Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > LE (K): Znów emocje, Białoruś pokonana po tie-breaku

LE (K): Znów emocje, Białoruś pokonana po tie-breaku

fot. CEV

W swoim drugim meczu w Lidze Europejskiej w Twardogórze Polki przegrywały już 0:2 z Białorusią. W trzeciej partii rywalki miały piłkę meczową, ale biało-czerwone wróciły do gry i doprowadziły do tie-breaka. W nim emocji nie brakowało, Polki miały piłkę meczową przy stanie 14:12, potem szansę na wygranie meczu miały Białorusinki, ostatecznie to podopieczne trenera Waldemara Kawki wygrały 17:15.

Mecz dla Polek rozpoczął się nerwowo, które popełniały dużo błędów. W wyniku tego Białorusinki szybko wyszły na dwupunktowe prowadzenie. Tuż przed pierwszą przerwą techniczną gospodyniom udało się doprowadzić do remisu 7:7 po doskonałym bloku. Po regulaminowym czasie jednak podopieczne trenera Waldemara Kawki znów musiały uznać wyższość rywalek, które dzięki znakomitej grze w ataku prowadziły 12:8. Biało-czerwone próbowały zbliżyć się do przeciwniczek, ale w momencie gdy traciły już tylko jeden punkt, Białorusinki znów odskakiwały, często za sprawą błędów Polek. Taki obraz gry utrzymał się do końca tej partii, którą białoruski zespół wygrał 25:22.



Drugi set rozpoczął się fatalnie dla Polek, które na pierwszej przerwie technicznej przegrywały 0:8. Pierwsze dwa punkty na koncie biało-czerwonych zapisały dopiero Białorusinki, które popełniły błędy. Następnie sygnał do odrabiania strat dała Julia Twardowska, która swoją zagrywką zdołała odrobić kilka oczek. W dalszej fazie seta zespół gości jednak utrzymywał wypracowaną wcześniej przewagę, a Polki nie mogły znaleźć recepty na rywalki. W końcówce podopiecznym trenera Waldemara Kawki udało się zbliżyć jeszcze na trzy punkty, ale był to ostatni zryw reprezentacji Polski. Po chwili przeciwniczki zdobyły upragnione oczko, wygrywając do 18.

Trzecia partia to początkowo gra punkt za punkt, ale tuż przed pierwszą przerwą techniczną Białorusinki wyszły na trzypunktowe prowadzenie. Polki jednak w przeciwieństwie do poprzednich setów szybko pozbierały się i za sprawą Moniki Bociek doprowadziły do remisu 11:11. Biało-czerwone uwierzyły, że mogą coś jeszcze zrobić w tym spotkaniu i po chwili prowadziły już 16:15. Tuż po regulaminowym czasie podopieczne trenera Waldemara Kawki popisały się doskonałą grą w bloku, która spowodowała, że miały już cztery punkty przewagi. Gdy już wydawało się, że Polki mają wszystko pod kontrolą, wtedy odezwały się grzechy z przeszłości, czyli błędy, które wykorzystały rywalki. To właśnie Białorusinki doprowadziły do remisu, a następnie wyszły na prowadzenie 25:24. Po chwili sytuacja odwróciła się i to biało-czerwone zdobyły trzy punkty z rzędu, wygrywając tym samym 27:25.

Nakręcone zwycięstwem w poprzednim secie Polki w czwartą partię zaczęły z przytupem, od prowadzenia 5:1. W dalszej fazie seta reprezentacja Polski utrzymywała tę przewagę, dobrze w ataku radziła sobie Magdalena Damaske. Jednak gdy w polu serwisowym pojawiła się Maryna Kuczko, to zespół gości szybko odrobił stratę i po chwili wyszedł na prowadzenie 15:14. Później Polki jeszcze przez chwilę dotrzymywały kroku rywalkom, ale znakomitą zagrywką popisała się Andżelika Barysewicz, dzięki czemu jej drużyna prowadziła 20:17. Następnie to biało-czerwone włączyły wyższy bieg i doprowadziły do remisu. Przeciwniczki jednak popisywały się nadal znakomitą zagrywką i po chwili odzyskały dwupunktowe prowadzenie. Polki nie zamierzały odpuszczać i kolejne trzy punkty należały do nich, w wyniku czego prowadziły 23:22. I to ostatecznie właśnie gospodynie rozstrzygnęły partię na swoją korzyść, triumfując 27:25.

Tie-breaka bardzo dobrze otworzyły Polki, które prowadziły 4:1. Białorusinki jednak nie składały broni i szybko odrobiły część strat (4:3). Następnie podopieczne trenera Waldemara Kawki popisały się wspaniałą grą w bloku, dzięki czemu odzyskały swoje trzypunktowe prowadzenie. Białorusinki w dalszej fazie tego seta doprowadziły do remisu 11:11 za sprawą znakomitej zagrywki, która podobnie jak w poprzedniej partii dobrze funkcjonowała w tej drużynie. W reprezentacji Polski natomiast działał blok, dzięki któremu Polki miały piłkę meczową, niestety jednak nie została ona wykorzystana i o wszystkim musiała decydować gra na przewagi. Ostatecznie to błąd białoruskiej ekipy w ataku spowodował, że to biało-czerwone wygrały 17:15 i tym samym cały mecz 3:2.

Polska – Białoruś 3:2
(22:25, 18:25, 27:25, 26:24, 17:15)

Składy zespołów:
Polska: Trojan (12), Moskwa (9), Twardowska (18), Bociek (24), Grabka (1), Wójcik (2), Krzos (libero) oraz Bałdyga (5), Flakus (1), Grzelak, Jasek i Damaske (10)
Białoruś: Malasai (22), Klimowicz (3), Harelik (15), Silancjewa (22), Kapko (3), Jonawa (8), Pauliukouskaya (libero) oraz Fedyrynczyk, Kuczko (1), Seryk (5) i Barysewicz

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Ligi Europejskiej kobiet

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Europejska, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved