Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Lang Ping: To było prawdziwe siatkarskie show

Lang Ping: To było prawdziwe siatkarskie show

fot. FIVB

Niemal sensacyjną wygraną odniosły reprezentantki Chin. Azjatycki zespół wyeliminował z turnieju olimpijskiego faworytki do końcowego triumfu – drużynę z Brazylii. Choć początek meczu należał do drużyny gospodarzy, to później sytuacja mocno się zmieniła i Chinki triumfowały w tie-breaku.

Drużyny z Brazylii i Chin stworzyły widowisko siatkarskie na najwyższym poziomie, zapewniając ogrom emocji. Przy szaleńczym dopingu brazylijskiej publiczności Azjatki poradziły sobie jednak lepiej od rywalek i to one zagrają w półfinale. Ekipa gospodarzy pożegnała się z turniejem. – Oprócz pierwszej partii cały mecz był spektakularny, to było prawdziwe siatkarskie show. Chcę pogratulować mojej drużynie, że nie odpuszczała. Znalazłyśmy sposób, by zwyciężyć. To był niezwykle ważny mecz, a szanse na wygraną wynosiły 50 na 50. Brazylia to jeden z najlepszych zespołów na świecie i powiedziałam moim zawodniczkom, że trzeba walczyć do końca o każdy punkt, by odnieść zwycięstwo. Tak właśnie zrobiły, mimo że sytuacja była ciężka dla młodych zawodniczek, które pokazały charakter i konsekwencję – powiedziała po spotkaniu szczęśliwa trenerka reprezentacji Chin, Lang Ping.



To bardzo duży sukces chińskich siatkarek, które raczej były stawiane przed tym meczem na przegranej pozycji. – Jesteśmy wszystkie bardzo szczęśliwe po wygranej z takim zespołem, jakim jest Brazylia. Pracujemy razem – jako zespół i staramy się każdego dnia robić progres. Jestem bardzo zadowolona, że możemy kontynuować naszą grę w Rio de Janeiro. To był decydujący mecz dla obu drużyn – podsumowała kapitan Chinek Hui Ruoqi. 

Największy problem kanarkowe miały z przyjęciem chińskich zagrywek i to przekładało się na grę w ważnych momentach tego spotkania. O wygranej Azjatek tak naprawdę decydowały poszczególne akcje. – Zagraliśmy niesamowitego pierwszego seta, pomijając kilka błędów. Świetna zagrywka z blokiem i obroną działały perfekcyjnie. Od początku drugiej partii Chinki poprawiły swoją grę i zaczęły sprawiać nam swoimi zagrywkami bardzo dużo problemów w przyjęciu. Nie mogliśmy wykorzystać naszego ataku ze środka. Wróciliśmy do gry w czwartym secie, ale w piątym nie udało nam się tego kontynuować – ocenił szkoleniowiec Brazylijek, Jose Roberto Guimaraes.

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-08-17

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved