Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Cenne zwycięstwo Karpat Krosno w Tarnowie

I liga K: Cenne zwycięstwo Karpat Krosno w Tarnowie

W Tarnowie w 2. kolejce rozgrywek I ligi kobiet spotkały się dwa zespoły, które na inaugurację przegrały swoje mecze. Beniaminek nie dał rady jednak zdobyć punktów w meczu z Karpatami. Krośnianki wygrały 3:1 i zgarnęły pełną pulę punktów, chociaż zwycięstwo nie przyszło im łatwo.

Zespół gości musiał sobie w tym spotkaniu radzić bez dwóch podstawowych zawodniczek, kontuzjowanych Agaty Kucharczyk i Julii Brzezińskiej. Mimo początkowego prowadzenia Karpat to tarnowianki po kiwce Adrianny Lewandowskiej wyszły na prowadzenie 6:4. Zespół gości szybko jednak odrobił straty i to Karpaty prowadziły 10:9. W pewnej chwili przewaga podopiecznych trenera Tomasza Płaskiego wzrosła do trzech punktów (14:11), ale gospodynie doprowadziły do remisu 17:17. Zacięta walka trwała do stanu 23:23, gdy niespodziewanie kontuzji doznała Daria Szczyrba, osłabiając zespół z Krosna. Po chwili pomyliła się Sabina Podlasek, a w następnej wymianie gospodynie wpadły w siatkę i było 1:0 dla Karpat.

Drugi set rozpoczął się od zaciętej walki punkt za punkt (4:4). Raz jedna, raz druga drużyna wychodziła na prowadzenie, po ataku Madaleny Szabó było 12:11 dla PWSZ, po chwili błąd w ataku Iwony Krochmal zmusił trenera Tomasza Płaskiego do przerwania gry. Krośnianki powoli odrabiały straty i w końcu doprowadziły do remisu 18:18, ale po błędzie libero Karpat, Anny Bodasińskiej, gospodynie znów wyszły na prowadzenie (20:19). Kolejnych pięć wymian padło jednak łupem drużyny gości i Karpaty miały piłkę setową przy stanie 24:20, mimo to straciły tę przewagę i pozwoliły tarnowiankom doprowadzić do wyrównania. Magdalena Szabó popsuła w końcu zagrywkę, a po chwili Iwona Krochmal zaatakowała po bloku rywalek i Karpaty prowadziły już 2:0.



Trzeciego seta lepiej rozpoczęły krośnianki, wyszły na prowadzenie 10:7, jednak dość szybko dały się dogonić. Zespół z Tarnowa doprowadził do remisu i wyszedł na prowadzenie 16:15. Znów mieliśmy zaciętą walkę punkt za punkt, to gospodynie pierwsze przełamy impas i od stanu 19:19 zdobyły dwa cenne punkty. W końcówce zespół gospodyń grał świetnie blokiem, dobrym atakiem popisała się jeszcze środkowa Karpat, Katarzyna Urbanowicz i było 23:22 dla PWSZ. Podopieczne trenera Michała Betlei nie wypuściły już swojej szansy z rąk i wygrały do 22, przedłużając swoje szanse w tym spotkaniu.

Krośnianki czwartego seta rozpoczęły od prowadzenia 4:0. Zespół z gości grał skutecznie w ataku i dobrze blokiem. Po ataku Iwony Krochmal było już 13:8 i trener Betleja zdecydował się na poproszenie o przerwę. Nie do zatrzymania była jednak Kinga Stronias, po jej ataku Karpaty prowadziły już 19:14. Mimo tej przewagi krośnianki znów pozwoliły na grę gospodyniom, które zmniejszyły straty do dwóch punktów (17:19) i wśród kibiców odżyły nadzieje na tie-breaka. Gdy Magdalena Szabó pomyliła się w ataku, krośnianki miały piłkę meczową przy prowadzeniu 24:21. Pierwszą piłkę meczową tarnowianki jeszcze obroniły, ale w kolejnej akcji nie potrafiły skończyć ataku. Zrobiła to Kinga Stronias i Karpaty wygrały 25:22 i całe spotkanie 3:1, zgarniając pełną pulę punktów. Najlepszą zawodniczką spotkania wybrana została atakująca zespołu z Krosna, Iwona Krochmal.

Grupa Azoty PWSZ Tarnów – Karpaty Krosno 1:3
(23:25, 24:26, 25:22, 22:25)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-14

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved