Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga brazylijska: Sada Cruzeiro wygrała pierwszą rundę

Liga brazylijska: Sada Cruzeiro wygrała pierwszą rundę

fot. archiwum

Zakończyła się pierwsza runda fazy zasadniczej ligi brazylijskiej. Na pierwszym miejscu w tabeli znaleźli się siatkarze Sady Cruzeiro Volei, jednak tuż za nimi plasują się zespoły Funvic Taubaté i Sesi-SP, co zapowiada bardzo ciekawą rundę rewanżową.

Mecz rozpoczęły błędy z zagrywki, później drużyny walczyły punkt za punkt. Skuteczne bloki De Souzy dały trzy punkty przewagi gościom (10:7). Siatkarze Sesi-SP popełniali dużo błędów własnych i mieli do rywali coraz większą stratę (14:19), by ostatecznie ulec 17:25. Drugą partię rozpoczęły dobre serwisy De Souzy (4:2), ale po bloku Bonatto był remis (4:4). Od tego momentu gospodarze byli niemal nieomylni i narzucili przeciwnikom swój rytm gry (17:11). W końcówce przyjezdni zaczęli jeszcze odrabiać straty, ale było już za późno i przegrali 21:25. Początek kolejnego seta był bardzo wyrównany, dopiero po pierwszej przerwie technicznej goście uzyskali czteropunktową przewagę (11:7). Po kontrataku Martinsa zespół Brasil Kirin prowadził 15:10, a trudna zagrywka Siqueiry dała wynik 22:16. Wtedy do walki zerwali się miejscowi, którzy najpierw zmniejszyli straty (20:22), a chwilę później doprowadzili do remisu (24:24). Po emocjonującej końcówce szalę zwycięstwa na stronę Sesi-SP przechylił Theo (29:27). Czwarta odsłona rozpoczęła się po myśli miejscowych, jednak rywale wciąż trzymali kontakt punktowy (8:7). Dobre serwisy De Souzy wysunęły na prowadzenie gości (11:8), którzy od tej pory nadawali rytm gry. Drużyna Sesi-SP zbliżyła się jeszcze na jedno oczko (19:20), ale przeciwnicy byli skuteczniejsi na siatce i to oni wygrali 25:21. Tie-break to już popis gry miejscowych, którzy punktowali nie tylko atakiem, ale też blokiem i zagrywką. Rywale zanotowali zaledwie 10% skuteczności w ataku i ulegli wyraźnie, 7:15.

MVP: Murilo Endres



Sesi-SP – Volei Brasil Kirin 3:2
(17:25, 25:21, 29:27, 21:25, 15:7)

Składy zespołów:

Sesi-SP: Theo (21), Santos L. (15), Murilo (8), Veloso, Souza (4), Bonatto (19), Sergio (libero) oraz Margarido, Araujo (2), Alves (6), Marengoni i Pureza

Volei Brasil Kirin: Rocha (3), Lóh (14), Sene (8), De Souza (14), Martins (14), Almeida (13), Brendle (libero) oraz Olteany, Siqueira, Duarte i Santos

Dobry mecz rozegrały ze sobą drużyny Sady Cruzeiro i Juiz de Fora. Gospodarze wygrali co prawda 3:0, ale rywale postawili im bardzo trudne warunki. Już na początku miejscowi próbowali narzucić swój rytm gry (8:6), ale goście też byli bardzo skuteczni w ataku i wynik oscylował w okolicach remisu (15:15). Przyjezdni zdołali nawet wyjść na prowadzenie (21:20), ale w końcówce popełnili więcej błędów i ulegli 21:25. Drugiego seta otworzyło wyraźnie prowadzenie siatkarzy Sady Cruzeiro. Dobra gra zagrywką i blokiem pozwoliła utrzymać przewagę (16:13, 21:18). Błędy własne znów uniemożliwiły przyjezdnym odrobienie strat i w meczu było już 0:2 (23:25). Kolejna partia rozpoczęła się niespodziewanym prowadzeniem zespołu Juiz de Fora (8:4). Po pierwszej przerwie technicznej gospodarze ograniczyli ilość błędów własnych i zdecydowanie poprawili grę w ataku, dzięki czemu udało im się wyjść na prowadzenie (16:15). Końcówka należała już do miejscowych, którzy najpierw zbudowali trzypunktową przewagę (21:18), a ostatecznie zwyciężyli 25:23.

MVP: Rodrigo Leão

Sada Cruzeiro Volei – Juiz de Fora Vôlei 3:0
(25:21, 25:23, 25:23)

Składy zespołów:

Sada Cruzeiro Volei: Kock (8), Wallace (17), Leal (13), Leão (10), Kreling, Carbonera (5), Nogueira (libero) oraz Souza A. (3), William i Winters

Juiz de Fora Vôlei: Hernandez (2), Souza R. (13), Nascimento (6), Moreira (8), Almeida (4), Silva (16), Vale (libero) oraz Do Valle, Plotyczer, Faccin i Paes (libero)

Mecz rozpoczął się po myśli zawodników Minas, którzy prowadzili 8:6. Rywale wzmocnili jednak siłę ataku, a gospodarze zaczęli popełniać błędy własne. To pozwoliło przyjezdnym nie tylko doprowadzić do remisu (15:15), ale i zdobyć trzy oczka zapasu (21:18). W końcówce gospodarze zdołali jeszcze wyrównać (24:24), ale chłodniejsze głowy zachowali podopieczni Marcela Da Silvy i to oni wygrali 26:24. Druga partia miała zupełnie odwrotny przebieg – tym razem to goście dobrze rozpoczęli (8:6), ale prowadzeni przez Escobara miejscowi odrobili straty i zdystansowali rywali (21:18). Przyjezdni popełnili dwa razy mniej błędów niż gospodarze, jednak to nie wystarczyło do zwycięstwa (22:25). Kolejny set był bardzo wyrównany, ale wciąż lepsi byli siatkarze Montes Claros (16:14). O ostatecznej wygranej znów zadecydowały błędy własne – mimo trzech punktowych bloków przyjezdni nie zdołali utrzymać przewagi i ulegli 22:25. Czwarta odsłona była już popisem gości, którzy do poprawnej gry w ataku dołożyli aż cztery punkty z zagrywki i trzy blokiem. Miejscowi nie zdołali się odbudować i ulegli wyraźnie, 17:25. W tie-breaku od początku przeważali siatkarze Minas (5:3, 10:7). Przyjezdni nie ustępowali rywalom w skuteczności ataku, ale popełnili sześć błędów, przy tylko dwóch rywali, przez co przegrali 11:15.

MVP: Raidel Gonzales

Minas Tênis Clube – Montes Claros Volei 3:2
(24:26, 25:22, 25:22, 17:25, 15:11)

Składy zespołów:

Minas Tênis Clube: Escobar (23), Canuto (16), Mascarenhas (2), Gonzales (13), Gualberto (9), Silva P. (8), Minossi (libero) oraz Santos, Carisio, Nascimento i Pinheiro

Montes Claros Volei: Rodrigues (3), Goncalves (17), Silva C. (13), Dvoranen (14), Martins (10), Rey (10), Kachel (libero) oraz Costa, Purificacao, Moraes i Lima (libero)

Spotkanie rozpoczęło się od wyrównanej walki, żadna z drużyn nie potrafiła zdobyć większej przewagi. Minimalnie lepsi, zarówno w ataku, jak i w bloku byli gospodarze i to oni wygrali 25:23. W drugiej partii początkowo przeważali przyjezdni (8:6), ale rywale zagrali dobrze blokiem (16:14), a później dołożyli oczko z zagrywki i prowadzili w meczu już 2:0 (25:20). Dobra dyspozycja siatkarzy Copel Telecom przełożyła się także na kolejną partię. Po walce punkt za punkt na początku seta później odskoczyli na pięć oczek (16:11). Goście aż pięciokrotnie postawili skuteczny blok, jednak popełnili zbyt dużo błędów własnych i ulegli 22:25.

MVP: Thiago Gelinski

Copel Telecom Maringá Volei – Lebes Gedore Canoas 3:0
(25:23, 25:20, 25:22)

Składy zespołów:

Copel Telecom Maringá Volei: Ribeiro (1), Gelinski (1), Sens (9), Silveira (15), Martins (12), Ngampourou (16), Gentil (libero) oraz Weber (7), Silva, i Coutinho

Lebes Gedore Canoas: Caldeira (15), Pereira (8), Carvalho (1), Dennis (13), Franco (6), Bozko (2), Graciolli (libero) oraz Guinter (2), Campos (1), Batista, Parreira (3) i Silveira (1)

Tylko w pierwszej partii siatkarze São José dos Campos byli w stanie prowadzić wyrównaną walkę z rywalami. Przyjezdni na początku mieli nawet dwupunktową przewagę (8:6), ale później miejscowi trzykrotnie zapunktowali blokiem i wyszli na prowadzenie (16:15). Od tego momentu gra toczyła się punkt za punkt, ale mniej błędów własnych popełnili gospodarze i to oni wygrali 25:23. Od początku kolejnego seta minimalnie lepsi byli miejscowi (8:7). Zawodnicy z São José grali bardzo dobrze w ataku i bloku, ale znów zgubiła ich duża liczba błędów własnych. Po aż siedmiu pomyłkach w zagrywce i pięciu w ataku ulegli 22:25. W trzecim secie zdecydowanie dominowali już miejscowi. Mimo roszad w składzie goście nie potrafili złapać swojego rytmu gry, a rywale punktowali w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Ostatecznie zawodnicy Funvic Taubaté zamknęli spotkanie w trzech setach, wygrywając 25:18.

MVP: André Aleixo

Funvic Taubaté – São José dos Campos 3:0
(25:23, 25:22, 25:18)

Składy zespołów:

Funvic Taubaté: Alves (6), Oliveira (1), Lucarelli (8), Aleixo (11), Costa (5), Pinto (5), Silva F. (libero) oraz Sierra (2), Schmitt (8), Gomes, Rangel i Santos (libero)

São José dos Campos: Poglajen (3), Leme (2), Telles (17), Mendes (7), Silva H. (5), De Jesus (4), Pedreira (libero) oraz Salim, Almeida (2), Jesus (1) i Bida

Dzięki dobrej grze Ocampo gospodarze już na początku mieli trzy oczka przewagi (5:2), która chwilę później zwiększyła się do pięciu punktów (8:3). Rywale zmobilizowali się do odrabiania strat i po bloku Acacio zbliżyli się na punkt (12:13). Od tego momentu gra była bardzo wyrównana, raz jedna, raz druga drużyna miała minimalną przewagę. Ostatecznie wojnę nerwów wygrali gospodarze (25:23). Druga partia to znów walka punkt za punkt. Siatkarze Bento Volei zdołali odskoczyć na trzy oczka (12:9), ale rywali błyskawicznie odrobili straty (14:14). Przyjezdni dobrze bronili i mieli dobrą skuteczność w kontratakach, dzięki czemu zdobyli czteropunktową przewagę (20:16), którą utrzymali już do końca seta (25:21). Dobra dyspozycja gości przełożyła się na kolejną partię, którą rozpoczęli od wyniku 6:3. Po asach serwisowych Yareda i Da Costy przewaga jeszcze się zwiększyła (11:6), ale rywale szybko odrobili straty (11:12). Po przerwie na życzenie trenera gospodarzy gra toczyła się punkt za punkt (13:13, 17:17). W końcówce lepiej na siatce zagrali miejscowi i to oni wygrali 25:21. Czwartą partię znów lepiej otworzyli siatkarze Bento Volei (5:3, 9:7), ale przeciwnicy nie zwlekali z doprowadzeniem do remisu (14:14). Tym razem jednak przyjezdni utrzymali skuteczność w ataku, dzięki czemu powrócili na prowadzenie (19:17), by ostatecznie wygrać 25:21. Piąty set był popisem gry zespołu Bento Volei, który zanotował 80% skuteczności w ataku i po jednym oczku z bloku i zagrywki. Rywale nie znaleźli argumentów, aby przeciwstawić się tak dobrej postawie gości i ulegli 7:15.

MVP: Giovanni Chagas

Voleisul Paquetá Esportes – Bento Volei Isabela 2:3
(25:23, 21:25, 25:21, 21:25, 7:15)

Składy zespołów:

Voleisul Paquetá Esportes: Almeida (2), Cardoso (9), Augusto (7), Santos R. (11), Wesz (17), Acacio (14), Hoss (libero) oraz Bitello, Roese, Santos S. (1) i Rodrigues (9)

Bento Volei Isabela: Yared (4), Pinto (16), Andrade (3), Ocampo (17), Chagas (13), Da Costa (14), Rossi (libero) oraz Bergamo, Hubner, Putini, Temponi (4), i Oliveira (4)

źródło: inf. własna, superliga.cbv.com.br

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2016-01-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved