Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Czas na ostatnią kolejkę fazy zasadniczej

I liga K: Czas na ostatnią kolejkę fazy zasadniczej

W sobotę rozegrana zostanie ostatnia kolejka fazy zasadniczej w I lidze kobiet. Pierwsze miejsce zapewnił sobie już MKS Dąbrowa Górnicza, a o drugie wciąż walczą ekipy z Poznania i Wieliczki, na podium szansę mają też tarnowianki. O awans do play-off zagrają Budowlani Toruń i KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice, a Karpaty Krosno spróbują uniknąć walki o utrzymanie.

Pewny już pierwszego miejsca po fazie zasadniczej MKS Dąbrowa Górnicza zmierzy się u siebie z Szóstką Mielec. Podopieczne trenera Grabowskiego będą zdecydowanym faworytem tego pojedynku i teoretycznie powinny przypieczętować wygranie rundy zasadniczej zwycięstwem. Szóstka Mielec z kolei jest już pewna przedostatniej, 13. lokaty i gry  w fazie play-out. W tym spotkaniu istotną rolę odegra na pewno podejście mentalne obu ekip do tego spotkania w kontekście czekających je ważnych spotkań. Można też przypuszczać, że obie ekipy są w tej chwili w cyklu treningowym przygotowującym je do kluczowych meczów. W 13. kolejce dąbrowianki wygrały w Mielcu 3:1.



Szansę na wskoczenie na podium mają siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów, które zmierzą się na wyjeździe z SMS-em Szczyrk. Podopieczne Michała Betlei będą faworytkami i na pewno zrobią wszystko, by wywiązać się z tej roli i zdobyć trzy punkty. Jednak samo zwycięstwo nie wystarczy. Tarnowianki będą musiały patrzeć na wynik z Poznania, gdzie Enea Energetyk zagra z Jokerem Świecie. W pierwszym meczu PWSZ Tarnów wręcz rozbił SMS, wygrywając 3:0 w setach (25:12, 25:13, 25:15).

Ważny mecz zagrają siatkarki Enei Energetyka Poznań, które mogą fazę zasadniczą zakończyć na miejscu drugim albo nawet na czwartym. Joker Mekro Energoremont Świecie na pewno nie będzie łatwym rywalem. Tylko wygrana da ekipie Marcina Patyka szansę na drugie miejsce, ale dodatkowo będzie musiała ona patrzeć na wynik meczu 7R Solnej Wieliczki z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. – Runda zasadnicza zbliża się ku końcowi. Lada chwila przed nami najważniejsza część sezonu. My krok po kroku staramy się robić swoje. Musimy i przede wszystkim chcemy z jak najlepszej strony pokazać się w najbliższym spotkaniu. Ostatni mecz pokazał, że każdy zespół w lidze walczy o zwycięstwo do ostatniej piłki. Mogę zapewnić, że ja i moje koleżanki z drużyny w meczu ze Świeciem zostawimy serce na boisku i damy z siebie wszystko, żeby pokazać kawał dobrej siatkówki – podkreśla w rozmowie ze stroną klubową Aleksandra Omelaniuk. Energetyk musi jednak wrócić o gry z wcześniejszej fazy sezonu, bowiem ostatnie mecze nie były zbytnio udane dla poznanianek. W ostatnich pięciu meczach wygrały zaledwie dwa razy. W pierwszym spotkaniu górą był zespół ze Świecia, wygrywając 3:2.

Będąca na fali 7R Solna Wieliczka o utrzymanie drugiej pozycji powalczy na własnym boisku w meczu z KŚ AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Podopieczne trenera Litwina będą faworytkami tego spotkania, ale muszą być przygotowane na opór rywalek, które wciąż nie mogą być pewne gry play-off. Wygrana zapewni wieliczankom drugie miejsce bez konieczności oglądania się na rywalki, w przypadku porażki będą musiały patrzeć na wynik z Poznania. Ten mecz będzie też ważny dla gliwiczanek, którym udział w play-off zapewni jeden zdobyty punkt. Brak jakiejkolwiek zdobyczy spowoduje, że będą one musiały patrzeć na wynik meczu Budowlanych Toruń z Uni Opole. W pierwszym meczu tych ekip Solna wygrała 3:1. – Czeka nas bardzo trudny mecz. W Wieliczce zawsze ciężko się wszystkim gra. Jest tam specyficzna, niezbyt duża hala. Przychodzi tam dużo kibiców, będzie więc na pewno głośno. Nie przypadkiem też są tak wysoko w tabeli. Ale jedziemy tam pełne wiary, że uda się sprawić jakaś niespodziankę – zapowiada Katarzyna Nadziałek na łamach strony klubowej. Gliwiczanki ostatnio nie grały z Wisłą Warszawa, bowiem stołeczna ekipa nie dojechała na mecz i została ukarana walkowerem.

Najważniejszy chyba mecz sezonu czeka ekipę Budowlanych Toruń. Podopieczne Mirosława Zawieracza, jeżeli myślą o grze w play-off, muszą pokonać u siebie za trzy punkty Uni Opole, a to łatwe na pewno nie będzie. Siatkarki z Opola aktualnie znajdują się na szóstej pozycji, ale w przypadku swojej wygranej i porażki ekipy ze Świecia i mogą awansować o jedno oczko. Torunianki walczą także o uniknięcie gry w play-out, a tak może się stać w przypadku porażki i braku punktów oraz zwycięstwa Karpat Krosno. Skończą wtedy sezon zasadniczy na 11. miejscu. Ważne w ich przypadku będzie na pewno nie tylko, aby dobrze zaprezentować się od strony sportowej, ale i mentalnie wytrzymać ciążącą na nich presję. W pierwszym meczu Uni Opole wygrało 3:2.

Pewna już 7. miejsca i walce w play-off Wisła Warszawa zagra z Karpatami Krosno. Mecz ten nie odbędzie się w hali na Bemowie, gdzie Wisła zwykle rozgrywa swoje mecze, a na obiekcie przy Redutowej 37. Podopieczne trener Ewy Cabajewskiej ostatnio nie dojechały na mecz w Gliwicach ze względu na awarię autokaru i zostały ukarane walkowerem oraz karą finansową. Warszawianki mogą już spokojnie się przygotowywać do fazy play-off, a ten mecz nie ma dla nich żadnego znaczenia. Zgoła inaczej wygląda sytuacja w przypadku Karpat. Podopieczne trenera Stanisławczyka aktualnie znajdują się na 11. pozycji, co daje udział w play-out.  Zespół z Krosna ma szanse uniknąć jednak gry o utrzymanie. Warunkiem jest jednak wygrana nad Wisłą i porażka Budowlanych Toruń. W pierwszym meczu Wisła wygrała 3:1.

BlueSoft Mazovia Warszawa i WTS KDBS Bank Włocławek nie mają już szans na poprawienie swojej lokaty. WTS zakończy sezon zasadniczy na ostatniej 14. pozycji zaś Mazovia na 12. Obie ekipy całe swoje siły szykują już zapewne na walkę o utrzymanie. Zwycięstwo na pewno jedną i drugą ekipę pozytywnie nastroi przed najważniejszymi meczami. W Warszawie było 3:2 dla Mazovii.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved