Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: 7R Solna Wieliczka nadal niepokonana

I liga K: 7R Solna Wieliczka nadal niepokonana

fot. Karol Słomka - Solna Wieliczka

Tylko w pierwszym secie siatkarki z Wieliczki musiały uznać wyższość swoich rywalek. Pozostałe trzy wygrywały pewnie, dzięki czemu zainkasowały komplet punktów. Dobrą zmianę dała Katarzyna Jędrzejewska, która w dużej mierze przyczyniła się do tego zwycięstwa sięgając przy okazji po miano najlepszej zawodniczki tego spotkania.

Początek spotkania to festiwal błędów w wykonaniu obu ekip. Szybciej emocje opanowały przyjezdne i to one po asie serwisowym Dominiki Kozyry wyszły na prowadzenie 6:4. Przewagę ta szybko powiększyły, kiedy zatrzymały skutecznym blokiem Ewę Bimkiewicz. Element ten w tym fragmencie seta odgrywał duże znaczenie w obu zespołach, gdyż często akcje kończyły się ustawieniem skutecznego bloku. To właśnie po zatrzymaniu Anety Szczygielskiej przez Barbarę Cembrzyńską wieliczanki odrobiły część strat, a dodatkowo kiedy Bimkiewicz na prawym skrzydle wykorzystała kontratak zrobiło się 12:13. Za sprawą tej zawodniczki gospodynie zdołały doprowadzić do remisu, który jednak nie utrzymał się długo. Autowe zagranie Karoliny Piśli plus skończona przechodząca piłka przez Szczygielską sprawiły, że na tablicy wyników było 16:20. Przewagi tej zawodniczki z Krosna nie dały sobie już odebrać grając cały czas dobrze blokiem. Ostatecznie zwyciężyły do 20 po dobrym zagraniu Kozyry.



Od początku drugiej partii siatkarki 7R Solnej narzuciły swój styl gry i pewnie kontrolowały jej przebieg. Po asie serwisowym Ewy Bimkiewicz prowadziły 6:4, a dodatkowo błędy własne ich rywalek połączone z brakiem kończącego ataku sprawiły, że szybko zrobiło się 9:4. Przewagę ta jeszcze powiększyły po tym jak Karolina Piśla i Julia Skowron nie miały problemów z wykończeniem kontry. Wprawdzie kiedy Dominika Kozyra posłała punktową zagrywkę i gospodynie popełniły błąd własny różnica ta zmalała do czterech ,,oczek”, ale dobrze dysponowana Bimkiewicz ponownie dała sygnał ,,Tygrysicom” do ucieczki (16:9). Siatkarki Dominika Stanisławczyka w niczym nie przypominały zespołu z poprzedniej części meczu, a pojedyncze ich dobre akcje to było zbyt mało na rozpędzone miejscowe. Kiedy zza linią dziewiątego metra pojawiła się Skowron przyjezdne nie potrafiły zrobić przejścia i od stanu 20:15 nie udało im się już zapunktować, co sprawiło, że kibice z Solnego Miasta mogli się cieszyć z wygrania tego seta.

W trzeciego seta od początku lepiej weszły podopieczne Stanisławczyka, które po ataku do skosu Dominiki Kozyry prowadziły 4:1. Gospodynie szybko jednak przystąpiły do odrabiania strat i kiedy udało im się zablokować Anetę Szczygielską zrobiło się po 6. Ich błędy własne oraz mnóstwo niedokładności sprawiły, że ponownie musiały gonić swoje rywalki. Czteropunktowa różnica i tym razem szybko została zniwelowana. Stało się to po dobrych zagraniach Katarzyny Jędrzejewskiej oraz zablokowaniu Manueli Jakóbiak. Od tego momentu punkty były zdobywane naprzemiennie i dopiero as serwisowy Jędrzejewskiej pozwolił siatkarkom 7R Solnej objąć prowadzenie 17:15. Dodatkowo kolejne nieporozumienie w szeregach ekipy z Krosna oraz wykorzystany kontratak na środku siatki przez Julię Skowron przewagę tą powiększył i wszystko wskazywało na to, że zawodniczki Ryszarda Litwina zwyciężą w tej partii. Tak też się stało, kiedy Katarina Osadchuk skończyła posłaną do niej piłkę ze środka siatki.

Gospodynie poszły za ciosem i od mocnego uderzenia rozpoczęły czwartego seta. Po dwóch asach Katarzyny Jędrzejewskiej, która dała bardzo dobrą zmianę, prowadziły aż 6:0. Sytuacja ta sprawiła, że mogły grać dużo spokojniej i pewnie zmierzać do kolejnego zwycięstwa. Miały też ułatwione zadanie, bo gra przyjezdnych całkowicie się posypała i nie potrafiły ,,dobić” się do parkietu. W efekcie czego po zagraniu Ewy Bimkiewicz było już 12:5. Dodatkowo kolejne akcje kończyły Jędrzejewska i Osadchuk, co całkowicie pogrążyło już zawodniczki Stanisławczyka, które powoli zaczynały godzić się z kolejną porażką w tym sezonie. W końcówce seta po serii zepsutych zagrywek przez oba zespoły dała o sobie znać Julia Skowron i w ataku, a także ustawiając skuteczny blok (23:11). Ostatecznie zawodniczkom Karpat udało się uzbierać tylko 13 ,,oczek” i z tylko jednym wygranym setem w dalszym ciągu okupują ostatnie miejsce w tabeli. Wieliczanki znajdują się w zgoła odmiennej sytuacji, gdyż w tym sezonie nie zeszły jeszcze pokonane i z dorobkiem 9 punktów zajmują 2 miejsce.

7R Solna Wieliczka – Karpaty Krosno 3:1
(20:25, 25:15, 25:20, 25:13)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-10-13

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved