Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Energetyk Poznań i 7R Solna z kompletem punktów po drugiej kolejce

I liga K: Energetyk Poznań i 7R Solna z kompletem punktów po drugiej kolejce

fot. Gwardia Wrocław

W drugiej serii gier w I lidze kobiet Energetyk Poznań pokonał Karpaty Krosno, a 7R Solna wygrała z Budowlanymi Toruń, te dwie ekipy mają na swoim koncie komplet sześciu punktów. Wyjazdowe zwycięstwa odniosły też zespoły Jokera Świecie oraz AZS Uni Opole, udanie rozgrywki zainaugurował beniaminek z Jarosławia, który pokonał 3:1 ekipę z Tarnowa.

Kolejkę rozpoczęło starcie Stali Mielec z AZS Uni Opole. Ekipa z Opola pewnie wygrała dwa sety i wydawało się, że zapisze na swoje konto trzy punkty. Mielczanki nie dały jednak łatwo za wygraną, wygrały dwie kolejne partie, a w tie-breaku prowadziły 13:11. Zbyt szybko uwierzyły, że mecz jest wygrany i przegrały tego seta oraz całe spotkanie 2:3.  – Po dwóch setach niektórzy już szykowali się do wyjścia. Dziewczyny jednak się zmobilizowały, udało się znaleźć optymalne ustawienie i wyciągnęliśmy ten mecz na 2:2 – powiedział Roman Murdza– Potem było jeszcze cudownie, bo mieliśmy 13:11 w tie-breaku… no i za gorące głowy jeszcze są. Jedna nieprzyjęta zagrywka, jeden atak na blok, drugi atak na blok i posypało się wszystko – przyznał. – Jest to jednak bardzo ważny punkt wywalczony z bardzo mocnym zespołem – podkreślił Murdza. Marta Ciesiulewicz w końcówce meczu wzięła na siebie ciężar gry i to dzięki niej przyjezdne mogły cieszyć się z dwóch punktów. – Było trochę nerwów. Dopóki funkcjonował nasz blok, obrona i kontratak to byliśmy górą – przyznał po meczu Nicola Vettori, szkoleniowiec Uni Opole. – Nie mówię, że bez problemów, ale graliśmy bardzo dobrze. Później coś się zepsuło w naszej grze – zarówno w bloku, obronie jak i kontrze, zaczęliśmy cierpieć i popełniać błędy w innych elementach. O naszej wygranej zadecydował nasz blok w tie-breaku. Mieliśmy 2-3 decydujące bloki i to dało nam tę różnicę potrzebną do zwycięstwa  –  powiedział włoski szkoleniowiec zespołu z Opola.



Udanie zmagania w I lidze rozpoczął beniaminek z Jarosławia zespół San Pajda. Jarosławianki wygrały mecz z Jedynką Tarnów 3:1. Poza drugim setem, którego przegrały na przewagi nie miały one większych problemów ze swoimi rywalkami. Elementami, które zadecydowały o ich wygranej były: agresywna zagrywka oraz skuteczna gra w obronie i kontratakach. – Wynikło to z naszej taktyki, którą dziewczyny będące na parkiecie zrealizowały w pełni. Mimo wszystko był to dla nas ciężki mecz. Było dużo stresu inauguracyjnego. Na szczęście nie przeszkodził nam on w realizacji celu– powiedział Piotr Pajda, trener jarosławianek. W ekipie z Jarosławia grają doświadczone zawodniczki, które wzięły na siebie ciężar gry i decydowały o obliczu zespołu: Magda Jagodzińska, Katarzyna Bryda, czy Paulina Stroiwąs. Tarnowianki doznały drugiej porażki i pozostają z zerowym dorobkiem punktowym. Swojej szansy na zdobycie pierwszych punktów będą musiały szukać w kolejnym wyjazdowym spotkaniu w Częstochowie. Z kolei jarosławianki udadzą się na mecz do Opola i spotkanie to zapowiada się niezwykle ciekawie.

Borykający się z problemami organizacyjnymi i finansowymi młody zespół Budowlanych Toruń doznał drugiej porażki w tym sezonie i musiał uznać wyższość 7R Solnej Wieliczka. Podopieczne trenera Ryszarda Litwina wygrały 3:0, drużyna z Małopolski była lepsza w polu zagrywki, ustrzegła się błędów własnych. Toruniankom nie można odmówić ambicji i woli walki, w decydujących momentach setów zabrakło im doświadczenia i tzw. „chłodnej głowy”. Wieliczanki mają na swoim koncie sześć punktów, w kolejnym spotkaniu zmierzą się z Karpatami Krosno i są zdecydowanym faworytem tego starcia. Torunianki udadzą się na spotkanie wyjazdowe do Gliwic.

Nie udała się inauguracja sezonu mocno przebudowanej ekipie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Należy dodać, że rzutem na taśmę ostrowiecki zespół otrzymał licencję na grę w I lidze, mecz pierwszej kolejki z SMS-em Szczyrk został przełożony na 23 października. Ostrowczanki przegrały dwa pierwsze sety i znalazły się pod ścianą. W trzeciej odsłonie spotkania wygrały podopieczne trenera Łukasza Marciniaka, było to wszystko na co było je stać w tym spotkaniu. Świecianki w ostatnim, czwartym secie udowodniły swoją wyższość, wygrały tą część meczu i wywiozły trzy punkty. – Mimo porażki jestem zadowolony z postawy moich zawodniczek – mówił trener drużyny KSZO Łukasz Marciniak. – Mieliśmy bardzo ciężkie dwa tygodnie pod względem psychicznym. Sytuacja w jakiej był klub była dla nas bardzo stresująca. Nasz pierwszy przeciwnik to ubiegłoroczny mistrz pierwszej ligi. Z tamtego składu zmieniła się tylko jedna zawodniczka. Na pewno musimy poprawić asekurację. Dobrze funkcjonował atak i przyjęcie. Niezła była zagrywka. Mamy bardzo młody zespół. Średnia wieku to 22 lata. Dziewczyny jeszcze potrzebują czasu, żeby zapoznać się z tą ligą i tym poziomem rozgrywek – dodał szkoleniowiec. Joker w trzeciej serii gier zmierzy się z uczennicami ze Szczyrku, ostrowczanki będą pauzowały.

Pierwsze punkty w obecnym sezonie na swoje konto zapisały siatkarki AZS Politechniki Śląskiej Gliwice. Uczennice ze Szczyrku prowadziły w setach 2:0, ale nie zdołały przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. W trzeciej odsłonie meczu były bliskie zakończenia spotkania miały bowiem trzy punkty przewagi (22:19) –  Byliśmy do tego meczu dobrze przygotowani, a rywal niczym nas nie zaskoczył. Podaliśmy przeciwnikowi rękę w ważnym momencie spotkania. Zabrakło nam doświadczenia, aby zakończyć mecz, który długo kontrolowaliśmy – zaznaczył drugi trener zespołu ze Szczyrku Miłosz Majka. Dla gliwiczanek było to pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach w sezonie 2019/2020.

W meczu kończącym drugą kolejkę zmagań w I lidze kobiet Karpaty Krosno nie sprostały wyżej notowanej drużynie Energetyka Poznań i po raz drugi w tym sezonie doznały dotkliwej porażki. Ekipa z Podkarpacia tylko w pierwszym secie zdołała przekroczyć barierę 20 punktów, w pozostałych dwóch była tłem dla poznanianek. Podopieczne trenera Marcina Patyka nie straciły seta i są liderem rozgrywek. W następnej kolejce zagrają z dobrze spisującą się Stalą Mielec. Krośnianki z kolei udadzą się na mecz do Wieliczki, gdzie zagrają z 7R Solną.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: echodnia.eu, Hej Mielec, inf. własna, nowiny24.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved