Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga czeska: „Polskie” drużyny kończyły po pięciu setach

Liga czeska: „Polskie” drużyny kończyły po pięciu setach

fot. vk-karlovarsko.cz

Zarówno Adrian Patucha, jak i Robert Szczerbaniuk w rozegranej w miniony weekend 11. kolejce czeskiej ekstraklasy rozegrali tie-breaka. W przypadku drużyny polskiego atakującego jego ekipa musiała uznać wyższość zespołu z Odoleny Vody, natomiast CEZ Karlovarsko ze Szczerbaniukiem w składzie pokonało VK Benatky nad Jizerou.

CEZ grał we własnej hali, ale początek pojedynku zupełnie mu nie wyszedł. Ekipa Szczerbaniuka miała bardzo duże problemy ze skończeniem swoich akcji, co na punkty w kontrze zamieniali rywale. Przy tym obie drużyny popełniały sporą liczbę błędów. W kolejnej odsłonie przyjezdni nadal bardzo skutecznie uderzali, a w ważnym momencie zaczęli popełniać kolejne błędy, co pozwoliło wygrać miejscowym. Sytuacja powtórzyła się także w trzecim secie, w którym CEZ po pomyłkach przeciwników uzyskał 10 punktów. Ekipa z Karlovarska nabrała wiatru w żagle i kończyła akcję za akcją, kiedy jednak trzeba było, goście uruchamiali blok i zdołali doprowadzić do tie-breaka. W secie decydującym CEZ dobrymi akcjami w ataku i w bloku zapewnił sobie zwycięstwo w całym starciu.



Co ciekawe po raz kolejny Robert Szczerbaniuk wystąpił na pozycji przyjmującego. Polak zanotował dobry występ, uzyskując 75% skutecznego i 50% perfekcyjnego przyjęcia. Trochę słabiej spisywał się w ataku, w którym uzyskał 38% – kończąc 10 na 26 ataków. Najskuteczniejszy w jego drużynie był Donovan Dzavoronok, zdobywca 24 punktów.

CEZ Karlovarsko – VK Benatky nad Jizerou 3:2
(15:25, 25:21, 25:23, 22:25, 15:12)

Przed własną publicznością pięć setów rozegrała też drużyna Adriana Patuchy, tym razem jednak bez pozytywnego zakończenia w tie-breaku. Dukla dość szybko weszła w to spotkanie i jej dobre zagrywki ustawiły grę w partii premierowej. Mimo że momentami gra była zacięta, gospodarze spokojnie wygrali w secie. W drugiej części meczu siatkarze z Liberca zanotowali przestój, a w ich grze mnożyły się błędy. Przy 12 pomyłkach w secie trudno było myśleć o wygranej w partii. W kolejnych minutach meczu gra obu ekip mocno się wyrównała, a skuteczniejsi w końcówce siatkarze Odoleny Vody objęli prowadzenie w meczu. Kolejna partia to dobra gra miejscowych w polu zagrywki oraz w  bloku. Przeciwnicy starali się odpowiedzieć skuteczną grą, ale nie udało się im to i o wyniku miał decydować tie-break. W nim różnicę zrobił atak AERO i to goście zakończyli pojedynek wygraną.

W drużynie z Liberca gra opierała się na polskim atakującym oraz Adamie Zajiceku i Tomasie Krisko. Patucha punktował aż 24 razy, 18 punktów zdobywając atakiem (56% skuteczności). Polak okazał się niezwykle ważnym punktem Dukli w polu zagrywki, a tym elementem punktował bezpośrednio 6 razy. Zajicek i Krisko zdobyli po 15 punktów.

Dukla Liberec – AERO Odolena Voda 2:3
(25:22, 21:25, 22:25, 25:23, 13:15)

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-12-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved