Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Liga belgijska: Hit w Maaseik dla Knack, Asse-Lennik liderem

Liga belgijska: Hit w Maaseik dla Knack, Asse-Lennik liderem

fot. volleyliga.be

Spotkania w 5. kolejce ligi belgijskiej stały pod znakiem dość przewidywalnych wyników, ale i sporych emocji. Najwięcej tych drugich było w pojedynku Noliko Maaseik z Knack Roeselare, w którym w czterech setach wygrali aktualni mistrzowie kraju. W boju lidera, Asse-Lennik, dobre spotkanie rozegrał Adrian Staszewski, który zdobył 13 punktów.

W spotkaniu na szczycie ligi belgijskiej górą w czterech setach okazali się mistrzowie kraju. Knack Roeselare w dużej mierze przy pomocy Hendrika Tuerlinckx (22 oczek w meczu) oraz Matthijsa Verhannemana (13 punktów) przeciwstawili się ambitnie grającym gospodarzom. Po pierwszym, dość pewnie wygranym secie (25:18) w kolejnym goście musieli zmierzyć się ze ścianą z Maaseik, którą postawili Federico Pereyra i Matias Raymaekers, jednak przyjezdni zwyciężyli w pełnej napięcia końcówce (25:23). Trzecia odsłona pojedynku należała natomiast do miejscowych, którzy dzięki bardzo dobrej dyspozycji swojego atakującego (w sumie 19 oczek w boju) nawiązali walkę ze złotymi medalistami z poprzedniego sezonu. Siatkarskiego „powera” starczyło im jednak na tylko jedną partię, bowiem w ostatnim rozdaniu spotkania ulegli rywalom 22:25.



Noliko Maaseik – Knack Roeselare 1:3
(18:25, 23:25, 25:20, 22:25)

Emocji nie brakowało także w spotkaniu pomiędzy VBC a Haasrode – Ruben Van Assche i Johan Sybers finalnie przechylili szalę zwycięstwa na korzyść gości. Można powiedzieć, że mecz ten stał pod znakiem ciekawej gry środkowych, bowiem właśnie na siatce przedstawiciele obu drużyn pokazywali swoje najbardziej skuteczne argumenty (14 bloków na koncie Waremme, 15 po stronie Haasrode). Kluczowym jednak okazała się postawa asów oponentów, którzy w wyrównanych końcówkach decydowali o finalnych rozstrzygnięciach. Najbardziej widoczne było to w secie drugim i trzecim, które rozgrywane były do wyniku 25:23. Zgodnie z oczekiwaniami w końcówce górą byli siatkarze z Leuven, którzy z jednym zwycięstwem i czterema porażkami zajmują 7. miejsce w rozgrywkach.

VBC Waremme – Haasrode Leuven 1:3
(19:25, 25:23, 23:25, 18:25)

Pewne 3:0 to wynik spotkania pomiędzy liderem po 5. kolejce zmagań, Asse-Lennik a Axis Guibertin. W 72 minuty ekipa Adriana Staszewskiego (13 punktów w meczu) zdołała pokonać spisujący się poniżej oczekiwań 8. team stawki. Patrząc na statystyki, z pełnym przekonaniem można stwierdzić, że czynnikiem decydującym o przebiegu batalii był blok gospodarzy, którzy tym elementem siatkarskiego rzemiosła zapisali na swoim koncie aż 16 punktów. Największy wkład w jego formowanie mieli Martijn Colson (6) oraz duet Staszewski-Pekmanis (obaj po trzy). Warto nadmienić, że bardzo dobrze spisał się polski gracz, który atakując z 77-procentową skutecznością, zdobył w ofensywie dziesięć oczek. Jeszcze lepszy występ odnotował wspomniany Pekmanis, który w sumie uzbierał 18 punktów i tym samym Asse-Lennik pozostaje niepokonane, wyprzedzając także nieznające smaku porażki Knack.

Volley Asse-Lennik – Axis Guibertin 3:0
(25:19, 25:20, 25:20)

Dzięki zwycięstwu w sobotnim spotkaniu z Amigos Zoersel Prefaxis Menen do trzech oczek powiększyło swoją przewagę w tabeli nad zespołem z Antwerpii. Kluczową postacią dla całego pojedynku wydaje się być Jonas Kvalen, autor 16 skutecznych ataków i trzech asów serwisowych, które czterokrotnie sprowokowały siatkarzy przyjezdnych do błędu w defensywie. W pojedynkę dobrze grający Wouter Vriens nie był w stanie przeciwstawić się naporowi miejscowych, a dla jego kolegów z zespołu 5. kolejka nie stała pod znakiem najlepszego występu – ich skuteczność oscylowała w okolicach czterdziestu kilku procent, a i w elemencie bloku nie spisywali się najlepiej (ich trzykrotne punktowe rozwiązanie akcji na siatce można porównać z jedenastoma podobnymi po stronie rywali).

Prefaxis Menen – Amigos Zoersel 3:0
(25:18, 25:14, 25:22)

W ostatnim meczu kolejki Precura Antwerpia stanęła w szranki z Gent i dzięki wygranej powróciła na dobre na zwycięską ścieżkę, z której zboczyła już 14 listopada (3. runda) w meczu z Knack Roeselare. Co ciekawe, mecz z obecnie szóstym teamem ligi nie rozpoczął się najlepiej dla brązowych medalistów z poprzedniego sezonu, bowiem ci dzięki lepszej prezencji w polu serwisowym z łatwością podporządkowali sobie gości (25:18). W kolejnym secie dzięki Jolanowi Coxowi udało im się postawić pierwszy krok do wygranej – zawodnik ten to główny bohater swojego zespołu, bowiem na jego koncie zapisał aż 29 punktów i to właśnie on najlepiej poradził sobie z presją decydujących punktów w meczu. Z polskiego tria smak parkietu poznał jedynie Jakub Wachnik, który zdobył 8 oczek i atakował z 30-procentową skutecznością. Mateusz Przybyła i Jan Siemiątkowski mecz oglądali z ławki.

VDK Gent – Topvolley Precura Antwerpia 1:3
(25:18, 22:25, 16:25, 24:26)

Zobacz również:
Wyniki i tabelę ligi belgijskiej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2015-11-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved