Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: W 4. kolejce absolutny hit w Kaliszu

I liga K: W 4. kolejce absolutny hit w Kaliszu

fot. MKS Kalisz

W piątek i w sobotę rozegrane zostaną mecze 4. kolejki I ligi kobiet. Do absolutnego hitu dojdzie w Kaliszu, gdzie niepokonany dotąd zespół lidera podejmować będzie obrońcę tytułu mistrzowskiego i wicelidera z Warszawy. Ciekawie może być również w piątek w Krośnie i w sobotę w Gliwicach.

Mecz pomiędzy niepokonanym dotąd MKS-em Kalisz a wiceliderem Wisłą Warszawa to absolutny hit 4. kolejki rozgrywek I ligi kobiet. Niepokonane dotąd kaliszanki mają punkt przewagi nad zespołem ze stolicy i sobotni mecz będzie pierwszą próbą sił pomiędzy dwoma jak na razie najlepiej spisującymi się zespołami na tym szczeblu rozgrywkowym. – Gramy z zespołem, który aspiruje do awansu. Głośno o tym zresztą mówi. Będzie to bardzo trudny przeciwnik – nie ukrywa trener MKS-u, Mariusz Wiktorowicz.Będzie to niezwykle ciekawe spotkanie i myślę, że będzie stało na bardzo wysokim poziomie. Zespół z Kalisza jest złożony z bardzo dobrych, doświadczonych zawodniczek, które na pewno będą walczyły o każdą piłkę. My ze swojej strony możemy także obiecać, że damy z siebie wszystko, będziemy walczyły do końca – twierdzi rozgrywająca Wisły, Katarzyna Nadziałek, a trener Dominik Stanisławczyk tonuje nastroje. – Mecz w Kaliszu będzie kolejnym ligowym spotkaniem, do którego podejdziemy tak samo jak dotychczasowych – mówi szkoleniowiec warszawskiego zespołu. Nie sposób przewidzieć, jakim wynikiem zakończy się to spotkanie, ale życzymy wszystkim kibicom, by trwało jak najdłużej.



Już w piątek w Krośnie na boisko wybiegną siatkarki Karpat i Radomki Radom. Podopieczne trenera Tomasza Płaskiego po porażce w Poznaniu spadły na 5. miejsce w tabeli, z kolei radomianki po przegraniu trzeciego z czterech tie-breaków w tym sezonie mają dwa punkty mniej od rywalek. – Brakuje nam konsekwencji w tym, co robimy. Potrafimy robić pewne rzeczy dobrze, a w sytuacji kiedy przeciwnik naciska, wywiera presję, to my nie dajemy rady – nie ukrywa trener Jacek Skrok. Tym razem w Krośnie to jego zawodniczki mimo niższego miejsca w tabeli wystąpią w roli faworytek, ale z pewnością chciałyby wygrać za trzy punkty. Gospodynie tego im na pewno nie ułatwią, chociaż mają swoje problemy zdrowotne. W Gliwicach w sobotę AZS Politechniki Śląskiej zagra z Jokerem Świecie. Obie drużyny mają na swoim koncie po dwie wygrane i dwie porażki w tym sezonie, ale to Joker ma dwa punkty więcej. Zespół prowadzony przez trenera Piotra Sobolewskiego pokonał ostatnio we własnej hali SMS Szczyrk i Solną Wieliczka i jest na fali wznoszącej. – Tym zwycięstwem potwierdziłyśmy, że jesteśmy mocnym kandydatem do walki o czołówkę oraz to, że wygrana ze Szczyrkiem nie była przypadkiem – powiedział po tym ostatnim meczu rozgrywająca Jokera, Małgorzata Sobolewska. Gliwiczanki potrafią wiele, ale grają nierówno, dlatego też to właśnie przyjezdne będą miały w sobotę więcej atutów po swojej stronie.

Trzeci w tabeli Energetyk Poznań będzie szukał punktów w hali beniaminka w Opolu. Mecz zostanie rozegrany o nietypowo wczesnej porze, siatkarki rozpoczną to spotkanie już o g. 14:30. Zdecydowanym faworytem są poznanianki, które już chyba wyrzuciły z pamięci fatalny mecz w Kaliszu. O tym jednak, że w Opolu może nie być tak łatwo, przypomina doświadczona Agnieszka Wołoszyn.Przed nami wyjazd do Opola, który również nie będzie łatwy. To młoda drużyna, która bardzo potrzebuje punktów, jest żądna wygranych. Jeśli jednak tylko zagramy swoją siatkówkę i unikniemy przestojów, które jeszcze nam się przytrafiają, to trzy punkty powinny być nasze – mówi atakująca Energetyka. Opolanki przed tygodniem wygrały po tie-breaku w Warszawie z AZS-em AWF-em, ale tym razem o punkty może im być ciężko. W Tarnowie PWSZ podejmować będzie akademicki zespół ze stolicy i bardzo liczy na trzy punkty. Będzie to mecz dwóch ostatnich zespołów tabeli I ligi kobiet, na pewno więc nie zabraknie w nim walki. AZS AWF w ostatnim meczu pokazał, że gra układa mu się coraz lepiej i podopieczne trenera Andrzeja Ojrzanowskiego kolejnych punktów chcą poszukać w Tarnowie. Gospodynie z kolei po wpadce w Szczyrku nie mogą sobie pozwolić na stratę punktów. W ostatnim meczu w Wieliczce Solna podejmować będzie SMS PZPS Szczyrk. Młodym uczennicom Szkoły Mistrzostwa Sportowego, które już naprawdę wiele potrafią, ciężko będzie jednak o sprawienie niespodzianki w tym meczu. Zdecydowanym faworytem są podopieczne trenera Ryszarda Litwina i każda strata punktów będzie dla nich porażką.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2017-10-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved