Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Igrzyska Olimpijskie > Kwolek: Kamień z serca jeszcze nie spadł

Kwolek: Kamień z serca jeszcze nie spadł

fot. Klaudia Piwowarczyk

Sobota była dobrym dniem dla reprezentacji Polski w walce o awans na igrzyska olimpijskie w Tokio. „Biało-czerwoni” w świetnym stylu pokonali bowiem Francję, stawiając duży krok w stronę IO. Pozytywne nastroje stonował jednak Bartosz Kwolek. – Kamień z serca mi jeszcze nie spadł. To się stanie dopiero jutro, jak wygramy ze Słowenią i będziemy mieli pewny awans – powiedział przyjmujący.

Spotkanie z Francją było dla wielu kluczowym meczem w kwalifikacjach. Przed turniejem wydawało się, że „tricolores” mogą przeszkodzić Polakom w drodze do Tokio, co potwierdzili oni w piątkowym meczu ze Słowenią. W sobotę od początku jednak na boisku rządzili polscy siatkarze, ostatecznie odnosząc bardzo pewną wygraną. – Najbardziej obawialiśmy się Francuzów przed meczem, gdyż te sparingi, w których grali, pokazywały, że ich forma rosła. Wiedzieliśmy zatem, że przed nami ciężki mecz, ale w trakcie spotkania nie było chyba takiego momentu, w którym mogliby nam zagrozić. Z drugiej strony graliśmy już jednak dużo takich spotkań i z prawie każdego wychodziliśmy obronną ręką. Wiedziałem, że damy z siebie maksa, a to, co wyjdzie na boisku, to wyjdzie, a było chyba całkiem nieźle – powiedział po spotkaniu Bartosza Kwolek.



Przyjmujący zwrócił uwagę na fakt, że kluczowym elementem gry była dobra gra blokiem. – Blok był najważniejszym elementem. Wyłączyliśmy nim dwóch najważniejszych zawodników reprezentacji Francji – N’Gapetha i Boyera. Możemy być z tego zadowoleni. Ja się cieszę i mam nadzieję, że w następnych meczach zagramy podobnie – stwierdził siatkarz.

Zwycięstwo nad Francją sprawiło, że Polacy są o krok od zdobycia biletów do Tokio. By tak się stało, „orły” muszą wygrać w niedzielę ze Słowenią jednego seta. – Wrócimy do hotelu, obejrzymy wideo, zobaczymy, co Słoweńcy grają i będziemy gotowi. Każdy mecz jest inny, do każdego trzeba podejść z innym nastawieniem. Mecz ze Słowenią będzie najważniejszy. Na razie wygraliśmy dwa spotkania, ale potrzebny jest ten trzeci, żeby awansować – rzekł Kwolek. – Kamień z serca mi jeszcze nie spadł. To się stanie dopiero jutro, jak wygramy ze Słowenią i będziemy mieli pewny awans. Obecny turniej jest dla nas w tym sezonie najważniejszy. Każdy mecz tutaj jest bardzo ważny i trzeba go wygrać, gdyż wiadomo, z czym to się wiąże – dodał przyjmujący.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Igrzyska Olimpijskie, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-08-11

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved