Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga czeska: Gromadowski górą w „polskim” meczu

Liga czeska: Gromadowski górą w „polskim” meczu

fot. Kladno Volejbal.cz

W lidze czeskiej rozegrano kolejną serię spotkań, zarówno w rozgrywkach siatkarzy, jak i siatkarek. Polki w sobotę schodziły z boiska zwycięskie, natomiast w przypadku polskich zawodników tylko Marcel Gromadowski mógł być po meczu w pełni zadowolony.

Ciężkie, pięciosetowe starcie rozstrzygnęły na swoją korzyść siatkarki Sokola Frýdek-Místek. Drużyna Agnieszki Mitręgi i Izabeli Błasiak pokonała w nim plasujący się o oczko niżej w tabeli Olymp Praga. Sytuacja w zestawieniu ligowym miała przełożenie na boiskowe wydarzenia, a obie drużyny potwierdziły podobny poziom gry. Już pierwszy set pokazał, że to nie będzie szybki i łatwy dla którejś z ekip mecz, kończąc się wygraną miejscowych dopiero przy stanie 30:38. W kolejnych odsłonach również nie brakowało emocji, choć te kończyły się już szybciej. Ostatecznie w secie decydującym delikatnie lepiej spisały się siatkarki Sokola Frýdek-Místek i to one cieszyły się z dwóch punktów. W zespole gospodarzy świetnie spisywał się duet Kukucova/Pavelkova, ważnymi elementami tej siatkarskiej układanki były także Polki. Izabela Błasiak była mocnym punktem drużyny w polu zagrywki, zdobywając tym elementem trzy punkty. Do tego dołożyła też cztery ataki, notując bardzo dobrą skuteczność 80% (5 prób). Natomiast Agnieszka Mitręga nie rozpoczęła spotkania w wyjściowym składzie, ale pojawiła się na boisku jeszcze w pierwszej odsłonie, pozostając na nim do końca. Polka punktowała dwukrotnie zagrywką, siedem razy atakiem (54% skuteczności) oraz jeden raz zatrzymała rywalki blokiem. W następnej kolejce drużyna Mitręgi i Błasiak zmierzy się z ostatnim w tabeli Fenixem Brno.



Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej siatkarek

Ciekawie było też w rozgrywkach ligi czeskiej siatkarzy, w których doszło do „polskiego” meczu. Po dwóch stronach siatki spotkali się Marcel Gromadowski i Paweł Halaba. Lepsza okazała się drużyna tego pierwszego, która do zwycięstwa potrzebowała czterech setów. Tak naprawdę wynik tego meczu mógł być zgoła inny, gdyż trzy sety kończyły się zaciętą walkę, a w dwóch toczyła się ona długi czas. W tych najbardziej wyrównanych i ciężkich momentach więcej opanowania wykazała ekipa Kladno Volejbal, zgarniając komplet punktów. Gromadowski rozegrał całe spotkanie i zapisał na swoim koncie 17 punktów – 16 atakiem (44% skuteczności) oraz jeden blokiem. Natomiast Halaba w dwóch pierwszych partiach wchodził na zmiany, kolejne już rozpoczynał w składzie wyjściowym. Mimo niepełnego wymiaru czasu spędzonego na boisku polski zawodnik zdobył 13 punktów – 10 atakiem (63% skuteczności), dwa blokiem i jeden zagrywką.

Bez punktów z Brna wrócili Mateusz Biernat i Damian Sobczak oraz ich drużyna z Ostrawy. Po dość łatwo wygranej partii premierowej Volejbal Brno spuściło trochę z tonu w kolejnej odsłonie, by ponownie szybko pokonać rywali w trzecim secie. VK Ostrawa walczył do końca, nie wykorzystał jednak swoich szans i czwarty set zakończył zmagania w tym meczu. Obaj biało-czerwoni zawodnicy zagrali całe spotkanie. Biernat punktował dwa razy – zagrywką i blokiem, nie skończył też jednej piłki w ataku. Natomiast Sobczak przyjął 26 zagrywek rywali, notując 31% skutecznego oraz 23% perfekcyjnego przyjęcia. Porażki doznała także drużyna Pawła Pietkiewicza. Zespół gospodarzy nie dał jej większych szans i wygrał w trzech szybkich setach. VK Benátky nad Jizerou nie miał punktu zaczepienia w żadnym elemencie siatkarskiego rzemiosła, choć sami rywale oddali przyjezdnym 22 punkty po błędach. Polak na boisku pojawił się na chwilę w drugim secie.

Zobacz również:
Wyniki oraz tabela ligi czeskiej siatkarzy

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved