Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > I liga K: Coraz bliżej rozstrzygnięć po rundzie zasadniczej

I liga K: Coraz bliżej rozstrzygnięć po rundzie zasadniczej

fot. Paula Lesiak - KSZO Ostrowiec Św.

Do końca rundy zasadniczej pozostały cztery kolejki. Lider tabeli Joker Świecie wygrał w Wieliczce z Solną, a Energetyk Poznań w meczu rozegranym awansem pokonał SMS 3:2. Zgodnie z planem zwycięstwa odniosły drużyny Uni Opole oraz San-Pajdy. Cenną wygraną zanotowała Stal Mielec, która jest blisko gry w fazie play-off.

Nie zwalnia tempa lider tabeli, zespół Jokera. Świecianki wywiozły trzy punkty z Wieliczki i mają siedem więcej od Energetyka Poznań. Podopieczne trenera Marcina Wojtowicza zagrały z Gabrielą Borawską, która wcześniej reprezentowała barwy wycofanej z rozgrywek drużyny Budowlanych Toruń. Zawodniczka ta zdobyła osiem punktów w meczu, z niezłej strony zaprezentowała się wybrana MVP meczu Wiktoria Kowalska. Siatkarka ta zdobyła w całym meczu 19 punktów. – Z Wieliczki przywieźliśmy całą pulę punktów. Cieszymy się z wygranej, ponieważ grałyśmy z bardzo dobrym zespołem z czołówki ligowej tabeli, ale również z tego, że konsekwentnie trzymałyśmy się ustalonych przez nas założeń. Ciężka praca na treningach i przygotowanie taktyczne jakie zrobiłyśmy do sobotniego spotkania zaowocowało tym, że cały mecz przebiegał po naszej myśli – stwierdziła atakująca Jokera Wiktoria Kowalska. Drużyna z solnego miasta po tej porażce znalazła się na piątym miejscu i traci do beniaminka z Jarosławia jeden punkt.



W meczu rozegranym awansem uczennice ze Szczyrku przegrały 2:3 z Energetykiem Poznań po zaciętym i emocjonującym meczu. Po dwóch partiach było 2:0 dla zespołu gości, po czym do głosu doszły zawodniczki SMS-u, wygrały dwa kolejne sety i do wyłonienia zwycięzcy potrzebny był tie-break. W nim górą były przyjezdne, które dopisały do swojego konta dwa punkty. Warty podkreślenia jest fakt, że zawodniczki ze Szczyrku rozegrały dziewiąty pięciosetowy mecz. Młode siatkarki wygrały trzy spotkania, a przegrały sześć, urwały punkty wyżej notowanym drużynom. – Dziewczyny należy bardzo pochwalić za walkę, którą podjęły pomimo przegranych minimalnie setów. To kolejny mecz, w którym „biją się” na całego z zespołem z czołówki I ligi. Powody do optymizmu więc mamy, choć szkoda, że tie-break nie był dla nas pomyślny – ocenił Miłosz Majka, jeden z trenerów SMS-u PZPS.

Trzeci zespół tabeli Uni Opole pokonał Grupę Azoty Tarnów 3:1 i zmniejszył stratę do Energetyka Poznań do dwóch punktów. Opolanki tylko w drugim secie musiały uznać wyższość swoich rywalek, w pozostałych trzech dominowały gospodynie i to im przypadło zwycięstwo. Po tej porażce zespół z Małopolski pozostał na niskim 11. miejscu w tabeli i ma jedynie matematyczne szanse na grę w fazie play-off.

Zgodnie z planem trzy punkty w meczu z KSZO zdobyły siatkarki AZS-u Politechniki Śląskiej Gliwice. Przyjezdne tylko w trzecim secie przekroczyły barierę 20 punktów, w dwóch pierwszych były tłem dla gospodyń. Gliwiczanki pozostały na ósmym miejscu w tabeli, wyprzedzają Stal Mielec o dwa punkty. – Celem na ten mecz była wygrana 3:0 i to osiągnęliśmy. Byliśmy zespołem lepszym pod każdym względem, ale zbyt głębokich wniosków po tym spotkaniu nie ma co wyciągać. Wszyscy wiedzą w jakiej sytuacji była drużyna KSZO na początku sezonu. To jest zupełnie inny zespół niż ten, który grał w LSK i gdybyśmy nie wygrali za trzy punkty, to byłaby dla nas katastrofa – powiedział Wojciech Czapla. Ostrowczanki przegrały czternasty mecz z rzędu, a siedemnasty w sezonie, zajmują przedostatnie miejsce w tabeli. Wszystko wskazuje na to, że sezon zasadniczy zakończą zaledwie z dwoma wygranymi. Wciąż nie wiadomo, jak będzie wyglądał system spadków w I lidze (10 lutego zbierze się zarząd PZPS i podejmie decyzje w tej sprawie), w związku z czym KSZO nie może być pewny utrzymania.

Zmęczenie uczennic ze Szczyrku wykorzystały siatkarki Stali Mielec, pokonały one 3:1 SMS i praktycznie zapewniły sobie grę w fazie play-off. Mecz lepiej rozpoczęły przyjezdne, które wygrały pierwszego seta. Z biegiem czasu do głosu doszły podopieczne trenerki Agnieszki Rabki i dzięki temu zwycięstwu powiększyły przewagę nad Karpatami Krosno do dziewięciu punktów. Pod wodzą nowej trenerki mielczanki radzą sobie bardzo dobrze, wygrały trzeci mecz i ich morale wzrosło. Uczennice ze Szczyrku w piątek rozegrały mecz z Energetykiem, w niedzielę z ekipą z Podkarpacia i jak widać pierwszy mecz dał im się we znaki. SMS zajmuje szóste miejsce, ma 37 punktów i o jeden wyprzedza zespół z Częstochowy. Podopieczne Wiesława Popika rozegrały 21 spotkań, swój udział w I lidze zakończą po fazie zasadniczej, w play-off nie będą grały.

W derbach Podkarpacia lepsze okazały się siatkarki beniaminka z Jarosławia, wygrały one w Krośnie z Karpatami 3:0. Krośnianki w każdym z setów dzielnie walczyły, odrabiały straty, ale na ambitnej grze się skończyło. Można powiedzieć, że tradycji stało się zadość i Karpaty po raz kolejny przegrały z drużyną wyżej notowaną w tabeli. Podopieczne trenera Dominika Stanisławczyka w rundzie rewanżowej przegrały siedem spotkań, otrzymały tylko trzy punkty po walkowerze z Budowlanymi. Krośnianki zajmują 10. miejsce w tabeli, o trzy punkty wyprzedzają zespół z Tarnowa. Drużyna z Jarosławia zajmuje po tym zwycięstwie czwarte miejsce, ma punkt przewagi nad Solną Wieliczka i traci sześć oczek do Uni.

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

źródło: azs.gliwice.pl, inf. własna, joker-swiecie.pl, smspzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2020-02-03

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved