Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > L. Tichacek: Nie można już skazywać nas na porażkę

L. Tichacek: Nie można już skazywać nas na porażkę

fot. Katarzyna Antczak

Resoviacy w konfrontacji z czołowym zespołem w Europie – Cucine Lube Civitanova chcą sobie poprawić humory po niefortunnej porażce w ćwierćfinale Pucharu Polski. Nie będzie to jednak łatwe, ponieważ po raz ostatni z włoskim zespołem ekipa z Rzeszowa wygrała w 1974 roku. – Wygrać da się z każdym, przecież nie można skazywać nas na porażkę już przed meczem – mówi doświadczony rozgrywający Asseco Resovii – Lukas Tichacek, który w barwach klubu z Rzeszowa rozegrał już pięć spotkań z włoskimi zespołami.

Asseco Resovia Rzeszów o wpadce z ćwierćfinału Pucharu Polski z pewnością chce jak najszybciej zapomnieć. Dobrą ku temu okazję podopieczni Andrzeja Kowala będą mieli już dzisiaj, kiedy to zagrają w 3. kolejce Ligi Mistrzów przeciwko Cucine Lube Civitanova. – Wygrać da się z każdym, przecież nie można skazywać nas na porażkę już przed meczem – mówi optymistycznie Lukas Tichacek. Czech już niejednokrotnie w rzeszowskich barwach mierzył się z włoskimi drużynami, lecz ani razu nie udało mu się odnieść zwycięstwa. – Będziemy walczyć i liczę, że poprawimy sobie humory po tym ostatnim przegranym ważnym meczu z Gdańskiem. Mam nadzieję, że już o tym spotkaniu zapomnieliśmy i ta porażka, która sprawiła, że jednego z celów na ten sezon nie zrealizujemy, nie wpłynie na nas negatywnie i będziemy grać tak jak w tych poprzednich meczach – stwierdza rozgrywający Asseco Resovii, której dużym atutem jest zagrywka. Gdy jednak ten element zaczyna szwankować, rzeszowianie nie mają zbytnio alternatywy na skuteczną grę.



– Nie możemy tylko i wyłącznie bazować na zagrywce. Owszem ułatwia ona grę, ale samym serwisem niczego wielkiego się nie wygra. Zwycięży się w kilku meczach, ale na dłuższym etapie wcale tak być nie musi – stwierdza Tichacek, który w barwach Asseco Resovii miał okazję już trzykrotnie grać przeciwko ekipie Cucine Lube. – Nie ma to znaczenia, czy rywale są dobrze znani czy nie. Nasza drużyna w każdym sezonie jest dość pozmieniana i nie ma co jej porównywać do poprzednich lat. Teraz będzie zupełnie inna historia i czas pokaże, czy będziemy się uśmiechać po meczach z Włochami – kończy Tichacek.

Początek spotkania z Cucine Lube Civitanova dzisiaj o godzinie 20:30.

źródło: przegladsportowy.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-01-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved