Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Laurent Tillie: Frustrujące, gdy twój los zależy od innych

Laurent Tillie: Frustrujące, gdy twój los zależy od innych

fot. Klaudia Piwowarczyk

Na koniec zmagań w II rundzie mistrzostw świata Francuzi pokonali Argentynę 3:1, jednak nie wystarczyło to do wywalczenia awansu do najlepszej szóstki. Trójkolorowi trzymali kciuki za Serbów, bo tylko ich wygrana dawała podopiecznym Laurenta Tillie pozostanie w turnieju. – Spodziewaliśmy się takiego rozstrzygnięcia. Polska grała o awans, a Serbia o nic. To frustrujące, ponieważ nasz los był w innych rękach. Ale wcześniej wszystko zależało od nas – podkreślił szkoleniowiec.

Choć Francuzi musieli do końca liczyć, że Serbowie wygrają niedzielne starcie, to mieli również świadomość, że i biało-czerwoni chcą awansować do najlepszej szóstki. Dla ekipy Nikoli Grbicia wynik tej konfrontacji nie miał żadnego znaczenia. Polacy nie dali swoim rywalom żadnych szans i triumfowali 3:0. – Spodziewaliśmy się takiego rozstrzygnięcia. Polska grała o awans, a Serbia o nic. To frustrujące, ponieważ nasz los był w innych rękach. Ale wcześniej wszystko zależało od nas – zaznaczył Laurent Tillie.



Trójkolorowi mieli trochę problemów w pierwszej rundzie – przegrali z Brazylią i Holandią 2:3. Zajęli dopiero trzecie miejsce w grupie i dodatkowo w kolejnej fazie ulegli po tie-breaku Serbii. – To pokazuje, jak duże znaczenie mają pierwsze mecze w takim turnieju. Powiedziałem moim zawodnikom, że jestem bardzo dumny z ich zaangażowania mimo ciągłych przeciwności losu. Targały nami emocje od euforii do całkowitego rozczarowania. Wierzyliśmy do końca, co pokazuje ogromną siłę charakteru drużyny i zawodników, a dla mnie jest nieocenionym skarbem – dodał trener.

Złości z powodu przegranych tie-breaków nie krył Earvin N’Gapeth. Jego zdaniem Francję stać na o wiele więcej, niż zaprezentowała na turnieju w Bułgarii i we Włoszech. – Wiedzieliśmy, że już nic nie zależy od nas. Wszyscy jesteśmy rozczarowani i bardzo źli, ponieważ przegraliśmy trzy mecze po 2:3, a mieliśmy wszystko, żeby je wygrać. W takim turnieju to niewybaczalne. Frustrujące jest to, że odpadamy po drugiej rundzie, choć wiem, że mamy zespół, który stać na wiele więcej. Ważne, żebyśmy wrócili do tego, co było trzy lata temu, kiedy graliśmy z uśmiechem, beztroską, szaleństwem. Nie mamy takich warunków fizycznych jak nasi najgroźniejsi rywale, więc musimy być nieprzewidywalni, żeby wygrywać. Właśnie to spróbujemy zrobić w przyszłym roku – zakończył przyjmujący.

Mistrzem świata będzie:

zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

źródło: eurosport.interia.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-09-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2018 Strefa Siatkówki All rights reserved