Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Ł. Kadziewicz: Nie wiem, czy Antiga przeszarżował

Ł. Kadziewicz: Nie wiem, czy Antiga przeszarżował

fot. Łukasz Krzywański

Echa powołań, problemów reprezentacji i jej formy na Final Six Ligi Światowej nie milkną. – Przerażające jest to, że Marcin swoimi słowami utwierdził mnie w tym, że nie mamy pierwszej szóstki. Doszło do tego, że na kilkanaście dni przed startem igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro nie potrafię wskazać podstawowego składu biało-czerwonej reprezentacji. Nie wiem, czy Stephane Antiga przeszarżował, ale boję się, że jeśli nasza gra się nie zmieni i będzie wyglądała tak, jak podczas Final Six Ligi Światowej, to na igrzyskach będzie słabo – wyraził swoje obawy były olimpijczyk, Łukasz Kadziewicz.

Jedni sądzą, że brak powołania Marcina Możdżonka do kadry na igrzyska olimpijskie jest kontrowersyjny, a inni powstrzymują się przed biciem na alarm. Jak jest naprawdę? Swoje obawy podczas rozmowy w cyklu „Pod Siatką” w Radiu UWM wyraził były olimpijczyk, a obecnie komentator Polsatu Sport, Łukasz Kadziewicz, nawiązując do wywiadów, które zostały przeprowadzone z polskim środkowym wyeliminowanym z gry w Brazylii. – Przerażające jest to, że Marcin swoimi słowami utwierdził mnie w tym, że nie mamy pierwszej szóstki. Doszło do tego, że na kilkanaście dni przed startem igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro nie potrafię wskazać podstawowego składu biało-czerwonej reprezentacji. Nie wiem, czy Stephane Antiga przeszarżował, ale boję się, że jeśli nasza gra się nie zmieni i będzie wyglądała tak, jak podczas Final Six Ligi Światowej, to na igrzyskach będzie słabo – powiedział Kadziewicz.



Ciemniejszą stroną Rio na pewno będzie doping. Co należałoby zrobić w kontekście reprezentacji Rosji, która zagra w turnieju siatkarskim?  – Doping to syf. Ja nigdy nie przegiąłem i wystrzegałem się pewnych rzeczy, nie biorąc niedozwolonych środków. Niemniej jednak należy zauważyć, jak wyglądała ta sytuacja – jednego dnia wszystko było ok, a kilka dni później okazuje się, że danej substancji nie wolno brać. Na pewno trzeba wziąć na to poprawkę. Czy wyrzuciłbym ze zmagań Sborną? Należy pamiętać także, że doping to nie jest rzecz, dzięki której można szybciej skakać czy biegać, ale organizm dzięki niej się szybciej regeneruje. Czy biorący sportowcy powinni jechać? Dla mnie nie. Sorry, jeśli się coś zażywało, to należy poczekać kolejne 4 lata na następne igrzyska – dodał były siatkarz.

Czy Kadziewicz wyobraża sobie sytuację, w której w ostatniej chwili dorzuca się reprezentację np. Niemiec czy Australii do turnieju olimpijskiego zamiast Rosji? – Ja sobie wyobrażam, że jadę do Rio i nawet nic nie biorę – zrobiłbym to nawet, gdybym miał kupić wszystko na lotnisku. I tak bym jechał! (śmiech) A tak na poważnie, to nikt nie byłby przygotowany na taki scenariusz i w związku z tym FIVB czegoś takiego chyba nie zrobi – ocenił komentator Polsatu Sport. – To jest dziwny turniej – można słabo grać trzy, cztery spotkania, wyjść z beznadziejnego miejsca z grupy, a później odpalić w ćwierćfinale i grać o medal. Nie podejmę się oceny faworytów – zakończył Kadziewicz.

źródło: inf. własna, Radio UWM FM

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-07-26

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved