Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > LE: Ciekawe mecze w gr. A, triumf Bułgarii i Macedonii

LE: Ciekawe mecze w gr. A, triumf Bułgarii i Macedonii

fot. CEV

Pierwsza seria gier 2. kolejki Ligi Europejskiej w grupie A dostarczyła wielu emocji i mogła się podobać kibicom. Duńczycy po zaciętym boju ulegli Bułgarom 1:3, a reprezentanci Macedonii triumfowali dopiero po tie-breaku, pokonując Albanię. Dzięki tej wygranej Macedończycy są liderem tabeli.

W meczu rozpoczynającym 2. kolejkę zmagań Ligi Europejskiej w grupie A Duńczycy rywalizowali z Bułgarią. Premierowa odsłona dość niespodziewanie rozpoczęła się od prowadzenia zawodników z północnej Europy dwoma punktami na pierwszej przerwie technicznej. Z każdą kolejną akcją ich przewaga się powiększała, przy drugiej regulaminowej przerwie było to już pięć „oczek”. Rywale w końcówce rzucili się do odrabiania strat, ale pościg się nie udał (25:22).



Po zmianie stron siatkarze z Bałkanów zaprezentowali się już o wiele lepiej. Przede wszystkim poprawili przyjęcie, dzięki czemu mogli rozgrywać kombinacyjne akcje. Zaczęli także zmuszać swoich przeciwników do popełniania błędów. Element, w którym Bułgarzy wyraźnie dominowali nad rywalem, był blok. Zwłaszcza Krasimir Georgiew idealnie wyczuwał zamiary rozgrywającego Duńczyków. Na dodatek dobrze w ataku radził sobie Martin Atanasow i Bułgarzy wygrali 25:17.

Podopieczni Mikaela Trolla nie zniechęcili się wynikiem, tylko znów przystąpili do ataku. Minimalna przewaga utrzymywała się po ich stronie, w końcu po drugiej przerwie technicznej gracze znad Morza Czarnego przejęli inicjatywę. Końcówka była jednak bardzo zacięta, a więcej zimnej krwi zachowali Bułgarzy (26:24).

Po tak wyrównanej walce niepowodzenie podłamało Duńczyków, którzy nie prezentowali się tak imponująco, jak w poprzednich partiach. A Bułgarzy grali swoje i bez większego wysiłku triumfowali różnicą 10 „oczek”. Zawodnicy z Danii mieli swoje szanse, ale popełnili zbyt wiele błędów własnych (13 w ataku, 22 w zagrywce). Za to gracze prowadzeni przez Mirosława Żiwkowa świetnie byli dysponowani w bloku (aż 18 punktów w tym elemencie). Bardzo dobre zawody rozegrał Martin Atanasow (17 punktów, 50-procentowa skuteczność w ataku, 60 proc. pozytywnego dogrania), jednak to nie on był najlepiej punktującym. Najwięcej „oczek” zapisał reprezentant Danii, Peter Bonnesen (18 punktów przy 49-procentowej skuteczności w ataku).

Dania – Bułgaria 1:3
(25:22, 17:25, 24:26, 15:25)

Składy zespołów:
Dania: Jensen (6), Gade (3), Bonnesen (18), Nielsen (17), Sorensen (6), Jacobsen, Bitsch (libero) oraz Mollgaard (6), Mikelsons i Sorensen
Bułgaria: Jordanow (10), Kartew (8), Czernokożew (5), Atanasow (17), Georgiew (12), Manczew (4), Karakaszew (libero) oraz Dimitrow, Bajrew (4) i Kiosew

Bardzo ciekawe spotkanie rozegrali gospodarze z ekipą Albanii. Już od pierwszych akcji trwała zacięta walka, żadna z drużyn nie odpuszczała, ale też nie była w stanie osiągnąć pewnej przewagi. Dopiero po drugiej przerwie technicznej inicjatywa należała do Albańczyków. Musieli być jednak skupieni do samego końca, bo siatkarze z Macedonii robili wszystko, by odrobić straty (23:25). Po zmianie stron scenariusz był niemalże identyczny, z tą różnicą, że to miejscowi lepiej się prezentowali. Końcówka była równie zacięta, jednak tym razem więcej zimnej krwi zachowali podopieczni Zarko Ristoskiego (25:23).

W trzecim secie Macedończycy dobrze przyjmowali, lecz nie potrafili tego wykorzystać. Mieli spore problemy ze skończeniem ataku, co wykorzystali podopieczni Jovana Melki. Świetnie radził sobie na siatce Gazmend Husaj, który poprowadził swoją drużynę do wygranej różnicą pięciu punktów.

Gospodarze nie zamierzali zasmucać swoich kibiców, a że nie mieli nic do stracenia, przystąpili do ataku. Czwarta partia była najbardziej jednostronna ze wszystkich, a to wszystko za sprawą mocnej zagrywki reprezentantów Macedonii (4 asy serwisowe). Dodatkowo ich przeciwnicy zaczęli popełniać coraz więcej błędów i było wiadomo, że o wyniku tego spotkania zadecyduje tie-break.

Doprowadzenie do piątego seta wyraźnie uskrzydliło miejscowych, którzy nie spuszczali z tonu. Cierpliwość popłaciła, bo to Macedończycy mieli więcej powodów do zadowolenia. Zwycięstwo przyszło zasłużenie, w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła lepsi byli gracze Zarko Ristoskiego. Fenomenalnie spisał się Nikola Gjorgiew, zdobywca 31 punktów (59 proc. skuteczności na siatce). Po drugiej stronie udanymi zagraniami odpowiadał Gazmend Husaj (25 „oczek”).

Macedonia – Albania 3:2
(23:35, 25:23, 20:25, 25:18, 15:10)

Składy zespołów:
Macedonia: Mihajlow (1), Josifow (10), Gjorgiew G. (2), Gjorgiew N. (31), Klopczeski (4), Simowski, Angelowski (libero) oraz Ljaftow (9), Simowski (13) i Despotowski (4)
Albania: Shurdhi (11), Malaj (7), Kajtazi, Husaj (25), Kula (10), Xhelati (11), Kola (libero) oraz Gorenxa (libero), Pepaj (1), Lisha (2), Troka i Koci (2)

Zobacz również:
Wyniki i tabela gr. A Ligi Europejskiej mężczyzn

źródło: cev.lu, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Europejska

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-06-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved