Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > LE M: Białoruś i Estonia z kompletem punktów

LE M: Białoruś i Estonia z kompletem punktów

fot. CEV

Niedzielne rywalizacje na parkietach Ligi Europejskiej nie należały do szczególnie zaciętych. Podobnie jak dzień wcześniej, także tym razem siatkarze z Luksemburga niewiele mogli zdziałać, w konfrontacji z Białorusinami podopieczni trenera Scholla nie ugrali choćby seta i jako jedyna ekipa z zerowym dorobkiem punktowym zamykają klasyfikację grupy B. Nieco większy opór stawili rywalom Austriacy, w konfrontacji z Estonią urywając rywalom jednego seta.

W rywalizacji z outsiderem grupy B siatkarze z Białorusi nie mieli większych problemów. Podobnie jak dzień wcześniej mocny start swojej drużynie zapewnił Miskewicz. Poza przewagą na siatce siatkarze z Białorusi dominowali nad rywalami w elemencie bloku. Tylko w tej części meczu podopieczni Aliaksandra Sinhajewskiego zatrzymali rywali blokiem sześć razy. W tym elemencie dominowali Marozau i Krasneuski. Konsekwentna gra na siatce znalazła swoje odzwierciedlenie na tablicy wyników, Białorusini prowadzili kolejno 8:3, 16:12. W końcówce partii Rychlicki próbował jeszcze ratować sytuację swojego zespołu, pogoń za rywalami w końcówce seta pozwoliła tylko zmniejszyć rozmiar porażki. Konsekwentni w ataku Białorusini wygrali 25:17.



Nie była to jeszcze pełnia możliwości reprezentantów Białorusi, w drugiej partii Miskewicz i jego koledzy poprawili jeszcze skuteczność w ataku. Lepiej też prezentowali się zawodnicy trenera Scholla, 50-procentowa efektywność zagrań siatkarzy z Luksemburga pozwoliła Rychlickiemu i jego kolegom wypracować pierwsze prowadzenie w meczu. I tak podczas regulaminowej przerwy w grze Luksemburg mógł się pochwalić dwupunktową zaliczką – 8:6. Dystans dzielący obie ekipy utrzymywał się na dłuższej przestrzeni seta. Białorusini w tej części meczu mieli problemy z przyjęciem, stracili również na skuteczności w kontratakach. Mimo przewagi 16:13 zawodnicy trenera Scholla nie zdołali utrzymać tej zaliczki punktowej. Końcówka partii to popis gry w ataku Miskewicza wspieranego przez duet Krasneuski/Kuklinski. To właśnie wprowadzony w tej części meczu Kuklinski wziął ciężar gry w ataku na siebie. Końcówka seta to popis Białorusinów i wygrana 25:19.

Po falstarcie w drugim secie spotkania zawodnicy trenera Sinhajewskiego nie pozwolili rywalom na tak wiele w trzeciej partii meczu. Na boisku został wprowadzony we wcześniejszej partii Kuklinski. Ten manewr okazał się wyjątkowo trafny. Poza konsekwencją w ataku Białorusini punktowali zagrywką. Ryzyko podjęte w tym elemencie opłaciło się i to Białoruś prowadziła 16:13 na drugiej przerwie technicznej. Również trener Scholl szukał zmian, aby poprawić skuteczność swojego zespołu. Działania szkoleniowca reprezentacji Luksemburga nie przyniosły oczekiwanych rezultatów, co prawda w końcówce seta Rychlicki i jego koledzy zniwelowali dystans do dwóch oczek (21:19), jednak to była już pełnia możliwości tego zespołu. Reprezentanci Białorusi nie zmarnowali swojej szansy, wygrywając 25:21 i zgarniając pełną pulę punktów.

Białoruś – Luksemburg 3:0
(25:17, 25:19, 25:21)

Składy zespołów:
Białoruś: Radziuk (6), Busel (5), Wasz (2), Krasneuski (10), Marozau (7), Miskewicz (15), Zabarouski (libero) oraz Nazarau, Martynau (3), Pranko i Kuklinski (10)
Luksemburg: Rychlicki (14), Maroldt, Lentz (2), Laevaert (6), Zuidberg (8), De Castro (libero) oraz Husi (libero), Gajin (1), Braas i Weber

Drugi mecz grupy B był nieco bardziej wyrównany. Mimo że to gospodarze byli stawiani w roli faworyta, podopieczni Michaela Warma nie zamierzali nic ułatwiać rywalom. Zapędy gości tłumiła liczba niewymuszonych błędów własnych. Tylko w pierwszym secie Austriacy oddali rywalom 10 błędów własnych. Estończycy nie byli też bezbłędni, jednak pojedyncze potknięcia zawodników trenera Cretu nie rzutowały na przebieg spotkania. Tym razem do roli lidera swojego zespołu wyrósł Robert Täht. Najlepiej punktujący reprezentacji Estonii na przestrzeni całego meczu zdobył 24 punkty. Przy tak grających gospodarzach Austriacy nie mieli zbyt wiele do powiedzenia, w rozgrywanej pod dyktando Estończyków partii przyjezdni zdobyli tylko 14 punktów.

W kolejnej partii podopieczni Michaela Warma poprawili skuteczność swoich zagrań, ograniczając też liczbę błędów własnych. Tym razem przewaga gospodarzy nie była tak zdecydowana, podczas pierwszej regulaminowej przerwy w grze Täht i jego koledzy mogli się pochwalić tylko dwupunktową zaliczką. Austriacy poczuli się nieco pewniej, jednak wciąż to siatkarze z Estonii dominowali, zryw przyjezdnych pozwolił im jeszcze zmniejszyć dystans na 15:16. Spora w tym zasługa Thomasa Zassa, to właśnie zdobywca 28 punktów w meczu w trudnych chwilach brał ciężar gry na siebie. As Austriaków nie zdążył jednak uchronić swojego zespołu od porażki, końcówka seta to popis gry w ataku miejscowych i triumf 25:23.

To, co nie udało się przyjezdnym w drugim secie, zostało zrealizowane kilkanaście minut później. Prowadzenie w meczu 2:0 nieco uśpiło czujność podopiecznych trenera Cretu. Tym razem praktycznie od początku seta Zass i jego koledzy dotrzymywali kroku rywalom (7:8, 16:15). Tym, co zrobiło różnicę, poza poprawą efektywności zagrań w ataku, były punktowe bloki siatkarzy z Austrii. Przyjezdni w końcówce seta zdołali utrzymać kilkupunktową zaliczkę i wygrywając do 23, pozostali w grze. Początki kolejnej partii zapowiadały szybkie rozstrzygnięcie spotkania, to Estończycy odzyskali kontrolę nad rywalizacją i przy utrzymującej się kilkupunktowej przewadze gospodarzy nic nie zapowiadało nerwowej końcówki seta (5:8, 14:16). Rzucając wszystko na jedną kartę, zawodnicy Michaela Warma doprowadzili do gry na styku, w decydującej części seta było wszystko – efektowne zagrania w ataku, widowiskowe obrony, wybloki i kontrataki. Finalnie, po 40-minutowej walce, więcej „zimnej krwi” zachowali Estończycy, wygrywając 34:32.

Austria – Estonia 1:3
(14:25, 22:25, 25:23)

Składy zespołów:
Austria: Wohlfahrtstätter (8), Menner, Tusch, Zass (28), Berger (18), Buchegger (5), Ringseis (libero) oraz Kroiss (libero), Tröthann, Koraimann, Thaller (2), Michel (8) i Harthaller
Estonia: Pupart (9), Kreek (11), Toobal (2), Teppan (12), Täht (24), Tammemaa (6), Rikberg (libero) oraz Venno, Toobal (1) i Aganits (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. B Ligi Europejskiej mężczyzn

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Europejska

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved