Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Dąbrowianki powiększyły przewagę nad rywalkami

I liga K: Dąbrowianki powiększyły przewagę nad rywalkami

MKS Dąbrowa Górnicza powiększył do czterech punktów przewagę nad Energetykiem Poznań. Ekipa z Wielkopolski dopiero po tie-breaku rozstrzygnęła mecz na swoją korzyść z uczennicami ze Szczyrku. Na trzecim miejscu znalazł się zespół 7R Solnej Wieliczka. Na dole tabeli trwa zacięta rywalizacja o miejsce premiowane grą w fazie play-off.

Liderki tabeli z Dąbrowy Górniczej wygrały swoje spotkanie z Karpatami Krosno 3:0. Wynik może wskazywać na łatwą przeprawę podopiecznych trenera Adama Grabowskiego, ale tak nie było. Szczególnie w pierwszym secie krośnianki mogły pokusić się o zwycięstwo, miały one siedem piłek setowych i ich nie wykorzystały. Dąbrowianki wygrały tę część meczu, a w drugiej i trzeciej partii dominowały i dopisały do swojego dorobku punktowego kolejne cenne trzy punkty. Wszystko wskazuje na to, że do fazy play-off przystąpią one z pierwszego miejsca. Z kolei drużyna z Krosna ma coraz mniejsze szanse na grę w fazie play-off i o zachowanie ligowego bytu będzie musiała grać w play-outach.



Energetyk Poznań niespodziewanie stracił punkt w meczu z SMS-em Szczyrk. Poznanianki prowadziły 2:1 po trzech partiach, kolejną wygrały uczennice i o wszystkim musiał zadecydować tie-break. W nim wygrały podopieczne Marcina Patyka i zdobyły dwa punkty. Poznanianki w następnej kolejce udadzą się do Tarnowa na mecz z Azotami i chcąc utrzymać drugie miejsce, będą usiały wygrać mecz. – Młodzież ze Szczyrku postawiła nam dzisiaj bardzo trudne warunki. Z jednej strony nie spodziewałyśmy się łatwego spotkania, ale chyba najbardziej zaskoczyła nas ich waleczność. Szkoda straconego punkty, jednak z drugiej strony cieszymy się, że wyszłyśmy z opresji i ostatecznie wieziemy do Poznania dwa punkty. Teraz skupiamy się na kolejnym meczu i dalekim wyjeździe do Tarnowa. Chcemy solidnie przepracować najbliższy tydzień i powalczyć w Małopolsce o ważne trzy punkty – powiedziała po meczu Katarzyna Urbanowicz, środkowa Enea Energetyk Poznań. SMS pozostał na ósmym miejscu w tabeli i ma do rozegrania dwa ostatnie mecze w sezonie 2018/2019.

Nie było większych emocji w derbach Małopolski 7R Solna Wieliczka pokonał Azoty Tarnów i dzięki tej wygranej znalazł się na trzecim miejscu w ligowej tabeli i traci do Energetyka zaledwie jeden punkt. Tarnowianki tylko w trzecim secie zdołały przekroczyć barierę 20 punktów, o pierwszych dwóch będą chciały jak najszybciej zapomnieć, porażka ta sprawiła, że drużyna Azotów spadła na czwarte miejsce w ligowej tabeli. Wieliczanki w następnej kolejce udadzą się na mecz do Świecia. Ekipa z Tarnowa za swoimi plecami ma niezwykle groźną i waleczną drużynę Jokera. Podopieczne trenera Michała Betlei mają zaledwie punkt przewagi nad Jokerem i wszystko wskazuje na to, że te dwie drużyny zagrają ze sobą w pierwszej fazie play-off.

Wisła Warszawa musiała uznać wyższość wspomnianego Jokera Świecie. Warszawianki pomimo porażki postawiły opór swoim rywalkom w trzech setach, w czwartym secie nie były w stanie nawiązać wyrównanej gry i zeszły z boiska pokonane. – Graliśmy z dość mocnym rywalem, jakim jest ekipa ze Świecia. Wcześniej nie przegraliśmy z nimi meczu o stawkę, ale to nie miało znaczenia. Wiedzieliśmy, że łatwo nie będzie – powiedziała rozgrywająca Wisły Elena Nowgorodczenko. Joker utrzymał czteropunktową przewagę nad szóstym Uni Opole, zadowolona z postawy całego zespołu była jego środkowa Paulina Brzoska. – W tym meczu przede wszystkim grałyśmy razem, każda stała murem za drugą koleżanką, wspierałyśmy się razem. To, że przytrafiły nam się błędy, niestety, czasami tak jest. Ważne, że zapominałyśmy o nich, tak samo o tym secie. Powiedziałyśmy sobie po drugiej partii – „zapominamy, stało się, trudno. Trzeba grać od początku”. Myślę, że to było decydujące, bo w kolejnym secie już nie dałyśmy sobie wyrwać zwycięstwa – stwierdziła zawodniczka.

AZS Uni Opole pokonał przedostatnią Szóstkę Mielec i pozostał na szóstym miejscu w tabeli. Najwięcej emocji było w drugim secie, który był rozgrywany na przewagi. Mielczanki nie wykorzystały swoich szans na wygranie tej części meczu, prowadziły bowiem 23:19 oraz 24:21. – Dziewczyny z Mielca troszkę mocniej nas przycisnęły, co odbiło się na wyniku. Miałyśmy delikatne problemy w odbiorze, ale to generalnie trudna działka i zawsze można się potknąć. Chcemy w ostatnich kolejkach przed fazą play-off zdobyć jak najwięcej punktów i wspiąć się w tabeli tak wysoko, jak to tylko możliwe – mówiła atakująca AZS-u Uni Opole Jagoda Maternia. W ostatnich dwóch kolejkach opolanki zagrają we własnej hali z SMS-em Szczyrk oraz udadzą się na mecz do Budowlanych Toruń. Szóstka Mielec bez względu na wyniki dwóch ostatnich meczów zajmie po sezonie zasadniczym trzynaste miejsce i swojej szansy na prolongatę ligowego bytu będzie musiała szukać w fazie play-out.

Z gry o pierwszą ósemkę nie zamierza rezygnować AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Zgodnie z planem gliwiczanki wywiozły trzy punkty z Włocławka i powiększyły swoją przewagę nad drużyną z Krosna do czterech punktów. Zespół WTS-u tylko w trzecim secie był w miarę równorzędnym rywalem dla zespołu AZS-u. Włocławianki swojej szansy na pozostanie w lidze będą musiały szukać w fazie play-out. – Nie myślimy o tabeli, nawet zwycięstwo nie przyniosłoby nam zmiany sytuacji, nie ma już możliwości ucieczki z ostatniej pozycji. Potrzebujemy jednak jak tlenu wygranego meczu czy chociaż pojedynczych setów. Mam nadzieję, że ostatnie kolejki pozwolą nam wyczyścić głowy i odzyskać pozytywne nastawienie, by w play-out pokazać to, co potrafimy grać – powiedziała przyjmująca WTS-u Cecylia Pietruszka. W dwóch ostatnich kolejkach AZS zmierzy się z Wisłą we własnej hali oraz z Solną Wieliczka i chcąc utrzymać dziewiątą lokatę, gliwiczanki w tych meczach będą musiały punktować.

Z dobrej strony pokazały się siatkarki Budowlanych Toruń, wygrały one trzeci mecz z rzędu i nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa w walce o fazę play-off. Torunianki wygrały 3:0 z Mazovią Warszawa i wzięły pełny rewanż za porażkę z pierwszej rundy, warszawianki dzielnie walczyły, ale trzy punkty pozostały w grodzie Kopernika. Podopieczne trenera Mirosława Zawieracza zachowały szanse na grę w fazie play-off, aby się tak stało, muszą one wygrać dwa ostatnie spotkania oraz muszą poczekać na korzystne rozstrzygnięcia w innych spotkaniach. Ekipa ze stolicy ma teoretyczne szanse na uniknięcie gry w fazie play-out i wszystko wskazuje na to, że aby utrzymać się w I lidze, będzie musiała grać z Szóstką Mielec.

Zobacz również:
Wyniki i tabala I ligi kobiet

źródło: energetykpoznan.pl, inf. własna, nto.pl, wisla-warszawa.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved