Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Lars Flüggen: To nasz największy sukces w karierze

Lars Flüggen: To nasz największy sukces w karierze

fot. PZPS

Niemiecka para Böckermann/Flüggen wygrała w turnieju FIVB Beach Volleyball Warmia Mazury World Tour Olsztyn 2017, który był ostatnim sprawdzianem przed mistrzostwami świata w siatkówce plażowej. Zwycięzcy nie kryli swojej. – Olimpijski debiut za nami, ale zwycięstwo w Olsztynie to nasz największy sukces w karierze. Nasz trener Martin Olejnak jest szczęśliwy, że tutaj wygraliśmy – przyznał Lars Flüggen.

Pierwsze miejsce w olsztyńskim turnieju zajęła para Böckermann/Flüggen, która w meczu finałowym pokonała amerykańską ekipę Hyden/Doherty 2:1 (21:15, 18:21, 11:15). Dla jednego ze zwycięzców największym problemem podczas turnieju były warunki atmosferyczne. – Pogoda spłatała trochę figla, ale na szczęście na czas naszego finału przestało padać. Staraliśmy się cały czas rozgrzewać tak, by nic nas nie rozpraszało. Najważniejsze było podnieść się po przegranym secie – wyznaje Markus Böckermann.



Jego partner, Lars Flüggen, zwraca uwagę, że pomimo trudności na początku sezonu zawody na Warmii i Mazurach były jak na razie najlepszym występem w dotychczasowej siatkarskiej przygodzie. – Olimpijski debiut za nami, ale zwycięstwo w Olsztynie to nasz największy sukces w karierze. Nasz trener Martin Olejnak jest szczęśliwy, że tutaj wygraliśmy. Zwłaszcza że jeszcze tydzień temu wszyscy nie byliśmy pewni, jak to wszystko się potoczy. Początek sezonu obfitował w kontuzje i nie mogliśmy rozegrać go w pełnym wymiarze. Kiedy już udało się wystąpić w jakimś turnieju, to nie było tak, jak chcemy. Teraz wszystko wróciło do normy. Mam nadzieję, że tak dobrze jak w Polsce zaprezentujemy się w mistrzostwach świata w Wiedniu.

WT Olsztyn: Walka o medale bez Polaków

Gorycz porażki musieli przełknąć Amerykanie, dla których liczyło się jedynie pierwsze miejsce. Mimo drugiego miejsca Ryan Doherty jest zadowolony z poziomu, jaki zaprezentowali ze swoim partnerem. – Zawsze przychodzi rozczarowanie, gdy przegrywa się w finale, ale rozegraliśmy znakomity turniej. Nasze apetyty zostały rozbudzone na przyszłość. Rywalizacja w polskim turnieju stała na wysokim poziomie, w końcu brakowało może jednego czy dwóch zespołów z czołówki – skomentował Doherty.

Amerykanin odniósł się również do występów naszych drużyn. – Jak oceniam polskie pary? Kantor i Łosiak to obecnie jedna z najlepszych par na świecie. Mariusz Prudel to bardzo doświadczony zawodnik i z nowym partnerem także prezentuje się imponująco – zakończył.

Porażka w finałowym starciu zdała się działać mobilizująco na Johna Hydena, który również był zadowolony z zaprezentowanego poziomu. – Celem zawsze jest zwycięstwo i taki też mamy plan na mistrzostwa świata, by zaprezentować tam jak najlepszy poziom. W Polsce zagraliśmy dobrze i chcemy utrzymać tę passę do przyszłego turnieju – skwitował 45-latek.

Trzecią lokatę zajęła meksykańska ekipa Virgen/Ontiveros, która pokonała parę Plavins/Regza 2:0 (21:17, 22:20).

 

źródło: inf. własna, pzps.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, siatkówka plażowa, siatkówka światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-07-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved