną przewagę, ale zespół Energetyka powoli zaczął odrabiać straty. Po dwóch zepsutych atakach Majki Szczepańskiej był już remis 12:12 i grę przerwał trener Jacek Skrok. Poznanianki dobrze grały blokiem, zatrzymując Szczepańską i Gabrielę Borawską, a na skrzydłach dobrze radziły sobie Agnieszka Wołoszyn i Klaudia Świstek. Energetyk wyszedł na prowadzenie 17:16, a po dwóch autowych atakach Renaty Białej było już 21:18 dla gości. W końcówce jednak radomianki obroniły dwie piłki setowe, doprowadzając do remisu 24:24 i rozpoczęła się gra nerwów. Wygrały go poznanianki, bowiem gospodynie w końcówce popełniły dwa błędy i przegrały 24:26.

Siatkarki Energetyka poszły za ciosem i drugiego seta rozpoczęły od prowadzenia 5:1, w tym momencie na boisku w miejsce Mai Pelczarskiej w ekipie gospodyń pojawiła się Aleksandra Przepiórka. Radomianki jeśli tylko nadrobiły kilka punktów, natychmiast znów traciły (7:11), ale gdy doszły rywala na odległość jednego punktu dzięki dobrej grze blokiem, o przerwę poprosił trener Marcin Patyk. Po chwili to Radomka była na prowadzeniu 12:11. Serię sześciu punktów z rzędu przełamała dopiero atakiem Agnieszka Wołoszyn, ale radomianki się rozpędzały. Po asie serwisowym Gabrieli Borawskiej gospodynie prowadziły już 17:14. Przy stanie 21:17 dla gospodyń drugą przerwę wykorzystał szkoleniowiec Energetyka, ale radomianki miały piłkę setową przy stanie 24:19. Przyjezdne obroniły cztery kolejne setbole, dwie przerwy w tym czasie wykorzystał trener Jacek Skrok, a po chwili po bloku na Borawskiej był remis 24:24. W końcówce znów poznanianki okazały się lepsze i wygrywały 29:27, a całe spotkanie 3:0, obejmując prowadzenie w rywalizacji play-off 2:0.

E.Leclerc Radomka Radom – Enea Energetyk Poznań 0:3
(14:25, 24:26, 27:29)

stan rywalizacji play-off: 2:0 dla Energetyka

Zobacz również:
Wyniki play-off I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-03-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved