Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Mistrzostwa Europy > Lana Ščuka: Trochę spaliły nas nerwy

Lana Ščuka: Trochę spaliły nas nerwy

fot. Michał Szymański

Słowenia to jedna z najmłodszych drużyn biorących udział w mistrzostwach Europy. Ich pierwszym przeciwnikiem były Polki. Okazało się jednak, że podopieczne Alessandro Chiappiniego nie zamierzają sprzedać tanio skóry. Udało im się dość szybko zapanować nad nerwami związanymi z pierwszym meczem tak poważnego turnieju. W trakcie drugiego i trzeciego seta zmniejszyły ilość błędów własnych i znacznie łatwiej znajdowały kończący atak. – Pokazałyśmy, że jednak potrafimy – mówiła przyjmująca, Lana Ščuka.

Słowenia otworzyła mecz z Polską na bardzo dużych nerwach. Na szczęście dla widowiska było widać, że im dalej w mecz, tym podopieczne Alessandro Chiappiniego czuły się pewniej. Początkowe nerwy minęły i na początku drugiego seta Słowenki walczyły z Polkami punkt za punkt. – Chcę podkreślić, że wszystkie jesteśmy bardzo młode. Było to widać w pierwszej partii. Ponieważ myślę, że jesteśmy dobrze przygotowane do turnieju, ale trochę spaliły nas nerwy. Potrzebowałyśmy chwili, żeby poczuć właściwy rytm meczowy i poradzić sobie z emocjami. Potem w drugim i trzecim secie pokazałyśmy, że jednak potrafimy – mówiła przyjmująca Pomi Casalmaggiore, Lana Ščuka.



Powiększenie ilości grających w mistrzostwach Europy drużyn dało szansę do zmagań na najwyższym poziomie właśnie takim zespołom jak Słowenia. Słowenki zaprezentowały polskiej publiczności przede wszystkim bardzo dobrą grę w obronie. Biało-czerwonym w pewnych momentach meczu bardzo ciężko było dobić się do parkietu w pierwszym uderzeniu. Zdaniem zawodniczki wszystko rozbija się o doświadczenie. – Polki jednak rozegrały znacznie więcej spotkań na wysokim poziomie. Nam ten turniej przyda się bardzo, jako pole do rozwoju. Cieszę się, że europejska federacja zdecydowała o powiększeniu ilości drużyn grających w mistrzostwach. Wiele zespołów ma wyższy poziom niż my, ale możemy starać się im utrudnić życie najbardziej jak umiemy. No i chciałybyśmy awansować do następnej fazy – zaznaczyła.

Podopieczne Alessandro Chiappiniego mają przed sobą kolejne ciężkie starcie. O godzinie 18 polskiego czasu po przeciwnej stronie siatki stanie zespół Belgii, który pierwszego dnia turnieju pewnie poradził sobie z Ukrainą.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Mistrzostwa Europy

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved