Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Laurent Tillie: Nie mamy żalu

Laurent Tillie: Nie mamy żalu

fot. Katarzyna Antczak

Jeden z faworytów do medali igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro – reprezentacja Francji – pożegnał się z turniejem już po rozgrywkach grupowych. Jak na razie jest to największa niespodzianka igrzysk. – To wygląda tak, jakby każdy zespół w meczu przeciwko nam grał to, co najlepsze – powiedział po odpadnięciu z rywalizacji kapitan trójkolorowych oraz rozgrywający ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, Benjamin Toniutti.

Do ostatniej kolejki nie wiadomo było, kto z grupy A, oprócz Włochów, awansuje do kolejnej rundy. O prawo gry w ćwierćfinale w ostatnim meczu walczyli Brazylijczycy i Francuzi, a finalnie to gospodarze zmierzą się w środę z Argentyną. – Byliśmy pod niewyobrażalną presją, ale jestem dumny z postawy moich zawodników – tego, jak zachowywali się pod naciskiem i z odwagi, jaką pokazali. Zagrywaliśmy silnie, ale rywale też to robili. Powiedziałem mojej drużynie, by była przygotowana do gry, jakby każdy mecz był tym z fazy play-off. I tak też było i będzie w walce przeciwko Argentynie – skomentował sytuację trener brazylijskiej ekipy, Bernardo Rezende. – To był nadzwyczajny mecz przeciwko drużynie prezentującej bardzo wysoki poziom. Jestem bardzo dumny z moich kolegów. Pokonaliśmy bardzo trudnego przeciwnika i takiego też meczu spodziewam się przeciwko Argentynie w  ćwierćfinale – powiedział Wallace de Souza.



Francuzi po zajęciu 3. miejsca w Lidze Światowej stawiani byli w jednym rzędzie z kilkoma zespołami jako faworyci do złota olimpijskiego. Turniej zweryfikował możliwości trójkolorowych, którzy w Rio nie spisywali się tak, jak miało to miejsce choćby w Krakowie w czasie Final Six. Miesiąc, choć nie bardzo, zmienił obraz gry Francuzów i to na niekorzyść. Mimo wszystko les bleus nie spisywali się źle. – Nie mamy żalu. To był niesamowity turniej, ale my musimy popracować nad naszą techniką. Bardzo bym chciał być na miejscu Kanady, ponieważ miała ona okazję pokonać Włochów i awansować do ćwierćfinałów. To była skomplikowana grupa z wieloma dobrymi drużynami – podsumował trener trójkolorowych, Laurent Tillie.

W meczu przeciwko Brazylijczykom francuskim siatkarzom brakowało trochę precyzji, przez co popełniali błędy. Te nakręcały grę miejscowych. – W tracie turnieju graliśmy dobrze, ale w tym spotkaniu Brazylijczycy byli lepsi od nas. Zagraliśmy dobrze, ale popełniliśmy za dużo błędów w zagrywce. Próbowaliśmy dać z siebie wszystko, ale to nie było wystarczające. Włożyliśmy dużo pracy w przygotowania do tego turnieju i bardzo smutno jest go opuszczać. Ale jesteśmy młodą grupą i prawdopodobnie będziemy w Tokio – stwierdził środkowy reprezentacji Francji, Kevin Le Roux.Jestem naprawdę zawiedziony przegraną w tym spotkaniu. To wygląda tak, jakby każdy zespół w meczu przeciwko nam grał to, co najlepsze. Zasłużyliśmy na awans, ale było to skomplikowane. Nie wydaje mi się, by publiczność odegrała jakąś rolę. Musimy grać przed tak dużą liczbą kibiców – dodał rozgrywający Francuzów, Benjamin Toniutti.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved