Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > europejskie puchary > Kyle Russell: Wiedzieliśmy, że czeka nas zacięta walka

Kyle Russell: Wiedzieliśmy, że czeka nas zacięta walka

fot. Berlin RV

– Już w pierwszym secie, w którym gra toczyła się punkt za punkt, wiedzieliśmy, że czeka nas zacięta walka. Trefl Gdańsk to dobra drużyna, jadąc tu, było to dla nas jasne, że jeden i drugi zespół chce w tej Lidze Mistrzów wygrać – powiedział po przegranym przez berlińczyków meczu Ligi Mistrzów Kyle Russell.

Berlin Recycling Volleys przegrał swój pierwszy mecz w tegorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Po zwycięstwie 3:1 we własnej hali z Greenyardem Maaseik berlińczycy na wyjeździe musieli uznać wyższość Trefla Gdańsk. – Już w pierwszym secie, w którym gra toczyła się punkt za punkt, wiedzieliśmy, że czeka nas zacięta walka. Trefl Gdańsk to dobra drużyna, jadąc tu, było to dla nas jasne, że jeden i drugi zespół chce w tej Lidze Mistrzów wygrać. Przebieg drugiego i trzeciego seta trochę nas zaskoczył, ale mimo że traciliśmy punkty, cały czas walczyliśmy – podsumował środowe spotkanie Kyle Russell.



Po dwóch meczach siatkarze Berlin Recycling Volleys zajmują ostatnie miejsce w tabeli, jednak wszystkie drużyny w grupie D mają tyle samo punktów. – Nie powiedziałbym, że towarzyszy nam w Lidze Mistrzów jakaś specjalna presja, ale zdecydowanie to nasz cel, by wyjść z grupy i grać dalej. Liga Mistrzów to wyjątkowe rozgrywki i chcielibyśmy zajść w niej tak daleko, jak tylko możemy. Gramy w Lidze Mistrzów nieprzerwanie już od kilku sezonów, więc nasze oczekiwania są takie, by grać jak najlepiej i awansować do kolejnej rundy – wyjaśnił przyjmujący Berlin Recycling Volleys.

Wagę walki w europejskich pucharach podkreślił trener Trefla Gdańsk. – Szczerze powiedziawszy, w rozgrywkach Ligi Mistrzów możemy pokazać nasz poziom, co z większym trudem przychodzi nam w PlusLidze. Na pewno musimy zrobić krok w tym kierunku, ponieważ moim zdaniem zawsze możemy grać tak, jak w tym meczu. Uważam, że to bardzo ważne dla klubu, że gramy w Lidze Mistrzów, ponieważ te mecze są oglądane w całej Europie, a nie tylko w Polsce. Pokazaliśmy naszą mentalność, że od pierwszej minuty chcieliśmy wygrać ten mecz a także, że mamy chemię w drużynie, co jest najważniejsze – przyznał Andrea Anastasi.

Gdańszczanie w sobotę grają kolejne spotkanie. Tym razem drużyna prowadzona przez trenera Anastasiego uda się do Sosnowca, gdzie powalczy z MKS-em Będzin. – Bardzo dobry mecz zagrali Miłosz (Hebda – przyp. red), Kozi (Michał Kozłowski – przyp. red.), Fabian (Majcherski – przyp. red.) – zrobiłem kilka zmian w wyjściowej szóstce i drużyna w końcu grała razem. Musimy cały czas podnosić swój poziom, teraz także skupić się na sobotnim meczu z MKS-em Będzin, który jest dla nas bardzo ważny, a następnie przygotowujemy się do drugiej części sezonu, z tą motywacją, którą teraz mamy – zakończył szkoleniowiec Trefla Gdańsk.

źródło: inf. własna, Trefl Gdańsk

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, europejskie puchary

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2018-12-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved